MENU
Z prawej strony zachowany odcinek starej drogi i miejsce tragedii Idy Strauch, uwiecznione krzyżem i tablicą pamiątkową. Widok w kierunku zachodnim.

Dodał: Stan° - Data: 2016-08-10 16:34:02 - Odsłon: 238
17 lipca 2016

Data: 2016:07:17 09:57:09   ISO: 125   Ogniskowa: 16.1 mm   Aparat: NIKON COOLPIX L840   Przysłona: f/4.5   Ekspozycja: 10/8000 s  


*Artykuł publikowany na stronie:
Historia dziewczyny Idy Strauch z przydrożnej kuźni
Przy starym trakcie wojskowym z Pragi do Wrocławia lub Krakowa stoi niedaleko przed Kłodzkiem prastara kuźnia. Wiele pokoleń rodziny Strauch podkuwało tam konie, naprawiało i odnawiało urządzenia i wozy podróżnych. Życie pełne ciężkiej pracy ale spokojne. Aż do 17 lipca 1906 roku.

Najstarsze dziecko – Ida, mająca 9 lat, opuściła o godz. 6.15 dom, aby pojść samotnie 3400 m do szkoły w Niederschwedeldorf (Szalejow Dolny). Około 200 m za domem została zapytana o drogę przez mężczyznę, następnie zaciągnięta do przydrożnego rowu, zgwałcona i zakłuta starym nożem.
Gazeta „Glatzer Zeitung” („Gazeta Kłodzka”) pisała o tym wyczerpująco w dniach 19., 23. i 27. lipca 1906 r. oraz w dniu 18. stycznia 1907 r. Dzięki pomocy Biblioteki Miejskiej w 2006 r. dysponujemy kopiami tych gazet, jak również kopiami dotyczących tej sprawy zapisów w księgach kościelnych w Glatz (Kłodzko). Tak więc mamy dzisiaj, po stu latach, dokładny opis przebiegu tego strasznego wydarzenia.

Przechodnie znaleźli nieżywe dziecko i sprawę śledztwa przejął oberwachmeister Weber z Kłodzka. W pobliżu zwłok znaleziono zegarek kieszonkowy. Zegarek ten został dostarczony do zegarmistrza Donkela w Kłodzku. Na podstawie wyrytego podczas naprawy zegarka oznakowania i istniejącej listy klientów, został ustalony jego właściciel. Był nim 32-letni żonaty, bezdzietny robotnik i mieszkaniec wsi Seifersdorf (Raszków) obok Albendorf (Wambierzyce). Oberwachmeister Weber pojechał konno w piątek, 19. lipca, do Seifersdorfu i pokazał mu ten zegarek. On, jak też jego żona potwierdzili, że zegarek jest ich własnością.
W kajdankach na rękach, biegnąc uwiązany na linie za koniem (12 km) podejrzany został dostarczony poźnym wieczorem do kłodzkiego aresztu.

W dniu 21. lipca przy udziale wielu osób odbył się pogrzeb zamordowanego dziecka – Idy Strauch, w Kłodzku na nowym cmentarzu. Obecni na pogrzebie byli także jej nauczyciel oraz klasa szkolna z Niederschwedeldorf, do której dziewczynka chodziła. Na jej tablicy nagrobnej jeszcze w 1980 r. był napis "Durch Morderhand zum Gott gesandt" ("Ręką mordercy wysłana do Boga").
Sprawca został osądzony przez Sąd Przysięgły w Kłodzku i 9. listopada 1906 r. skazany na karę śmierci. Ścięcie nastąpiło 15. stycznia 1907 r. o godz. 7:30 rano. Kat Schwietz z Wrocławia przeprowadził egzekucję na dziedzińcu kłodzkiego więzienia sądowego.

Miejsce mordu policja oznakowała dwoma palami i tam poźniej wzniesiony został drewniany krzyż.
Dzieci z Mugwitz (Mikowice – około 120 mieszkańcow) oraz dzieci z kuźni, miały trwającą około godziny drogę do szkoły, którą pokonywały – niezależnie od pogody – pieszo. Po drugiej wojnie światowej dzieci stamtąd uczęszczały już do szkoły w Kłodzku.

W wielkich zawirowaniach po zakończeniu wojny, w dniu 10.05.1945 r., według zapisu w ksiedze kościelnej, w kuźni przydrożnej zostało rozstrzelanych przez Rosjan 6 osób. Wśród nich także Paul Strauch (73 l.) Był on wujkiem i chrzestnym Idy Strauch.

Ostatnim niemieckim posiadaczem kuźni był Max Strauch, ur. 17.06.1899 r., brat Idy Strauch. Był on mężem Gertrudy Rolfing z Roschwitz (Roszyce). W 1946 r. zostali oni wypędzeni i zmarli bezdzietnie w Nordenham.
W 1945 r. do Hrabstwa Kłodzkiego, także do Mugwitz, przybyli Polacy. W latach 1969-1970 droga E-67 w ciągu obwodnicy Kłodzka została na wysokości "Halben Meile" ("Poł Mili") wyprostowana. Posiadaczem parceli 417 jest "Skarb Państwa", działka znajduje się w gminie Kłodzko, wieś Szalejow Dolny, wys. 353,4 m n.p.m.

Krzyż był stary i uszkodzony. W grudniu 1999 r. został zastąpiony wysokim na 380 cm krzyżem z żelaza. Został ozdobiony umieszczoną na nim tablicą z blachy (bez tekstu) z obrazem "Matka Boska z Dzieciątkiem Jezus". Obraz pochodził z domu państwa Gawron. Pani Danuta, w tamtym czasie będąca sołtysem, zorganizowała postawienie krzyża oraz jego poświęcenie przez księdza z Kłodzka. W uroczystości udział wzięli mieszkańcy Mikowic – młodzi i starzy. Chociaż polscy mieszkańcy Mikowic aż do 22. maja 2006 r. nic nie wiedzieli o mordzie na Izie Strauch i historii powstania krzyża, to w poczuciu chrześcijańskiej odpowiedzialności zatroszczyli się o jego zachowanie i przystroili krzyż kwiatami. Dzięki za to i "Bog zapłać!".

Z okazji 100. rocznicy śmierci Idy Strauch chcemy w dniu 24. lipca 2006 r. pomodlić się obok krzyża i umieścić tam, oraz poświęcić pamiątkowy kamień (zobacz także zaproszenie na tę uroczystość w dziale "Nowości ze Stron Ojczystych", str. 8).
Niniejszy artykuł napisał Helmut Goebel z Niedcerschwedeldorf, teraz zamieszkały w Münster – inicjator opieki nad pomnikami swojej rodzinnej miejscowości Niederschwedeldorf i członek towarzystwa "Archanioł Michał" w maju 2006 r.
Tekst pochodzi z pisma "Grafschafter Bote" ("Posłaniec Hrabstwa") nr 7/8/2006, str. 26.
Tłumaczenie z języka niemieckiego: Sławomir Włośniewski.
= = =
Jako uzupełnienie należy dodać, że przedwojenna granica rozdzielajaca grunty wiosek Mikowice i Szalejów, przebiegała wzdłuż głównej szosy (obecnie E67/ DK8), łączącej Kłodzko z Polanicą-Zdrój. Jedyny wyjątek stanowiła kuźnia tzw. Halben Meile, znajdująca się po południowej stronie szosy, w odległości 0,5 mili od granicy miasta Kłodzka. Kużnia ta i spora działka gruntowa przypisana była do wsi Mikowice. Powojenne zmiany administracyjne i drogowe (wyprostowanie szosy) nie zmieniły przebiegu granicy, ale działka dawnej kużni została włączona do wsi Szalejów Dolny z nr 120. Sąsiadująca od wschodu stacja paliw, to Szalejów Dolny nr 121. [Stan]

  • /foto/4724/4724870m.jpg
    2008
  • /foto/4725/4725523m.jpg
    2013
  • /foto/4725/4725528m.jpg
    2013
  • /foto/6182/6182979m.jpg
    2016

Stan°

Poprzednie: Q Hotel Wrocław Plus Strona Główna Następne: Dom Dziecka "Nadzieja"