Jesteś niezalogowany
NOWE KONTO

Polski Deutsch

      Zapomniałem hasło/login


ä ß ö ü ą ę ś ć ł ń ó ż ź
Nie znaleziono żadnego obiektu
opcje zaawansowane
Wyczyść




Krakowskie tramwaje, Kraków
Ryszard Kumorek: To zdjęcie już chyba jest na stronie.
Kościół Nawiedzenia NMP, Witoszów Dolny
Ryszard Kumorek: Opis pod zdjęciem jest niejasny i niegramatyczny. Wiemy o co chodzi, ale proponuję napisać tak: "Kościół w Witoszowie widoczny z platformy widokowej w Modliszowie".
Zdjęcia niezidentyfikowane (Wrocław), Wrocław
tert: Oczywiście, że tak. Zdjęcie zrobione przed budynkiem z prawej strony z tego zdjącia
Zdjęcia niezidentyfikowane (Wrocław), Wrocław
tert: To zdjęcie ma tylko tyle wspólnego z Wrocławiem, że na ścianie wisi odezwa Fryderyka Wilhelma III "An mein Volk" wydana właśnie we Wrocławiu w 1813 roku.
Kościół Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, Górzyn
MacGyver_74: To nie są pozostałości pomnika poległych w I WŚ. Figura Maryi stoi na terenie kościelnym (na zachód od budynku), a pomnik zlokalizowany był po drugiej stronie ulicy, na wschód od szkoły, co widać na zdjęciach archiwalnych. Znacznik pomnika przeniosłem na właściwe miejsce, a powyższe zdjęcie (i drugie współczesne) przeniosłem do obiektu kościoła. Proszę o zaktualizowanie opisów pod zdjęciami.
ul. Niepodległości, Wałbrzych
heck: Proponuję przypisać do

Ostatnio dodane
znaczniki do mapy

MacGyver_74
MacGyver_74
rok - Administrator
morganghost
maras - Administrator
maras - Administrator
morganghost
Jan R
morganghost
maras - Administrator
maras - Administrator
maras - Administrator
t.ziemlicki@wp.pl
t.ziemlicki@wp.pl
blatro
blatro
blatro
t.ziemlicki@wp.pl
t.ziemlicki@wp.pl
t.ziemlicki@wp.pl
maras - Administrator

Ostatnio wyszukiwane hasła


 
 
 
 
Historia cudownej figurki Matki Bożej Gidelskiej
Autor: maras - Administrator°, Data dodania: 2021-02-08 15:11:16, Aktualizacja: 2021-02-08 15:11:59, Odsłon: 250

Najstarsza tradycja głosi, że wiosną tego roku, tuż przed pierwszą niedzielą maja, gidelski rolnik Jan Czeczek orał swoje pole w miejscu, gdzie dziś wznosi się klasztorny kościół.

Najstarsza tradycja głosi, że wiosną tego roku, tuż przed pierwszą niedzielą maja, gidelski rolnik Jan Czeczek orał swoje pole w miejscu, gdzie dziś wznosi się klasztorny kościół. Naraz, ku jego zdziwieniu, woły ustały w orce, a nawet padły na kolana. Nic nie pomogły przynaglania ani razy. Wreszcie i mężczyzna zauważył niezwykłą jasność bijącą z ziemi, a wśród tej jasności „obrazek mały głazowy Najświętszej Panny, wielkości na dłoń, na kamieniu wielkim, który był wydrążony na kształt kielicha”.

Wieśniak nie potrafił zrozumieć cudownych znaków i potraktował swoje znalezisko jako skarb materialny. Ukrył figurkę w chałupie, na dnie skrzyni z odzieżą. Trzeba było nieszczęścia, aby on i jego rodzina utracili wzrok. Wówczas pobożna kobieta, która pomagała nieszczęśliwym, zainteresowała się cudowną wonią i światłością bijącą ze skrzyni. Opowiedziała o wszystkim gidelskiemu proboszczowi i odtąd rozpoczął się czas publicznej czci oddawanej Maryi w tym wizerunku. Posążek obmyto z prochu ziemi i przeniesiono do kościoła parafialnego. Wodą, która pozostała po obmyciu, Czeczkowie przetarli swe oczy i natychmiast odzyskali wzrok. Na pamiątkę tego wydarzenia zachował sie do dziś zwyczaj „kąpiółki”, to znaczy ceremonialnego obmywania raz w roku figurki w winie. W pełnym ufności i pobożnym przeświadczeniu pątnicy używają wina z tej „kąpiółki” na znak swojej wiary w moc Tej, którą nazywają Uzdrowieniem chorych.

 

Dalsze cudowne znaki sprawiły, że figurkę przeniesiono z kościoła na miejsce jej odnalezienia i umieszczono w kapliczce w formie drewnianego słupa, którą dziś jeszcze można oglądać przy ołtarzu w kaplicy Matki Bożej. Z czasem wzniesiono większą drewnianą kapliczkę. W roku 1615 właścicielka Gidel, Anna z Rosocic Dąbrowska, sprowadziła tu dominikanów, którzy zgodnie z nazwą swego zakonu – Zakon Kaznodziejski – mieli głosić sławę Maryi, strzec miejsca Jej cudownego wizerunku i szerzyć modlitwę różańcową. To właśnie święty Dominik, założyciel tego zakonu, jest twórcą modlitwy różańcowej.

Do Polski dominikanie dotarli bardzo wcześnie. W 1216 roku papież Honoriusz III zatwierdził małą grupkę kaznodziejów jako samodzielny zakon, a już w roku 1222 przybyli do Polski pierwsi dominikanie ze świętym Jackiem Odrowążem i błogosławionym Czesławem na czele. Od samego początku, a szczególnie w XVII wieku, kiedy zakon przeżywał nowy okres swego rozwoju, dominikanie byli znani jako gorliwi czciciele Maryi. Nic wiec dziwnego, że to ich wybrano na stróżów tego miejsca.

Sława cudownej figurki Matki Bożej zaczęła zataczać coraz szersze kręgi. Dziś jeszcze w różnych odległych stronach Polski ludzie opiewają pieśń o Matce Bożej Gidelskiej. Zanieśli ją ze sobą pielgrzymi, którzy przez wieki – po drodze na Jasną Górę, lub ze szczególnym zamiarem – nawiedzali Gidle. W ciągu ostatnich dwóch stuleci i aż po dzień dzisiejszy szczególnie liczne są pielgrzymki ze Śląska, rodzinnej ziemi świętego Jacka. Klasztor gidelski, jako jedyny z dominikanskich klasztorów w zaborze rosyjskim, przetrwał lata rozbiorów. Po upadku Powstania Styczniowego i kasacie klasztorów zwieziono tu zakonników, aby dożyli kresu swoich dni. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości i odnowie polskiej prowincji dominikanów, wielki czciciel Maryi, Ojciec Konstanty Żukiewicz OP, podjął starania o koronacje cudownej figurki, która odbyła się 15 sierpnia 1921 roku.

Matka Boża w Gidlach cieszy się sławą Uzdrowicielki chorych. Krążą wśród wiernych opinie, że Matka Najświętsza z Jasnej Góry jest głównie lekarką dusz (nawrócenia), a z Gidel – lekarką ciał. Zachowało się bardzo wiele świadectw, pisanych i malowanych na tabliczkach wotywnych wieszanych wokół ołtarza, mówiących o dokonanych dzięki Jej wstawiennictwu cudownych uzdrowieniach.

 

 

Za https://gidle.dominikanie.pl/sanktuarium/figurka-mb/


/ / / / 6 /