Jesteś niezalogowany
NOWE KONTO

Polski Deutsch

      Zapomniałem hasło/login


ä ß ö ü ą ę ś ć ł ń ó ż ź
Nie znaleziono żadnego obiektu
opcje zaawansowane
Wyczyść




Żółty szlak - atrakcje, Leśna
Kasia Marchlińska: 17 września 1832 to data wykucia napisu "Skała Marii" , na cześć matki Marii Haugwitz Marii von Bissing z domu Gotti, w dniu jej zaręczyn z Adolfem von Bissing. Źródło:
Żółty szlak - atrakcje, Leśna
Kasia Marchlińska: 17 września 1832 to data wykucia napisu "Skała Marii" , na cześć matki Marii Haugwitz Marii von Bissing z domu Gotti, w dniu jej zaręczyn z Adolfem von Bissing. Źródło:
Żółty szlak - atrakcje, Leśna
Kasia Marchlińska: 17 września 1832 to data wykucia napisu "Skała Marii" , na cześć matki Marii Haugwitz Marii von Bissing z domu Gotti, w dniu jej zaręczyn z Adolfem von Bissing. Źródło:
Drogowskazy drewniane M. Szpakowskiego
maras - Administrator: To jednak albo osobny obiekt, albo dodatkowe przypisanie do ulicy / miejsca.
Ośrodek Ski & Spa, Duszniki-Zdrój
maras - Administrator: :))
Kamienica nr 19, ul. Hutników, Legnica
maras - Administrator: Tony, rozumiem Twoje rozgoryczenie, bo jak słusznie zauważyłeś, była to dosyć zajmująca praca nad tą pocztówką, aby można było ją zaprezentować. Zauważ, ja tą pracę też wykonałem... Jednak myślę, że nie jest to aż taki dramat i nie ma co nad tym się rozwodzić, bo zdarzało się to multum razy i częściej jednak to Ty byłeś szybszy :) Ja też mam w tej materii dziesiątki jak nie setki doświadczeń i żyję:)) ...

Ostatnio dodane
znaczniki do mapy

maras - Administrator
maras - Administrator
baron007
t.ziemlicki@wp.pl
maras - Administrator
maras - Administrator
baron007
baron007
baron007
baron007
maras - Administrator
Rigo.
maras - Administrator
maras - Administrator
Rigo.
t.ziemlicki@wp.pl
morganghost
MacGyver_74
Przemek (NR)
Wolwro
Przemek (NR)

Ostatnio wyszukiwane hasła


 
 
 
 
Słów kilka o Jeziorze Trzebielińskim
Autor: maras - Administrator°, Data dodania: 2021-07-07 22:44:09, Aktualizacja: 2021-07-07 22:44:09, Odsłon: 446

Obecnie zamulone i zarastające służy nielicznym wędkarzom, kiedyś z plażą i przezroczystą wodą było rozrywką dla mieszkańców wsi.

Obecnie zamulone i zarastające służy nielicznym wędkarzom, kiedyś z plażą i przezroczystą wodą było rozrywką dla mieszkańców wsi.
Powierzchnia jego wynosi według różnych źródeł od 16 ha do 30 ha. Karl March, dawny mieszkaniec Treblina tak wspomina jezioro:

"Jezioro Trzebielińskie miało około 40 ha. Należało z wodą, dnem i terenem do gminy, ale podczas połowów i polowań wyjątkowo znajdowało się w rękach dworu - u Puttkamerów. Jezioro było pełne ryb i zamieszkałe przez wiele ptaków łownych. Nawet dzikie łabędzie wykluwały się co roku w trzcinach. Kiedy dzieci wracały do domu ze szkoły, łabędzie znajdowały się często na brzegu, aby wyłudzać resztki kanapek jako miłe urozmaicenie ich diety. Ale biada dzieciom, jeżeli ptaki miały młode!
Letem wody jeziora oferowały młodym i starym możliwość schłodzenia się podczas kąpieli po ciężkim dniu pełnym wysiłku. Z roku na rok rosła liczba odwiedzających z wielkich miast, którzy przybywali do Treblina do krewnych lub znajomych, aby znaleźć odpoczynek nad jeziorem i w lasach."

Jezioro Trzebielińskie nie było tylko miejscem błogiego odpoczynku, lecz niejednokrotnie także miejscem tragedii. W "Chronik der Schule Treblin" można znaleźć takie wzmianki:

1928 r.
"W tych latach także Jezioro Trzebielińskie domagało się ofiary. Dwaj młodzi mężczyźni, robotnik folwarczny Ehlert oraz Vervandter z Poznania, próbowali przepłynąć jezioro i utonęli. Przyczyna nie została wyjaśniona. Po półgodzinie znaleziono pierwszego topielca, po godzinie drugiego. Natychmiast podjęta reanimacja była darermna. Lekarza sprowadzono tylko po to, aby orzekł o śmierci."

1932 r.
"W tym roku jezioro ponownie zażądało ofiary. W niedzielę wieczorem dwie młode dziewczyny, Klara Rosen i Marie Schädel wypłynęły w kajaku na jezioro. Prawdopodobnie ze względu na bujanie, łódź przewróciła się i obie wpadły do wody. "Kicia" Schädel potrafiła pływać i utrzymywała się nad wodą, aż przyszła pomoc. Wprawdzie nieprzytomna, ale została wydobyta. Natychmiast wykonano sztuczne oddychanie i doszła do siebie. Klara Rosen wkrótce zatonęła i można ją było znaleźć dopiero po 17 minutach. Chociaż 3 godziny wykonywano resuscytację, była ona bezskuteczna. Także lekarz nie mógł nic więcej pomóc. "

Czy jezioro zostanie oczyszczone i obecni mieszkańcy Trzebielina będą mogli odpoczywać nad jego brzegami, tak jak mieszkańcy niemieckiego Treblina? W najbliższym czasie raczej nie.

 

Za https://www.facebook.com/1514978518815767/posts/1786875698292713/


/ / / /