Jesteś niezalogowany
NOWE KONTO

Polski Deutsch

      Zapomniałem hasło/login


ä ß ö ü ą ę ś ć ł ń ó ż ź
Nie znaleziono żadnego obiektu
opcje zaawansowane
Wyczyść




Kamienica nr 2, ul. Malczewskiego Kazimierza, Opole
kitapczy: W okresie powojennym ta część dawnej Sebastianstraße nosiła nazwę Przeskok. Imię Kazimierza Malczewskiego otrzymała w 1971 r.
Dom nr 5 (dawny), ul. Kolegiacka, Opole
kitapczy: Jeszcze jedno, najpełniejsze ujęcie budynku przy Conventstraße 5 (ul. Kolegiacka) na zdjęciu lotniczym z 1934 r. Obok (przed drzewem) baszta Artyleryjska, przylegający do niej dom piętrowy z płaskim dachem przy Uferstraße 6 (ul. Nadbrzeżna), dalej domek nr 4 (jasna ściana frontowa za koroną drzewa) oraz nr 2.
Kamienica nr 4, ul. Malczewskiego Kazimierza, Opole
kitapczy: Zakład introligatorski Georga Ciasto, poprzednio należący do Klebela.
Kamienica nr 4, ul. Malczewskiego Kazimierza, Opole
kitapczy: To są dwa różne zdjęcia, choć bardzo podobne. Warto zwrócić uwagę na inne cienie kamienicy naprzeciwko.
Stacja kolejowa Kamień Śląski, Kamień Śląski
McAron: Czy to jest to miejsce ?

Ostatnio dodane
znaczniki do mapy

Popski
Popski
Popski
Popski
Popski
Popski
McAron
maras - Administrator
maras - Administrator
maras - Administrator
Zbigniew Franczukowski (bynio)
Zbigniew Franczukowski (bynio)
Zbigniew Franczukowski (bynio)
antypuszka
Zbigniew Franczukowski (bynio)
Zbigniew Franczukowski (bynio)
t.ziemlicki@wp.pl
jawc - Administrator
jawc - Administrator
Zbigniew Franczukowski (bynio)
Zbigniew Franczukowski (bynio)

Ostatnio wyszukiwane hasła


 
 
 
 
Jak w 1946 przejmowano łodzie motorowe w porcie Koźle
Autor: Petroniusz (admin)°, Data dodania: 2020-11-12 17:24:11, Aktualizacja: 2020-11-12 17:24:58, Odsłon: 206

"W rejonie Portu-Koźle, który dotychczas zajmuje jednostka W.R. leżą bezużyteczne i na pół zniszczone łodzie motorowe po b. niemieckiej policji wodnej, które by MO – wodna użyć mogła do swojej służby patrolowej na rz. Odrze".

Chociaż formalne przekazanie Odry wraz z infrastrukturą, przez stronę radziecką stronie polskiej, nastąpiło dopiero w połowie 1946 roku, już wcześniej podejmowano różne starania aby przejąć do użytkowania pozostawione przez Niemców jednostki wodne, często uszkodzone, zatopione, wymagające remontu. Tak też było z łodziami motorowymi byłej niemieckiej policji wodnej, które leżały bezużyteczne a po remoncie mogłyby służyć mieszkańcom.

Pismem z dnia 9 kwietnia 1946 roku skierowanym do wojewody śląsko-dąbrowskiego gen. Aleksandra Zawadzkiego, starosta kozielski Franciszek Ciupka wystąpił o przejęcie tych łodzi: "W rejonie Portu-Koźle, który dotychczas zajmuje jednostka W.R. leżą bezużyteczne i na pół zniszczone łodzie motorowe po b. niemieckiej policji wodnej, które by MO – wodna użyć mogła do swojej służby patrolowej na rz. Odrze. Wszelkie dotychczasowe starania o zakupienie wzgl. uzyskanie łodzi motorowych dla MO – wodnej spełzły na niczym. Wobec powyższego proszę Obywatela Wojewodę o interwencję u Pułkownika W.R. Sergiejewa, aby spowodował przekazanie tut. MO – wodnej przez komendanta portu W.R. w Koźlu 2-3 łodzi motorowych, bez których MO – wodna związana jest tylko z lądem”.

Port rzeczny w Kędzierzynie-Koźlu, w którym po wojnie zalegały nieużytkowane łodzie motorowe niemieckiej policji wodnej "Wasserschutzpolizei".

Prawdopodobnie prośba starosty pozostała bez echa, bo wkrótce wystosował on kolejne pismo, ale do pułkownika wojsk radzieckich Sergiejewa: "W rejonie Komendanta W.R. Portu-Koźle znajdują się łodzie motorowe po b. policji wodnej (Wasserschutzpolizei), które leżą na pół zniszczone i bezużyteczne. Ponieważ obecnie tut. Milicja Obywatelska – wodna przystępuje do patrolowania rzeki Odry związanych czynności ze swoim zakresem działania, proszę Ob. Pułkownika o interwencję, aby 2-3 łodzie motorowe zostały przekazane tut. Milicji Obywatelskiej, która je sobie wyremontuje i przyprowadzi do normalnego stanu użytkowania".

I co? I dalej nic. Dlatego miesiąc później ze starostwa wyszło kolejne pismo, tym razem do pułkownika wojsk radzieckich Pletenskiego: "Jako Starosta Kozielski zwracam się z prośbą do Ob. Pułkownika, aby zechciał łaskawie przyjść polskiej administracji z pomocą i przekazał tut. Milicji Obywatelskiej, sprawującej funkcje policji rzecznej na rzece Odrze, jedną łódź motorową. Jak mnie informowali, wzdłuż rz. Odry aż do Szczecina jest pełno takich łodzi motorowych, które leżą bezużyteczne, a tu są konieczne do patrolowania rzeki Odry, przez które różnego rodzaju bandy szabrowników przewożą zagrabione mienie państwowe, czy też prywatne. Z uwagi na to, że zawsze, ile razy zwróciłem się do władz rosyjskich, uzyskałem pomoc – z góry dziękuję, spodziewając się, że i tym razem doznam łaskawej pomocy".

Protokół zdawczo-odbiorczy podpisany 27 maja 1946 r. dotyczący przejęcia łodzi motorowej niemieckiej policji wodnej "Wasserschutzpolizei" przez Eugenię Pachno, kierownika referatu administracyjno-prawnego Starostwa Powiatowego w Koźlu.

Upór starosty się opłacił, o czym świadczy pełnomocnictwo, jakiego udzielił w dniu 16 maja 1946 roku: "Niniejszym upoważniam Ob. Pochno Eugenję, kier. Referatu Adm.-Prawnego Starostwa Powiatowego w Koźlu do sporządzenia i podpisania aktu zdawczo-odbiorczego, dot. przekazania 1 łodzi motorowej (z napisem „Wasserschutzpolizei”) ze strony tut. Starostwa, któremu Wojska Radzieckie przekazują ww. łódź motorową, stosownie do zlecenia Pułkownika W.R. Sergiejewa w dniu 20 kwietnia 1946 r.".

Bibliografia:
Leśniowska M., Sowińska J., Odra, moja rzeka. Krótka historia głównej rzeki Śląska oparta na wybranych materiałach archiwalnych z Archiwum Państwowego w Opolu, [w:] Odra - rzeka wspomnień i wyzwań część 1, Archiwum Państwowe w Opolu, Opole 2018.


/ / / / / /