MENU
Dom nr 18.

Dodał: kate16° - Data: 2006-01-21 17:42:47 - Odsłon: 2822
19 stycznia 2006


  • /foto/291/291057m.jpg
    2009
  • /foto/5572/5572842m.jpg
    2015

kate16°

Poprzednie: ul. Skarbu Zakrzowskiego Strona Główna Następne: ul. Jagiellońska


W.W. | 2006-09-05 15:49:22
Ładny, skromny bloczek hitlerowski. Mimo trochę podmienionych okien i odpadającego tynku, wciąż czytelny symetryczny i kulturalny styl budynku. Do pierwszego remontu...
phantasma1958 | 2006-09-06 21:28:39
Czy trzeci użyty przez Ciebie przymiotnik stosujesz do każdego obiektu powstałego przed 1945 r ? A może masz materiały, że był budowany przez aktywistów partii narodowo-socjalistycznej? Jeżeli tak - to pytania nie było. Jeżeli nie - proponuję zachować wstrzemięźliwość i używanie wspomnianego przymiotnika w uzasadnionych przypadkach.
W.W. | 2006-09-07 13:24:37
Przymiotnik stosuję do charakterystycznego stylu architektury niemieckiej wykształconej po 1933 r. Czy sprawia Ci to dyskomfort?
phantasma1958 | 2006-09-07 17:19:55
Jeżeli poprawnie odczytałeś mój post ( mam wrażenie, że jednak nie) - pytanie zawarte w Twoim drugim zdaniu nie było konieczne. Nie odczuwam dyskomfortu - próbuję tylko wejść w rolę hipotetycznego pomocnika murarza zatrudnionego na tej budowie mającego zgoła inne zapatrywania polityczne niż słowo rdzeń Twojego przymiotnika określającego STYL (nowy!) w architekturze niemieckiej. Tak na marginesie - jesteś dogłębnie przekonany o czasokresie prac budowlanych tego konkretnie budynku?
W.W. | 2006-09-07 19:14:36
To jakieś nieporozumienie. Słowo "hitlerowski", dokładnie tak samo jak "stalinowski", "wilihelmiński", "wiktoriański", "edwardiański" nie oznaczają w kontekście architektury poglądów politycznych pomocnika murarza, tylko pewien spójny zestaw cech stylistycznych, charakterystycznych dla danej epoki, epoki kojarzonej z określoną - pozytywną lub nie - postacią historyczną. Jak Ci się to określenie z jakichś względów nie podoba, to zastosuj krytykę, ale pozytywną - zaproponuj lepsze, chętnie rozważę. Obrona czci pomocnika murarza nie jest tu akurat najbardziej przekonującym motywem, tym bardziej, że większość z nich akurat popierała swojego przywódcę. Czy jestem dogłębnie przekonany o dacie budowy? Głowy nie dam. Warto byłoby zobaczyć z drugiej strony.
phantasma1958 | 2006-09-07 20:17:06
1. Nie widzę powodu do konieczności definiowania zastępczych określeń dla nurtów architektonicznych (przeze mnie). 2. Masz pełną autonomię w tworzeniu swoich określeń. 3. Ja jednak widzę zasadniczą różnicę w określeniach "wiktoriański" w kontekście architektury i nie tylko, a "hitlerowski" i akurat nie nawiązywałbym w tym przypadku do odczuć politycznych. 4. Przywoływany tu pomocnik murarza był tylko próbą wejścia w odczucia ludzi mogących być emocjonalnie związanych z budową tego domku ( domek - czyt. symbol) i był to tylko taki wątek na obrzeżach tematu. 5. Nie wiem czy dobrze pamiętam - styl "myśliwski" albo podobnie dla pewnej kamieniczki w Wałbrzychu też jest Twojego autorstwa? 6. Naprawdę nie mam nic na przeciwko vide pkt 2. Pozdrawiam :)
W.W. | 2006-09-08 01:05:47
Skoro nie potrafisz / nie chcesz zaproponować żadnego terminu alternatywnego, to dlaczego podejmujesz się krytykowania tego stosowanego przeze mnie? Jakiś prosty termin na określenie tego charakterystycznego okresu w architekturze niemieckiej jest potrzebny. Sprecyzuj, jaką zasadniczą różnicę widzisz między określeniami architektura hitlerowska a architektura wiktoriańska / stalinowska / wilhelmińska etc... Odczucia ludzi związanych emocjonalnie z budową starych domów na Dolnym Śląsku nie powinny pozostawać w centrum naszej uwagi, ponieważ osoby te w ogromnej większości nie żyją, a jeżeli nawet, to z pewnością nie czytają naszych postów. Widzę, że zastrzeżeń co do moich tekstów masz więcej. W takim razie proszę o poprawienie mnie, bo na razie nic od siebie jeszcze nie zaproponowałeś. Przy okazji, budynek w Wałbrzychu, o którym wspomniałeś, raczej nie podpada pod definicję kamienicy, a tym bardziej "kamieniczki".
phantasma1958 | 2006-09-09 00:11:14
Spokojnie. Bez emocji. Obiecuję, że nie będę już komentował Twoich wypowiedzi ( jest wiele ciekawszych zajęć). Być może miałeś jakieś traumatyczne przeżycia związane z prezentowaniem odmiennych stanowisk i nie chce pogłębiać tego stanu.
W.W. | 2006-09-09 04:32:25
Zauważ, że do tej pory nie udało Ci się podać ani uzasadnienia swojej krytyki ani żadnego alternatywnego rozwiązania problemu. Zamiast tego atakujesz mnie w ostatnim poście personalnie. W tej sytuacji również nie widzę powodu, byś powstrzymywał się przed wykonywaniem ciekawszych zajęć.
bonczek/hydroforgroup/ | 2006-09-09 12:04:13
Dobesz także nie używa nazw hitlerowski, hitlerowska, hitlerowskie w swoich ksiązkach o architekturze tego okresu. Szczególnie, że styl architektoniczny nie jestidealnie dopasowany 1933 - 1945. Także myślę, że i tu bez sensu jest tak akcentować wypowiedzi.
W.W. | 2006-09-09 12:39:42
Dobrze, jaki więc proponujesz termin?
bonczek/hydroforgroup/ | 2006-09-09 14:11:51
Jak u Dobesza - architektura okresu III Rrzeszy
W.W. | 2006-09-09 15:51:24
Ano właśnie, taka nazwa jest niestety nieporęczna. Określenie "dom w stylu architektury okresu III Rzeszy" nie za bardzo nadaje się wg mnie do szybkich, nieformalnych tekstów, jakimi są posty pod zdjęciami.
wito-Administrator | 2006-09-06 13:36:53
Koszary na Granicznej mają podobna budowę.
genie | 2006-09-08 03:08:03
Polecam zajrzec do Wikipedia, Nazi Architecture bardzo ciekawy artykul, niestety po angielsku
W.W. | 2006-09-08 13:59:44
Artykuł, choć ciekawy, to nie proponuje innego całościowego terminu niż "architektura nazistowska". To oczywiście pierwszy zamiennik, jaki przychodzi do głowy - osobiście uważam, że dobry i jestem gotów go używać. Obawiam się jednak, że z punktu widzenia phantasmy1958 nic to nie zmienia, bo pomocnik murarza nadal mógłby się czuć urażony.
genie | 2006-09-08 03:17:32
a w niemieckim tlumaczeniu architektur im nationalsozialismus
genie | 2006-09-09 15:52:54
Nie moge sie dopatrzec co ladnego zauwazyles w tym, przyznaje ze skromnym alei raczej nie ciekawym budynku. Na pewno byl zbudowany na malym budzecie . Wyraznie ma za malo okien. Co zas do Twojego ostatniego okreslenia -to absolutnie nie kojarzy sie z niczym ladnym czy skromnym tylko z obozami koncentracyjnymi..
rysse | 2006-09-09 16:22:47
"Hitlerowski" ma bardzo negatywne, złe, skojarzone z ludobójstwem znaczenie. Zdecydowanie nie pasuje mi do okreslania budynków, tym bardziej, że taką "hitlerowskość" trzeba by wykazać (co ten dom ma wspólnego z nazizmem, poza czasami kiedy powstał?). Co innego z określeniem - "architektura okresu III Rzeszy" - okresla pewne ramy czasowe, także ma zabarwienie pejoratywne, lecz nie determinujace od razu "zbrodniczego" charakteru budynku.Owszem, jest to nazwa dłuższa, niewygodna, ale chyba innej alternatywy nie ma.
genie | 2006-09-09 17:15:46
calkowicie zgadzam sie z Rysse a wracajac do orginalnego postu nie moge sie dopatrzec niczego "kulturalnego" w opisie tego budynku ktory chociaz posiada jakas skapa utylitarna symetrie ale jest niedoswietlony z braku wystarczajacych okien a wiec na pewno ciemny, ponury, zle wietrzony i wszystko inne co idzie z takim stanem rzeczy. Najlepiej wlasnie w tym wypadku byloby wybic dziury w scianach, pozakladac duze okna w czasie pierwszego remontu zeby miezkancy mieli czym oddychac.. dobry kandydat na zmodernizowanie
W.W. | 2006-09-09 20:56:14
No, to przynajmniej jest jakaś dyskusja merytoryczna. Słowo "hitlerowski" słusznie kojarzy się Wam (mi również) z obozami koncentracyjnymi, bo to właśnie było takie państwo - z jednej strony budowało sielskie domki dla swoich nieświadomych w dużej mierze obywateli, z drugiej mordowało miliony w obozach na Wschodzie. System ten miał różne twarze, i patrząc na ten dom widzimy jego przejaw wewnętrzny w postaci architektury budowanej dla własnych obywateli. Dom ten jest tak samo hitlerowski, jak stalinowskie są bloki w Nowej Hucie - to pewien kolokwializm, który jednak ma istotne uzasadnienie w stylistyce budynku. A co do samej jego urody - to bardzo ładne są przede wszystkim proporcje, co jest podstawową sprawą w architekturze, zapomnianą niestety przez większość architektów w naszym kraju. Okien jest rzeczywiście za mało, choć pamiętać należy, że widzimy na zdjęciu tył budynku, z przodu z pewnością jest ich więcej. Czy jest źle wietrzony to akurat nie wiem i myślę że Ty też nie, poza tym stopień wietrzenia nie bardzo rzutuje na urodę budynku. Ponurość i ciemność też niekoniecznie - vide dwór w Piotrowicach Świdnickich. Ale zmierzam do czego innego - styl tego nieszczęsnego budynku jest bardzo powszechny w osiedlach z okresu III Rzeszy i z pewnością zna go każdy. Pozwalał na łatwe komponowanie prostych i dość sympatycznych budynków wielorodzinnych. Rzeczywiście istnieją znacznie ciekawsze przykłady tego budownictwa, ale ten budynek również zawiera jego zasadnicze cechy. Więc właściwie ciekawiłoby mnie, czy nie podoba Ci się cały ten styl, czy tylko ten budynek?
genie | 2006-09-10 00:02:10
Takie prozaiczne domki budowano po rozpoczeciu Wielkiego Kryzysu, pozniej kiedy wiekszosc Niemcow byla zaangazowana na wojnie nie zostalo dosyc budowniczych na budowanie domkow a ci co zostali byli za bardzo zajeci budownictwem reprezentacyjnym .. Masz racje ze nie lubie tego budownictwa, nie chce tego nawet zaszczycic nazwa stylu....bo w stylu musi byc estetyka i sztuka piekna a w tych "koszarach" czy "pudelkach na ludzie" raczej brak takich walorow. Panuje teraz moda na lata 30-te a raczej na ich Holliwodzka wersje ktora nie ma nic wspolnego z tym jak ludzie zyli podczas Wielkiego Kryzysu