Jesteś niezalogowany
NOWE KONTO

Polski Deutsch

      Zapomniałem hasło/login


ä ß ö ü ą ę ś ć ł ń ó ż ź
Nie znaleziono żadnego obiektu
opcje zaawansowane
Wyczyść




Zdjęcia niezidentyfikowane, Chojnów
Hellrid: Haynauer Stadtforst - to obszar zalesiony pomiędzy dzisiejszymi wsiami Modła / Rokitki, od północy Nowa Kuźnia, od południa Biskupin.
Budynek nr 2 (południowa część pasażu), ul. Wjazdowa, Legnica
Hellrid: Szukana kamienica po prawej, jest na fotce: - oba budynku od lewej nie istnieją.
Budynek nr 11, ul. Kuracyjna, Wałbrzych
maras - Administrator: Ok.
Kamienica nr 23, ul. Długa, Kraków
FM: Dzięki Marku, założyłem obiekt i przypisałem zdjęcie :)
Dolina Czyżynki - zamek Cisy, Cieszów
Krzysiek_2: Bardzo dobra propozycja :) Zrobione!
Budynek nr 7, ul. Kotlarska, Wrocław
Virzzz - Administrator: Dzięki, zawęziłem datowanie :)

Ostatnio dodane
znaczniki do mapy

krzych[k]
krzych[k]
stap
stap
Petroniusz (admin)
FM
sawa
Rob G.
Rob G.
Wolwro
Rob G.
Wolwro
foxi
dariuszfaranciszek
13smok
13smok
13smok
t.ziemlicki@wp.pl
13smok
t.ziemlicki@wp.pl
t.ziemlicki@wp.pl

Ostatnio wyszukiwane hasła


 
 
 
 
Rothes Haus
Autor: netha°, Data dodania: 2021-03-27 22:35:40, Aktualizacja: 2021-03-28 20:08:03, Odsłon: 295

Dom handlowy Paula Schottländera

 

    ‘’Rothes Haus” – „ Czerwony Dom” Paula Schottlandera

 

   Dom handlowy wzniesiony według projektu Karla Grossera z 1896 roku na zlecenie Paula Schottlänera. Budynek, który był uosobieniem świata konsumpcji. Zajął korzystnie położoną, narożną działkę u zbiegu dzisiejszych ulic Świdnickiej i Ofiar Oświęcimskich, przyczyniając się do nadania wielkomiejskiego charakteru temu nieco zaniedbanemu odcinkowi odchodzącej od Rynku ulicy i przyćmiewając wszystkie dotychczasowe obiekty handlowe w mieście. Choć budynek ten pod wieloma względami był wyjątkowy, to jego otwarcie w grudniu 1897 roku odbyło się bez echa w lokalnej prasie.

   Gmach okrzyknięty przez prasę ze względu na okładzinę z czerwonego piaskowca mianem „ Rothes Haus” zajął całą powierzchnię działki kształtem zbliżonej do trapezu. Miał on postać czterech trzypiętrowych skrzydeł skupionych wokół wewnętrznego dziedzińca z przylegającą do nich od południowego-zachodu przybudówką na rzucie trapezu. Skrzydła zewnętrzne zostały nakryte wysokimi dwuspadowymi dachami z lukarnami ( niewidocznymi z perspektywy wąskich wówczas ulic Ofiar Oświęcimskich i Świdnickiej), częściowo przesłoniętymi ażurową, metalową balustradką, skrzydła wewnętrzne natomiast dachami pulpitowymi z załamaną połacią. Budynek ma konstrukcję szkieletową, która została wyeksponowana na zewnątrz poprzez redukcję ścian fasad do powierzchni słupów nośnych, między którymi zamontowano duże przeszkolone witryny. Parter i dwa piętra elewacji frontowych posiadały pięć osi, wyznaczonych przez duże, prostokątne witryny, natomiast trzecie piętro miało dwukrotnie większą liczbę okien, zamkniętych odcinkiem łuku, oddzielonych od siebie kolumnami. Jak podkreślano w artykule prasowym z czasów budowy – w budowli tej po raz pierwszy w historii Wrocławia wszystkie okna od parteru aż po ostatnią kondygnację wypełniono szkłem lustrzanym.  „Ramową” kompozycję fasad podkreśla zrównoważona artykulacja podziałów: poziome pasy muru między kondygnacjami przeznaczone na szyldy i reklamy oraz w pionie: pilastry i kolumny opinające dwie środkowe kondygnacje, akcentujące je w partii dachu sterczyny i zwieńczony smukłą wieżyczką z kopułą narożnik. Rytmikę geometrycznych podziałów jednej z fasad zakłóca środkowa oś mieszcząca wejście główne. Znajdowało się ono nie przy głównej ulicy handlowej, lecz od strony znacznie mniej prestiżowej ulicy Ofiar Oświęcimskich. Być może w ten sposób właściciel chciał wyeksponować nowatorską, mocno zgeometryzowaną kompozycję elewacji frontowej w głównym widoku budynku, przekładając względy estetyczne nad ekonomicznymi.

   Parter podzielono w tradycyjny sposób na jednoosiowe pomieszczenia sklepowe z osobnymi wejściami. Dwie kolejne, powtarzalne kondygnacje zrównoważono w sposób charakterystyczny dla ówczesnych domów handlowych. Miały one postać otwartej przestrzeni handlowej skupionej wokół klatki schodowej na rzucie elipsy. Nie przybrała ona jednak postaci wzorowanych na klatkach schodowych barokowych pałaców, jak to było w przypadku berlińskich czy paryskich domów handlowych, lecz- podobnie jak cały budynek - przedstawia się o wiele skromniej. Jako zaplecze magazynowe służyły piwnice pod skrzydłami i dziedzińcem oraz częściowo strych, gdzie znajdowały się również pomieszczenia użytkowe i mieszkanie stróża. Sanitariaty i pokoje socjalne dla pracowników sklepu mieściły się w przybudówce.

   Z niezwykle kubiczną bryłą z płasko a nawet awangardowo opracowanymi fasadami, podkreślającymi szkielet konstrukcyjny budynku, kontrastuje szlachetna okładzina kamienna i wykonane w tym samym materiale płaskie dekoracje rzeźbiarskie, akcentujące artykulacje ścian i oś wejścia głównego. Owe detale – żłobkowania kolumn, maski, stylizowane w duchu secesji motywy roślinne czy barokowe girlandy z rogami obfitości - stoją niejako w opozycji do głównego zamysłu surowej kompozycji elewacji. Z pewnością budynek ten wymykał się estetycznym gustom epoki, ale nie reprezentował rewolucji stylistycznej. Dzieło Karla Grossera było nie tyle rewolucyjne, ile nowatorskie na gruncie europejskim, gdyż pierwowzorów dla niego należy szukać w Stanach Zjednoczonych, a dokładniej, w budynkach projektowanych przez tzw. „szkołę chicagowską”.

   Nie wiadomo, kto stał za wyborem amerykańskich wzorców dla nowego domu handlowego. Czy była to inicjatywa własna architekta czy może źródło inspiracji zasugerował mu zleceniodawca Paul Schottländer, który ze względu na swoje wykształcenie, szerokie horyzonty myślowe mógł być dla architekta równorzędnym partnerem, a tym samym mógł mieć wpływ na ostateczny kształt i wyraz należącego do niego budynku. W wyniku współpracy Karla Grossera i Schottländera powstał pierwszy we Wrocławiu tak nowoczesny dom handlowy i pierwszy przykład architektury inspirowanej amerykańskimi wieżowcami.


/ / / / 7 /
maras - Administrator | 2021-03-29 16:49:14
Interesujące :)