MENU
Kamienny pomnik poległym w walce o wolność i demokrację.

Dodał: WroBel° - Data: 2005-05-16 14:39:25 - Odsłon: 2412
15 maja 2005


Dawny pomnik wojenny 1914-1918 zaadaptowany na pomnik polski.

  • /foto/175/175359m.jpg
    2007
  • /foto/175/175361m.jpg
    2007
  • /foto/175/175362m.jpg
    2007
  • /foto/4085/4085361m.jpg
    2013
  • /foto/4901/4901498m.jpg
    2014
  • /foto/4901/4901499m.jpg
    2014
  • /foto/8111/8111984m.jpg
    2019
  • /foto/8112/8112006m.jpg
    2019
  • /foto/8124/8124425m.jpg
    2019

WroBel°

Poprzednie: Centrum Szkolenia Wolontariatu Caritas Strona Główna Następne: Schronisko Odrodzenie


teresa, teresa kozlowski | 2006-04-15 14:04:43
Byla to tzw. demokracja ludowa.
AM | 2006-04-15 15:18:46
mozesz sprecyzowac lata?
Arek Kubala | 2006-10-27 18:43:53
Obok jest jeszcze napis: "Matejkowice/15 lipiec 1946 r." Matejkowice to nazwa używna krótko po wojnie, na pamiątkę znalezienia we wsi płócien Jana Matejki, ukrytych tam przez Niemców. Pomnik jest "przerobionym" pomnikiem niemieckim ku chwale poległych w czasie I wojny światowej
W.W. | 2006-10-27 19:35:15
W ciekawy sposób przerobieno Krzyż Żelazny na krzyż Virtuti Militari. W sumie żenujący standard wykonania liternictwa jest już zabytkowy jako znak wczesnopowojennych, mocno prowizorycznych czasów. Smutne tylko, że wolności i demokracji polegli niestety nie wywalczyli.
teresa, teresa kozlowski | 2006-10-27 21:38:35
Wsrod tych walczacych bylo sporo takich, ktorych teraz uwazamy za przestepcow (np. z UB). Mieli oni wlasna wizje wolnosci i niepodleglosci.
teresa, teresa kozlowski | 2006-10-27 23:35:29
Jaki pomnik, taka pozniej i Polska...
mxk000 | 2006-10-28 02:52:32
Ano. Siermiezna.
TadPiotr | 2006-10-28 07:16:56
Zdaje się, że niedługo trzeba będzie robić słownik nowomowy ... wolność i demokracja=idee PKWN=władza ludu pracującego=władza PZPR=cicho tam być bo jak nie to po mordzie. Takie hasła... właśnie czytam książkę Arendt o Eichmanie, ona tam ma ciekawe wywody o języku, w jakim mówiło się o rozwiązaniu ostatecznym. Tu tez pasuje. Nie mówiąc o Klempererze i Głowińskim i wielu wielu innych...