Jesteś niezalogowany
NOWE KONTO

Polski Deutsch

      Zapomniałem hasło/login


ä ß ö ü ą ę ś ć ł ń ó ż ź
Nie znaleziono żadnego obiektu
opcje zaawansowane
Wyczyść




Kamienica nr 2, ul. Sienkiewicza Henryka, Dzierżoniów
Keco: Przeglądałem zdjęcia z ulicy i okazało się że jest nawet szyld z pracowni fotografa .
Nowe Budkowice
maras - Administrator: Ok.
Cmentarz greckokatolicki  Grecka Góra, ul. Górnośląska, Kalisz
MacGyver_74: Dzięki, to z rozpędu po tym ewangelicko-augsburskim. :)
Przystań przy ZOO, Wrocław
maras - Administrator: Wymiana na lepszy skan.
ul. Powstańców, Jutrosin
Danuta B.: Jakoś tu czysto, po wielkopolsku.
Budynek nr 147-147a, ul. Sudecka, Wrocław
Danuta B.: Budynek powstał jakoś na przełomie lat 60/70. Na piętrze była sala, w soboty bywałych dyskoteki. Był to klub Pod Jaworami, a szefową była żona Andrzeja Waligórskiego - Lesia. Podglądałam tylko, bo to nie był jeszcze mój czas. Nie znam powodów likwidacji klubu, pomieszczenia zajęła spółdzielnia mieszkaniowa. Na parterze, tam gdzie apteka był kantor przyjęć pralni miejskiej.

Ostatnio dodane
znaczniki do mapy

maras - Administrator
maras - Administrator
maras - Administrator
Zbigniew Franczukowski (bynio)
Szyszka
Zbigniew Franczukowski (bynio)
Wolwro
dariuszfaranciszek
Zbigniew Franczukowski (bynio)
dariuszfaranciszek
dariuszfaranciszek
Zbigniew Franczukowski (bynio)
Zed – Administrator
Zbigniew Franczukowski (bynio)
Zbigniew Franczukowski (bynio)
T.Rex
T.Rex
T.Rex
FM
T.Rex
T.Rex

Ostatnio wyszukiwane hasła


 
 
 
 
Z cyklu "My Tacki" - Powódź
Autor: maras - Administrator°, Data dodania: 2020-08-01 22:12:58, Aktualizacja: 2020-08-01 22:12:58, Odsłon: 431

8 lipca 1997 roku, to 23 urodziny Wojtka.
 
 
 
 

 


/ /
maras - Administrator | 2020-08-01 22:14:54
Polecam nowe opowiadanie Zoni :)
górski | 2020-08-02 02:41:11
Miałem wówczas rodzinę na Matejki, w pierwszy dzień gdy otworzyli Most Kościuszki przywiozłem zgrzewki wody, baterie i co tam jeszcze dało się zapakować. Droga 382 w kierunku Paczkowa była zamknięta i przy ostatnich domach Byczenia był objazd na lewo (na północ) , przez stację Doboszowice, Pomianów Górny, Mrokocim (tablica przerobiona na Mr.okocim), Chałupki dojeżdżało się do Paczkowa. W Nysie na Ujejskiego na dojeżdzie do mostu jeszcze stała woda, lecz amfibia 126P nie takie przeszkody pokonywała. Na krótko można było pokonać wodę do 1/3 wysokości drzwi; ile potem kapało z drzwi i progów oraz z pieczarkarni (maty tłumiące) pod dywanikami, to temat osobny. Na Matejki woda zalała piwnice przesączając się przez fundamenty, poziom sięgał 20 cm niżej posadzki przy wejściu do budynku czyli chyba 2/3 wysokości piwnicy. Półki i zapasy na nich stojące (ze sto słoi 1L ) wyniosłem na hałdę przed blokiem. Pamiętam asfalt odspojony od nawierzchni z dużej kwadratowej kostki. Pasy asfaltu szerokiego na 2 metry, długiego na kilka metrów i zwiniętego jak stary dywan lub wykładzina rzucona niedbale, to był zwykły widok na wielu ulicach. Nie wiem co służby miejskie zrobiły z taką ilością odpadów które były do wywiezienia, duży szacunek, bo poszło to sprawnie. Selekcję dokonała woda - co zalane to na stos. Ludzie zdali egzamin. Widziałem fotki że w wale bocznym między Zamłyniem a Białą Nyska już wykonano betonowe przelewy ulgi. Czy kanał zdąży powstać przed następną godziną próby? Na razie słabo to widać