MENU
ZNACZNIKI
Kompleks w Sieniawce – widok na północ. W tle brama w budynku nr 1, po lewej dom nr 22.

Dodał: Michał° - Data: 2019-11-09 18:26:44 - Odsłon: 18
23 czerwca 2018


"Cudowna broń, pierwszy na świecie myśliwiec odrzutowy Messerschmitt Me 262, miał wygrać wojnę dla Hitlera. 20 marca 1944 zakład Junkers-Samoloty i Silniki AG, przerzucono z Dessau do trójkąta na Górnych Łużycach. Już w 1943 r. marszałek Rzeszy Hermann Göring stworzył plany przeniesienia przemysłu lotniczego w bezpieczne miejsca. Dramatyczny zwrot w wojnie trwał. Gdy alianci nasilili naloty na przemysłowe centra Niemiec, zaczęto szukać stosownych miejsc, w które można było przenieść produkcję lotniczą. Firma Junkers AG w dolinie Nysy odniosła sukces.

Pod przykryciem Zittwerke AG i skrzynką pocztową 261, powstał nowy zakład główny firmy Junkers Samoloty i SilnikiAG. W celu zwiększenia siły uderzenia lotnictwa działano w kierunku stworzenia jego Myśliwskiego trzonu. Naturalnie utrzymywano to jako ścisłą tajemnicę Rzeszy ze wszystkimi specjalnymi pełnomocnictwami z tego wynikającymi. W Zittau miał zostać wykonany pierwszy seryjny silnik odrzutowy. Dr`a Jürgen Ulderup z zakładów Junkersa w Dessau wysłano do Zittau na stanowisko kierownika. Koordynował on cały projekt przemieszczenia zakładów służących produkcji TL (Turbinowo-Przelotowej Wirówki Powietrznej) dla nowego Messerschmitta Me 262. Projekt budowy przebiegał pod numerem IV a SO J / m 116 Generalnego Urzędu Lotniczego. Ulderup trzymał produkcję w tajnym systemie 18 zakładów tekstylnych rozsianych po całym regionie. Prowadziło to do znacznego obciążenia i tak obciążonego pracą dla potrzeb wojny, przemysłu tekstylnego w Górnych Łużycach. Elementy tajnego mechanizmu napędowego były wytwarzane pod dozorem ludzi z wojennego przemysłu lotniczego.

Ponad 2500 zatrudnionych wykonywało pracę pod kierownictwem specjalistów w Zittwerke. Pracowali oni w pomieszczeniach Moras AG, zakładach tekstylnych Bracia Haebler w Zittau, w Mechanicznych Zakładach Tkackich Rudolfa Breuera w Reichenau, firmie Kreutziger & Henke w Leutersdorf, w Spinnerei i Weberei AG w Ebersbach, jak również w 13 dalszych firmach w Zittau, Reichenau, Herrnhut i Großschönau. Dawny obóz jeniecki, właściwy trzon Zittwerke, powstał na terenie dawnego obozu jenieckiego z I wojny światowej, który znajdował się niedaleko Zittau w miejscowości Großporitsch. W końcu przejął go Wehrmacht, który wykorzystał pomieszczenia oraz teren do własnych celów. Wojsko pozostawiło po sobie wiele na pół gotowych budynków koszarowych, które zajęła firma Junkers AG. Cały areał stał się wojskowym obszarem zamkniętym, włącznie ze specjalnym nowo uruchomionym lądowiskiem dla samolotów. Zabezpieczenie terenu przejął 17 Batalion Ochrony SS.

W wewnętrznym obszarze zaporowym znajdował się kompleks budynków gospodarczych. Tu stacjonowało dowództwo zewnętrzne obozu w Gross-Rosen. Obok tak zwanych robotników wschodnich i jeńców wojennych, w obozie przymusowo pracowało ponad 850 aresztantów. Mówi się także o obozowej części porodowej i sierocińcu na górnym piętrze budynku gospodarczego. Wkrótce miał nadejść koniec roku 1944.

Dniami i nocami nad zimową doliną Nysy słychać było coraz bardziej monotonny, gwiżdżący, niewyjaśniony hałas, który słyszalny był aż do Gór Żytawskich. Ten stały szum dochodził z nowych stanowisk badawczych odrzutowego mechanizmu napędowego z Zittwerke. Zaczęto nieoficjalnie mówić o cudownej broni, która wyprodukowana została w zakładzie przygotowawczym, jednak nikt nie wiedział, o co tak naprawdę chodzi. Szczegóły znali tylko wtajemniczeni. Jedynie obserwując początkową część produkcyjną koszar oraz znajdującą się na ich końcu ściśle tajną sieć montażową, można było zauważyć, że chodzi o szczególny silnik odrzutowy do nowych samolotów bojowych. Po tym, jak 2 marca 1943 wybudowano prototyp samolotu Messerschmitt, który połączył Me V1 z napędem odrzutowym Junkersa Jumo 004A-0 i z powodzeniem wzbił się w powietrze, stało się jasne, że wszystkie następne maszyny tego typu muszą być zaopatrzone w taki napęd.

Rozpoczęcie kompleksowej produkcji silników w Zittau zależało od sukcesu budowy kompletnej sieci produkcyjno-montażowej z produkcją wstępną i końcową owego nowatorskiego napędu. Duże hale magazynowe części produkcyjnej koszar w Großportitsch każą przypuszczać, że tam także wykonywano obudowy nowych silników, tzw. gondole. Gotowe i sprawdzone silniki odrzutowe w zamkniętych wagonach towarowych transportowano w kierunku Augsburga, m.in. do Fabryki Leśniej w Oberstraubling niedaleko Regensburga. Tam silniki montowano do Messerschmittów Me 262 i na końcu jeszcze raz sprawdzano. Następnie przetaczano gotowe już samoloty na pobliską nieczynną autostradę. Z tego miejsca, po pozytywnych odbiorach i próbnych lotach, wysyłano je koleją wraz z innymi transportami samolotów, bezpośrednio do ośrodków lotnictwa bojowego, do walki o tak zwane ostateczne zwycięstwo.

28 lutego 1945 roku, Goebbels niemiecki Minister ds. Propagandy, ogłosił za pośrednictwem radia, jakoby to właśnie niemiecka Wunderwaffe (cudowna broń) miała być przełomem w dalszym przebiegu wojny. Kilka dni wcześniej Goerlitz ogłoszono miastem frontowym. W Zittau można już było wyraźnie usłyszeć złowrogi huk frontowych armat. Gorączkowe akcje ewakuacyjne nabierały rozmachu. Na dworcu kolejowym zbierało się wielu uciekinierów ze wschodu. Pełni obaw, aczkolwiek z nadzieją, godzinami wyczekiwali pociągów transportowych jadących na zachód. W dniach 7-8 marca 1945 roku w miejscowości Lauban (Lubań), niemiecki Wehrmacht przeprowadził kontrnatarcie. W wyniku walk, które zresztą obie strony okupiły dużymi stratami, wojska niemieckie zdołały jeszcze raz wypchnąć sowieckie siły zbrojne wiele kilometrów na wschód. W tym czasie również zakłady Zittwerke przerwały produkcję, by jak najszybciej uciec w kierunku Gór Harzu i Turyngii. Etapy I-III ewakuacji przygotowane przez saksońskie jednostki administracyjne partii hitlerowskiej, zakładały, że ludzie oraz maszyny z terenów Zittau- Löbau- Bautzen, z pomocą których odbywała się produkcja zbrojeniowa, będą przewiezione w bezpieczne miejsce. W tym celu już od 6 marca 1945 roku uruchomiono specjalny pociąg.10 marca 1945 roku wyruszył następny specjalny pociąg jadący z Untermorchenstern przez Reichenbach i Zittau w kierunku Nordhausen. W Zittau dosiadali się również żołnierze Niemieckch Sił Powietrznych (Luftwaffe), którzy w różnych częściach hal zakładów Zittwerke nadzorowali przebieg produkcji napędów odrzutowych dla myśliwców Me 262. Bezpośrednio z terenu fabryki wyjechały do Halberstadt dwa specjalne pociągi wraz z 500 osobami. Tajemniczy był również ostatni przejazd pociągu z dnia 30 kwietnia 1945 roku. Wyjechał on z Obozu Ryszarda Leitmeritz (Richard- Lager )- miejsca, z którego drogą podziemną przemieszczano zakłady samochodowe Auto Union- następnie wjechał bezpośrednio na teren Zittwerke, a dokładnie do jednej z jego części nazywanej Koszary. Prawdopodobnie wtedy zostały ewakuowane ostatnie jednostki wojskowe.

Tak to produkcja zbrojeniowa dla hitlerowskiego przedsięwzięcia pod szyldem Wódz, Lud, Ojczyzna na Górnych Łużycach została zakończona. Pomimo tego, Zakłady Zittwerke nadal pozostawały wojskową strefą zamkniętą wraz z robotnikami ze wschodu oraz więźniami obozu koncentracyjnego. Oddział terenowy obozu koncentracyjnego stacjonował jeszcze do 7 maja 1945 roku. Sam lekarz zakładowy Zittwerke AG wystawił w ostatnim okresie 70 ręcznie pisanych aktów zgonu więźniów. Najwięcej w czasie od kwietnia do początku maja. Na prowizorycznie sporządzonych dokumentach wpisany był tylko numer kremacji. Przeważnie odnotowywanymi przez lekarza przyczynami zgonu były: przewlekłe osłabienie mięśnia sercowego przy ogólnym osłabieniu fizycznym albo też gruźlica płuc, względnie zapalenie płuc, jak również szkorbut. Rola dr. Jurgena Ulderupa, z czasów kiedy był on kierownikiem fabryki Zittwerke jest mało znana. Nigdzie nie odnotowano również w jak dużym stopniu wykorzystywał on swoją władze, której przejawem było m.in. wymierzanie kar cielesnych robotnikom ze wschodu. Ulderup w ostatnich dniach wojny uciekł rowerem z Zittau do Oldenburga, z plecakiem wypchanym miedzianymi sztabkami. Po jego służbowym samochodzie wraz z kierowcą już dawno nie było śladu.

W powojennych Niemczech Jurgen Ulderup szybko wznowił swą karierę zawodową. Już w roku 1945, u boku swego Ojca Wilhelma zarządzał spółką handlową zajmującej się sprzedażą wyrobów metalowych. Dzisiaj Grupa Lemfoerder w Osnabruck zajmuje się opracowywaniem i produkcją podzespołów układu jezdnego oraz komponentów dla pojazdów mechanicznych, między innymi dla Volkswagena czy Audi. Przewodzi w Europie pod względem wytwarzania technicznie skomplikowanych kolumn kierownicy.

Na stronach internetowych ZF Lemfoerder- ein Blick zurück ( ZF Lemfoerder- spojrzenie w przeszłość ), założyciel firmy przedstawiany jest jako przedsiębiorca dalekowzroczny, dążący do celu i konsekwentny. W 1983 roku Ulderup wraz z żoną Irmgard założył fundację pożytku publicznego, w której udziały od roku 2003 posiada także firma ZF- Friedrichshafen AG. Dr Jurgen Ulderup zmarł w 1991 roku w westfalskim Dielingen. Miał 81 lat. Na cmentarzu dla kobiet w Zittau nie ma już dzisiaj śladu po masowych grobach. Teren za murami cmentarza, gdzie pochowani są prawie wyłącznie cywilne ofiary II Wojny Światowej, pokryty jest wypielęgnowanym trawnikiem. Wśród ofiar pochowani są także więźniowie oraz robotnicy ze wschodu, pracujący w zakładach Zittwerke - jednym z bardziej tajemniczych zakładów przemysłu zbrojeniowego w historii III Rzeszy."

Tekst znajduje się na stronie + przeredagowane trochę przeze mnie

  • /foto/5543/5543420m.jpg
    1940
  • /foto/5558/5558235m.jpg
    1941
  • /foto/5543/5543366m.jpg
    1942
  • /foto/7363/7363680m.jpg
    2018
  • /foto/7363/7363700m.jpg
    2018
  • /foto/7363/7363702m.jpg
    2018
  • /foto/7369/7369162m.jpg
    2018
  • /foto/7369/7369219m.jpg
    2018
  • /foto/7369/7369255m.jpg
    2018
  • /foto/7369/7369269m.jpg
    2018
  • /foto/7376/7376941m.jpg
    2018
  • /foto/8311/8311455m.jpg
    2018
  • /foto/7376/7376942m.jpg
    2018

Michał°

Poprzednie: Budynek nr 3 Strona Główna Następne: Kwatera Główna Niemieckich Wojsk Lądowych (OKH)