Jesteś niezalogowany
NOWE KONTO

Polski Deutsch

      Zapomniałem hasło/login


ä ß ö ü ą ę ś ć ł ń ó ż ź
Nie znaleziono żadnego obiektu
opcje zaawansowane
Wyczyść




Budynek nr 1, ul. Mleczarska, Głogów
McAron: Pomnik odrestaurowano. Na dzień dzisiejszy brakuje tylko hełmu, ale oryginalny jest tylko kwestia ponownego przymocowania. Widoczne są nazwiska poległych. Tylko pozostaje mieć nadzieję, że kolega twajda będzie tamtędy przejeżdżał i zrobi parę zdjęć :)
Fort Luneta, Głogów
Festung: Już się robi. W języku niemieckim rzeczownik die Lünette znaczy bastion, barbakan, choć są też inne znaczenia, jak np. sklepienie, lorneta <br> Dla mnie najlepszym byłoby: <i> Luneta twierdzy głogowskiej nad jeziorom Zamkowym</i>. Ktoś, kiedyś z lornety zrobił lunetę i poszło. Tak mi się wydaje. Nie moja branża, rewir. <br> Pzdr.
Tablice pamiątkowe, Olsztynek
Virzzz - Administrator: Propozycja numeracji w stylu (niekoniecznie akurat w tej kolejności - chodzi o system dookólny, obojętne w którym kierunku) może ułatwić połapanie się w ich wzajemnym usytuowaniu. Jest oczywiście na który naniosłeś znaczniki ale nie jestem pewien czy na tyle wyeksponowany by każdy zainteresowany ...
Kościół kolegiacki Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, pl. Kolegiacki, Głogów
maras - Administrator: Z czego mam się cieszyć? Co znalazłeś? Na moje wątpliwości "strzelasz focha" zamiast wspólnie pogłówkować jaka jest prawda historyczna...!?
Kamienica nr 1, ul. Ogrodowa, Żary
Festung: Fajne nazwisko ma pan Gustav.
pl. 1000 Lecia Państwa Polskiego, Świdnica
Tony: Zdublowało się: .

Ostatnio dodane
znaczniki do mapy

maras - Administrator
Hellrid
maras - Administrator
maras - Administrator
Hellrid
Hellrid
Hellrid
maras - Administrator
Hellrid
jawc - Administrator
jawc - Administrator
Hellrid
Hellrid
Hellrid
Hellrid
maras - Administrator
Hellrid
Tony
maras - Administrator
Petroniusz (admin)
Petroniusz (admin)

Ostatnio wyszukiwane hasła


 
 
 
 
Franz v. Zedlitz i jego potomkowie z Dębowego Gaju / Siebeneichen (pow. lwówecki)
Autor: Mata°, Data dodania: 2019-02-11 17:34:06, Aktualizacja: 2019-02-15 09:27:44, Odsłon: 173

Franz v. Zedlitz i jego potomkowie z Dębowego Gaju / Siebeneichen

Franz v. Zedlitz i jego potomkowie z Dębowego Gaju/Siebeneichen

 

                                                Franz v.Zedlitz i jego potomkowie

                                                z Dębowego Gaju /Siebeneichen

                                                           (pow. lwówecki)

 

 

            Franz v.Zedlitz (*1505-†1584), który otrzymał po śmierci ojca majątek Dębowy Gaj/Siebeneichen (pow. lwówecki), ożenił się w 1538 r. z 19-letnią Hedwig v.Warnsdorff (*1518-†1595), pochodzącą z linii Studniska/Schönbrun (pow. zgorzelecki). Ponieważ jej matka pochodziła z Kliczkowa (pow. bolesławiecki), tam odbył się ich ślub. Franz, wychowywany przez wuja, wiele lat spędził na wojaczce, m. in. był na Węgrzech na dworze króla Ludwika. Swój testament spisał już w 1559 r. i w tym samym roku sporządził dodatkową umowę ślubną dla Hedwig, zapisując jej oprawę na swoich trzech majątkach i czyniąc opiekunem jej brata Georga. Kościołowi w Sobocie/Zobten, który służył mieszkańcom Dębowego Gaju nie mającym własnej świątyni, zapisał 50 talarów, zaś „biednym ludziom” 20 marek i 2 płótna (sukna?), a także nakazał wydawać im przez okres 6 lat po 1,5 korca zboża, zawsze w rocznicę swojej śmierci. W testamencie wymieniono synów: Heinricha, Christopha i Hansa oraz córki: Barbarę, Elynę i Hese, a ponieważ były one wtedy jeszcze niepełnoletnie ich zapisu miał dopilnować ich wuj Georg v.Warnsdorff. Z żoną przeżyli razem „46 lat i trzy miesiące”, mieli 4 synów i 3 córki. Hedwig przeżyła go o 11 lat i w chwili jej śmierci (1595) żyło jeszcze 2 synów i 2 córki.

          Córka Franza v.Zedlitz i Hedwig, Helena (Elyna) (†1598), wydana została w 1573 r. za Joachima v.Reibnitz z Dzierzkowa/Dätzdorf (pow. świdnicki) (*1528-†1580) i pochowana w Gniewkowie/Girlachsdorf (pow. świdnicki), gdzie kiedyś znajdowała się jej płyta nagrobna z 4 herbami. Mieli córkę, także Helenę (*1574-†1606), wydaną za Albrechta v.Stange/Stonsdorf (†1610) i pochowaną w Uciechowie/Berthelsdorf (pow. dzierżoniowski), gdzie zachowała się jej całopostaciowa płyta nagrobna.

            Syn Christoph (*1542-†1606) osiadł w Szymanowie/Simsdorf i znanych jest jego pięcioro dzieci: Dietrich, Franz, Siegmund, Barbara i Magdalena (pogrzebana w Bystrzycy/Wiesenthal, gdzie zmarła też jej ciotka Barbara).

            Syn Hans (*1551-†1608) odziedziczył po ojcu m.in. Dębowy Gaj i pochowano go wraz z trzema żonami (czwarta go przeżyła) w kościele w pobliskiej Sobocie. Trzecia żona Helena v.Mühlheim, poślubiona w wieku 16 lat, przeżyła z nim 8 lat. Była bardzo hojna dla kościoła w Sobocie: podarowała mu swą „suknię z aksamitu, zdobioną przepysznie srebrem i złotem, którą nosiła w dzień swego ślubu” oraz „piękną chustę zdobioną złotem, srebrem i jedwabiem” z przeznaczeniem na „tkaninę ołtarzową” - zyskała przez to „wieczny spokój i dobre wspomnienie u wiernych”. Do niedawna na ścianach tego zrujnowanego kościoła znajdowały się nagrobki całopostaciowe (w tym Hansa i jego żon, razem około 20 płyt, wszystkie wykradzione/zniszczone około 2003 r.). Tam też złożono Hedwig v.Warnsdorf (†1595). Czwarta żona Hansa Margaretha v.Gräbisch, wyszła po jego śmierci ponownie za mąż za Willricha v.Warnsdorffa z linii gościszowskiej.

Wnuczka Hedwig v.Warnsdorff, jedyna córka Hansa i Barbary v.Czettritz, nosząca też imię Hedwig (*1602-†1621) została bardzo wcześnie osierocona przez rodziców. Wydana za mąż w wieku 15 lat (1618) za 20-letniego wówczas Heinricha v.Reichenbach/Rudelsdorf, wniosła mu w posagu Dębowy Gaj, gdzie powstał wtedy na frontonie dworu nowy, bogaty portal z manierystyczną dekoracją i herby nowych właścicieli (v.Reichenbach, v.Zedlitz). Zmarła 19.III.1621 r. wydając na świat córkę Susannę Barbarę. Ta z kolei zachorowała we wrześniu 1629 r na dezynterię i 9 października zmarła „w wieku 8 lat, 29 tygodni i 5 dni”. Pochowano ją obok matki, a pastor tak o niej napisał: „Hier hat sie verlassen das Schöne wohl erbawte hauss alhier zu Siebeneichen, welches der Vater ihr zugefallen aus liebe so stattlich erbawen lassen” („opuściła tak piękny dopiero wybudowany dom w Dębowym Gaju, który jej ojciec z miłości dla niej polecił wybudować tak okazały”). Zachowały się odpisy tekstów pisanych przez jej zrozpaczonego ojca, jak też opis jej wyglądu, który miał zostać odwzorowany w jej, zachowanej do dziś w Ciechanowicach/Rudelsdorf, płycie nagrobnej (szczególnie długie i bujne włosy).

Herby Susanny Barbary z płyty nagrobnej:

p.h.      v.Reichenbach             l.hg.      v.Zedlitz-Siebeneichen

            v.Nimitz                                              v.Zettritz-Zobten

            v.Hoberg                                             v.Warnsdorf

            v.Hoberg                                             v.Riemen

W Ciechanowicach zachowało się też (w bardzo złym stanie i pozbawione inskrypcji) epitafium poświęcone Hedwig i jej mężowi Heinrichowi, w którym napisano, że „zmarła w swoim kobiecym powołaniu, gdy urodziła swą pierwszą i ostatnią córkę i spędziła w łożu połogowym 4 tygodnie i 6 dni /.../, żyła 18 lat, 30 tygodni i 4 dni z tego 2 lata i 37 tygodni w małżeństwie”. Wyobrażono ich klęczących pod krzyżem, ze splecionymi w uścisku prawymi dłońmi. Przy niej leży niemowlę w powijakach, znak śmierci w połogu (takie wyobrażenie mogło, ale nie musiało oznaczać też śmierci dziecka), a jej mąż palcem wskazuje na wiszącego Chrystusa. W ten sposób akcentuje swoje pogodzenie się z wolą bożą i wskazuje, że śmierć jest drogą do zbawienia. W kościele wisiał też kiedyś „obraz z wyobrażeniem leżącej młodej kobiety”, a więc jej tzw. Totenbild. Miejscowy pastor zapisał, że posiadała modlitewnik oprawny w czarny aksamit, ze złotymi okuciami i własnym odręcznym mottem, które znajdowało się też na wszystkich jej książkach. Modlitewnik ten mąż włożył jej do trumny, do prawej dłoni. On sam zmarł dopiero w 1660 r., ponownie ożenił i miał ine dzieci. Epitafium musiał ufundować po śmierci młodej żony. 

 

 

 


/ / / /
/ / / / /