MENU
ul. Biskupa Bernarda Bogedaina, widok w stronę al. Armii Krajowej. Po prawej stronie dawniej znajdował się cmentarz św. Bernarda, który zlikwidowano po wojnie.

Dodał: vorwerk° - Data: 2005-10-12 18:28:52 - Odsłon: 5931
12 października 2005


Park Tarnogajski przy ul. Bogedaina we Wrocławiu zlokalizowany jest na terenie dawnego cmentarza parafii św. Bernardyna . Park Tarnogajski został oficjalnie utworzony na mocy uchwały Rady Miejskiej z 16 czerwca 2016 r. Wcześniej był to niezagospodarowany obszar parkowy.

  • /foto/131/131325m.jpg
    2007
  • /foto/6839/6839614m.jpg
    2007
  • /foto/243/243399m.jpg
    2008
  • /foto/6839/6839606m.jpg
    2015
  • /foto/6839/6839607m.jpg
    2015
  • /foto/7035/7035265m.jpg
    2018
  • /foto/7833/7833936m.jpg
    2019
  • /foto/8301/8301691m.jpg
    2019
  • /foto/8301/8301693m.jpg
    2019
  • /foto/8301/8301695m.jpg
    2019
  • /foto/8352/8352308m.jpg
    2019
  • /foto/8353/8353456m.jpg
    2019

vorwerk°

Poprzednie: Pomnik żołnierzy i kombatantów Strona Główna Następne: Dom nr 8-10


Leuthen | 2005-10-12 21:24:50
W 1945 r. o cmentarz św. Bernarda toczyły się ciężkie walki.
Festung | 2005-10-12 23:30:48
Cmentarz był duży- większy od obecnego miejsca. Od południa odgrodzony był murem, a od ulicy Bogedaina ogrodzeniem z kutego żelaza. Kilkanaście metrów za murem wiła się nieistniejąca już uliczka, wokół było pustkowie- najbliższe domy znajdowały się przy ul. Tarnogajskiej. Cmentarz znajdował się na południowo- wschodniej rubieży obronnej i do końca marca był w rękach niemieckich. Do kapitulacji stanowił ziemię niczyją między ustabilizowanymi liniami frontu, choć parę razy przechodził z rąk do rąk. Na istniejącym do dziś placyku na terenie POD Pokój było stanowisko artylerii p. lot. Mimo ciężkich walk wcale nie był aż tak mocno zniszczony; na cmentarzu były piękne, okazałe grobowce. Przemieszczenie się po cmentarzu przypominało wędrówką po śladach tragicznie zaginionej cywilizacji. Wszystko było zastygłe w czasie, podległe jedynie wszędobylskiemu działaniu przyrody. Zjawisko ludzkiej dewastacji jeszcze 20 lat po wojnie było nieznane- panowało jakby niepisane prawo, nakazujące szacunek temu miejscu. Dodam, że ulica nie miała utwardzonej nawierzchni i oświetlenia, co w połączeniu z bezludziem, nadawały temu miejscu niesamowitej scenerii. Vorwerkowi za fotkę vln Dkn.
Festung | 2005-10-17 13:47:27
W prawym, górnym rogu zdjęcia lotniczego---> widać dobrze cmentarz, jego centralny punkt i kaplicę.
TadPiotr | 2005-10-17 16:06:11
Dzięki Festung. To i moje tereny, ale jakoś nie zarejestrowałem. Ale to prawda, to lat 1970-tych te cmentarze stały, aczkolwiek hieny cmentarne co mogły to otworzyły. Najlepiej pamiętam jednak ten przy Kamiennej, tuż obok naszego domu.