Jesteś niezalogowany
NOWE KONTO

Polski Deutsch

      Zapomniałem hasło/login


ä ß ö ü ą ę ś ć ł ń ó ż ź
Nie znaleziono żadnego obiektu
opcje zaawansowane
Wyczyść




Dom nr 65, Pełczyn
maras - Administrator: Goniła psinka? :)
Budynek E - dawna Stacja Pogotowia Ratunkowego, Wrocław
maras - Administrator: Scenografia do jakiegoś filmu?
Dolnośląskie Zakłady Artykułów Technicznych NORTECH, ul. Sienkiewicza Henryka, Głuszyca
MacGyver_74: Próbowałem wkleić link, ale kieruje gdzieś indziej. Od jakiegoś czasu mam kłopot z wklejaniem linków z Google Maps więc podaję współrzędne: 50°41'11.8"N 16°19'19.1"E.
Utworzenie przestrzeni publicznej w rejonie ul. Kilinskiego, ul. Kilińskiego Jana, Wałbrzych
maras - Administrator: Co to za nazwa obiektu?
ul. Dworzec Towarowy, Lubsko
maras - Administrator: Zdjęcie było za duże, miało ponad 2800px na dłuższym boku i ponad 2,5MB, a powinno mieć ok. 1600px na dłuższym boku i ok. 0,5MB. Zmniejszyłem do regulaminowych rozmiarów. Proszę zwracaj uwagę na parametry dodawanych zdjęć.
ul. Hercena Aleksandra, Wrocław
panAeL: Proponuję zmienić przypisanie do kamienicy nr 7:

Ostatnio dodane
znaczniki do mapy

FM
FM
FM
FM
FM
Parsley
J. Budziński z Kłodzka
rok - Administrator
rok - Administrator
rok - Administrator
Alistair
maras - Administrator
Parsley
Jan R
Parsley
Parsley
dariuszfaranciszek
Parsley
Parsley
StaSta
stap

Ostatnio wyszukiwane hasła


 
 
 
 
Więzienie w Barczewie
Autor: maras - Administrator°, Data dodania: 2021-02-16 21:38:28, Aktualizacja: 2021-02-16 21:38:28, Odsłon: 267

Początki więzienia w Barczewie ma długą i bardzo tragiczną historię.

Więzienie w Barczewie ma długą i bardzo tragiczną historię. Jego początki sięgają 1810 roku, kiedy to - po wcześniejszym zmuszeniu zakonników do opuszczenia swojej siedziby - rozpoczęto adaptację budynku zakonu franciszkanów na potrzeby zakładu karnego. Począwszy od 1812 roku osadzano w tym miejscu skazanych za najcięższe zbrodnie, z wykonaniem kary śmierci włącznie. Od samego początku istnienia więzienie posiadało własny cmentarz, na którym dokonywano pochówków zmarłych więźniów, jak też strażników i członków ich rodzin. Po 1945 roku było miejscem grzebania więźniów zmarłych w miejscowym więzieniu i zamordowanych w Olsztynie przez NKWD i UB. W latach 1914-1939 więzienie wymieniano jako ciężkie, w języku niemieckim - Zuchthaus. Osadzano w nim mężczyzn skazanych na różne kary ciężkiego więzienia wyrokiem Okręgowego Sądu Kameralnego w Berlinie i wyższymi sądami krajowymi mieszczącymi się w Królewcu, Wrocławiu, Gdańsku, Katowicach, Poznaniu, Rostocku i Szczecinie.

 


Zakład karny był ulokowany na półwyspie otoczonym z trzech stron wodą, co niejako predestynowało go jako więzienie dla niebezpiecznych przestępców - tzw. "N".

Począwszy od zakończenia wojny aż do połowy lat 50-tych przetrzymywano tutaj działaczy antykomunistycznego podziemia - zołnierzy Armii krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych. Trudno powiedzieć ilu z nich straciło tutaj życie. Jednym z więźniów był Józef Cieśla pseudonim "Topór", który na początku 1943 roku objął dowództwo nad Oddziałem Partyzanckim Batalionów chłopskich Potem dowodził Oddziałem Specjalnym Ludowej Straży Bezpieczeństwa "Klon 22". Na terenie krosińskim i jasielskim uczestniczył w 40 akcjach, w tym 16 potyczkach zbrojnych z Niemcami. Oddział pod jego komendą zasłynął wieloma akcjami sabotażowymi, dywersyjnymi i zbrojnymi. Ochraniał ludność wiejską przed rekwizycjami i ściąganiem podatków, przed nadużyciem policji oraz władz administracyjnych. Z czasem stał się postacią legendarną. Wytrwał w zbrojnym oporze do października 1955 roku, a jego ostatni żołnierze walczyli do stycznia 1956 roku. Został ujęty przez Urząd Bezpieczeństwa. Karę śmierci zamieniono ostatencznie na dożywotnie pozbawienie wolności, a później na 15 lat więzienia. Do Barczewa został przywieziony 28 marca 1969 roku. Był już wyniszczony chorobą. Zmarł śmiercią naturalną 14 listopada 1969 roku. Do końca nie mógł się pogodzić z niesprawiedliwym wyrokiem.

Historia zatoczyła jednak koło. W barczewskim więzieniu zmarł były pracownik Służby Bezpieczeństwa, zwany często "katem Suwalszczyzny", Aleksander Omiljanowicz, znany jako autor książek o II wojnie światowej, jak również opracowań szkalujących powojenne antykomunistyczne podziemie. W 2005 r. został skazany na 4,5 roku więzienia za znęcanie się nad członkami podziemia niepodległościowego. Wyrok odsiadywał w więzieniu w Białymstoku. Ze względu na konieczność operacji onkologicznej uzyskał kilkumiesięczne zwolnienie, do więzienia wrócił w marcu 2006. W tym czasie Instytut Pamięci Narodowej postawił mu nowe zarzuty, za które już nie odpowiedział. Zmarł w więziennym szpitalu (na raka) w Barczewie 6 kwietnia 2006 r.

12 listopada 1986 roku w więzieniu w Barczewie zmarł jego najsłynniejszy więzień - były gauleiter i nadprezydent Prus Wschodnich Erich Koch, który nazywał siebie człowiekiem nr 3 III Rzeszy. Do znanych więźniów należał również zbrodniarz wojenny Szaulis Galwanauskas vel Wiktor Gilwiński, który miał na sumieniu trzy tysiące ofiar. Odsiedział cały swój wyrok w Barczewie. Zmarł w Olsztynku, zaledwie pół roku po wyjściu na wolność.

W latach siedemdziesiątych w barczewskim więzieniu osadzono działacza opozycji niepodległościowej Andrzeja Czumę (otrzymał wyrok 7 lat więzienia, w więzieniu spędził około połowy orzeczonej kary). W początkach lat osiemdziesiątych XX w. więzieni byli tutaj działacze antykomunistycznymi, m.in: Leszek Moczulski, Władysław Frasyniuk, Andrzej Słowik, Edmund Bałuka, Jerzy Kropiwnicki, Romuald Szeremietiew, Adam Michnik oraz prof. Józef Szaniawski. Ostatni z wymienionych w latach 1985-1989 był przetrzymywany w więzieniach na warszawskim Mokotowie przy ul. Rakowieckiej i w Barczewie pod zarzutem współpracy z CIA. Został ostatecznie uniewinniony przez Sąd Najwyższy. Na wolność wyszedł dopiero 22 grudnia 1989 roku, będąc ostatnim politycznym więźniem PRL. Sąd, który go uniewinnił w 1990 r., nie dopatrzył się w jego współpracy z radiem Wolna Europa działalności innej niż dziennikarska.

W tym miejscu warto dodać, iż od 13 września do 1 października 1983 roku trwała głodówka więźniów politycznych internowanych w ZK Barczewo.

Od sierpnia do 10 października 1986 roku przebywał tutaj ks. Sylwester Zych. W nocy z 10 na 11 lipca 1989 jego zwłoki znaleziono w Krynicy Morskiej. Na kilka lat przed śmiercią zaczął otrzymywać anonimowe listy i telefony z pogróżkami. Prawdopodobnie był jedną z ostatnich ofiar mordów o charakterze politycznym, które miały miejsce w PRL.

Znanym więźniem był pułkownik SB Adam Pietruszka - człowiek oskarżony o nakłanianie Grzegorza Piotrowskiego, Leszka Pękali i Waldemara Chmielewskiego do uprowadzenia i zabójstwa Jerzego Popiełuszki, a także o udzielenie im pomocy i utrudnianie wykrycia sprawców. W procesie toruńskim (7 lutego 1985 roku) został skazany na 25 lat więzienia. Więzienie opuścił w 1995. Pietruszka, był stałym obiektm żartów, gdyż w szczególny sposób demonstrował swą zapiekłą nienawiść do generałów Kiszczaka i Jaruzelskiego. Ich zdjęcia, wycinane z gazet, kleił na papierze toaletowym i używał zgodnie z przeznaczeniem.

Innym, bardzo znanym więźniem zakładu karnego w Barczewie był Jerzy Julian Kalibabka - przestępca-uwodziciel zwany nierzadko polskim Casanovą, którego losy stały się motywem serialu Tulipan (serial miał swoją premierę 22 lutego 1987 roku). Kalibabka działał w pierwszej połowie lat 80-tych na terenie całego kraju - w bardzo przebiegły i pomysłowy sposób uwodził kobiety (nierzadko dobrze wykształcone i bardzo zamożne), a następnie wykorzystując zdobyte zaufanie ograbiał je z kosztowności. Został schwytany przez funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej w hotelu Chemik w Pionkach koło Radomia. 8 marca 1984 roku (w dzień kobiet!) Kalibabka został skazany na karę łączną 15 lat pozbawienia wolności oraz ponad milion złotych grzywny za gwałty, oszustwa, wyłudzenia, pobicia i uwodzenie nieletnich. Słowo "Kalibabka" od tamtego okresu jest synonimem skutecznego aczkolwiek bezwzględnego uwodziciela, który wykorzystuje kobiety, aby następnie je porzucić. Niektóre źródła podają że Kalibabka jest ojcem 28 dzieci, dodając że liczba ta może być zaniżona. Po 9 latach odbywania kary, pod koniec 1993 roku, został zwolniony dzięki ogłoszeniu amnestii, po czym zamieszkał w Dziwnowie. W 2003 roku pojawił się w programie "Rozmowy w toku".

W Barczewie odsiaduje wyrok Cezary W. (13 lat więzienia) skazany za porwanie Krzysztofa Olewnika. W Zakładzie Karnym w Barczewie przebywa również Ireneusz Piotrowski, pseudonim Bokserek - czwarty w gangu, po szefie Wojciechu Franiewskim oraz Sławomirze Kościuku i Robercie Paziku (cała trójka nie żyje, znaleziono ich powieszonych w celach). Po tzw. samobójstwach wyżej wymienionej trójki to właśnie "Bokserek" posiada największą wiedzę o porwaniu. To on wskazał wspólnikom Krzyszofa Olewnika, jako potencjalną ofiarę uprowadzenia, za którą zamożny ojciec zapłaci okup, a później, przez dwa lata, pilnował go w domu szefa gangu w Kałuszynie.


Kościół pod wezwaniem Dobrego Łotra

21 czerwca 1998 roku Metropolita Warmiński abp Edmund Piszcz konsekrował jedyny w kraju kościół znajdujący się na terenie więzienia - Kościół pod wezwaniem Dobrego Łotra (św. Dyzma - patron więźniów).


Wizyta Dariusza Michalczewskiego

7 listopada 2006 roku więzienie odwiedził Dariusz "Tiger" Michalczewski. Do przyjazdu skłoniła sportowca informacja, że odbywa tu wyrok bokser, z którym jako młody chłopak zaczynał karierę. "Panowie, ja wiem, co to znaczy bieda, jak byłem mały, latałem w podartych trampkach i spodniach, ale ostro całe życie zasuwałem i dorobiłem się. Ciągle miałem w sobie głód, by osiągać coraz więcej - i w karierze, i w finansach. Wyznaczyłem sobie cel i jak "dziki reks" do niego dążyłem. Wy tu macie sporo czasu na przemyślenia, to też wyznaczcie sobie cel i jak wyjdziecie, to go realizujcie" - zachęcał zgromadzonych na sali więźniów Dariusz Michalczewski, jednocześnie przestrzegając, by nie kombinować.

 

Za  http://emazury.com/index.php?JEZ=pl&LIS=miasta&MENU=olsztyn&GL=wiezienie_w_barczewie


/ / / / 7 /