Jesteś niezalogowany
NOWE KONTO

Polski Deutsch

      Zapomniałem hasło/login


ä ß ö ü ą ę ś ć ł ń ó ż ź
Nie znaleziono żadnego obiektu
opcje zaawansowane
Wyczyść

 
 
 
  ID: 9308970

II Zjazd Kobiet w Warszawie



Status
Nie istnieje
 
„MY, POLKI, NIE CHCEMY BYĆ BIERNYMI WIDZAMI”


W Warszawie pierwszy Zjazd odbył się w czerwcu 1907 roku, przy okazji jubileuszu czterdziestolecia pracy twórczej Elizy Orzeszkowej. To właśnie wtedy młoda pisarka Zofia Nałkowska wygłosiła mowę zakończoną okrzykiem „Chcemy całego życia!”. Jej radykalne poglądy na temat wyzwolenia kobiet z norm moralnych narzuconych przez mężczyzn wywołały taki skandal, że oburzona Maria Konopnicka wyszła z sali.
Drugi Zjazd Kobiet organizowano już w zupełnie ...
„MY, POLKI, NIE CHCEMY BYĆ BIERNYMI WIDZAMI”


W Warszawie pierwszy Zjazd odbył się w czerwcu 1907 roku, przy okazji jubileuszu czterdziestolecia pracy twórczej Elizy Orzeszkowej. To właśnie wtedy młoda pisarka Zofia Nałkowska wygłosiła mowę zakończoną okrzykiem „Chcemy całego życia!”. Jej radykalne poglądy na temat wyzwolenia kobiet z norm moralnych narzuconych przez mężczyzn wywołały taki skandal, że oburzona Maria Konopnicka wyszła z sali.
Drugi Zjazd Kobiet organizowano już w zupełnie innych okolicznościach. W 1907 roku szanse na odzyskanie przez Polskę niepodległości wydawały się dość mgliste. Po dziesięciu latach nadzieja ta była już całkiem realna i polskie feministki zrozumiały, że właśnie mają niepowtarzalną szansę przypomnienia o swoich postulatach. „Kobiety polskie postanowiły zwołać w Warszawie Zjazd, ażeby policzyć swe siły, zreasumować żądania i wystawić program dalszej działalności w celu zdobycia praw wyborczych” – wprost pisała Justyna Budzińska-Tylicka we wstępie do Pamiętnika Zjazdu Kobiet Polskich w Warszawie w roku 1917, wydanego rok później.
Warszawski Zjazd zaplanowano na dwa dni: 8 i 9 września 1917 roku. Działaczki wygłaszały swoje referaty w sali Towarzystwa Higienicznego przy ulicy Karowej, a obrady zakończyło wieczorne przyjęcie w Hotelu Angielskim. Jak policzyły organizatorki, w wydarzeniu wzięło udział 1015 uczestniczek i uczestników – w tym 910 z Warszawy i okolic oraz 105 z prowincji. Czy zatem w Zjeździe Kobiet uczestniczyli również mężczyźni? Tak! Działaczkom zależało bowiem na dotarciu do przedstawicieli władz i stronnictw politycznych, którzy mogli mieć w przyszłości wpływ na kształt niepodległej Polski. Celowo zaproszono więc bardzo różne środowiska, od katolickich po lewicowe (w sumie 68 instytucji), a także dziennikarzy. Regulamin głosił po prostu, że „Członkiem Zjazdu może być każda osoba interesująca się sprawą kobiecą”.
Mowę inauguracyjną wygłosiła Budzińska-Tylicka, przewodnicząca komitetu organizacyjnego. Kilka minut po godzinie 10.00 zwróciła się do tłumu szczelnie wypełniającego salę: „My, Polki, nie chcemy być biernymi widzami, lecz chcemy czynu, chcemy wziąć bezpośredni udział w akcie zmartwychwstania państwowości polskiej”. Referaty zostały podzielone na kilka sekcji tematycznych. Rozpoczęto od działu politycznego jako najpilniejszej sprawy. Uczestniczki wypunktowały swoje postulaty w krótkich i konkretnych uchwałach. Jednogłośnie opowiadały się za wolnym, demokratycznym, zjednoczonym państwem, w którym kobiety będą miały bierne i czynne prawo wyborcze.
Za przygotowanie Zjazdu odpowiadał kilkuosobowy komitet organizacyjny. Losy tych działaczek doskonale pokazują, jak aktywnie Polki włączyły się w życie publiczne II RP. Lekarka Justyna Budzińska-Tylicka zajmowała się promowaniem higieny kobiecej i świadomego macierzyństwa. Wstąpiła do Polskiej Partii Socjalistycznej (PPS), a w 1919 roku założyła Klub Polityczny Kobiet Postępowych – między innymi z Ludwiką Jahołkowską-Koszutską, również członkinią komitetu. Wiceprzewodnicząca Teodora Męczkowska, absolwentka studiów przyrodniczych w Genewie, w 1926 roku współtworzyła Polskie Stowarzyszenie Kobiet z Wyższym Wykształceniem. Skarbniczka Helena Skłodowska-Szalay – siostra Marii Skłodowskiej-Curie i Bronisławy Dłuskiej – poświęciła się edukacji, pracując jako nauczycielka i wizytatorka szkół warszawskich. Sekretarka Anna Paradowska (później Paradowska-Szelągowska) została wysoką urzędniczką bankową, a następnie senatorką (1938–1939). Członkini komitetu Maria Chmieleńska – przyszła działaczka PPS – wspólnie z Budzińską-Tylicką udała się do Józefa Piłsudskiego, domagając się przyznania Polkom praw wyborczych. Ich wysiłki nie poszły na marne. 28 listopada 1918 roku został wydany dekret, w którym przyznawano prawo wyborcze każdemu obywatelowi – bez różnicy płci.
Pokaż więcej Pokaż mniej
 

  • Data: 1917
    komentarze: 0
    Uczestniczki Zjazdu Kobiet w sali Towarzystwa Higienicznego w ...
  • Data: 1917
    komentarze: 0
    Komitet organizacyjny Zjazdu Kobiet Polskich – stoją (od lewej): ...