Jesteś niezalogowany
NOWE KONTO

Polski Deutsch

      Zapomniałem hasło/login


ä ß ö ü ą ę ś ć ł ń ó ż ź
Nie znaleziono żadnego obiektu
opcje zaawansowane
Wyczyść




Północna strona pl. Solnego, pl. Solny, Wrocław
mietok - Administrator: Tak, tak ....wiem :) Pracowaliśmy w jednej firmie :) od czasów na Lelewela.
Biurowiec Fabryki Automatów Tokarskich (FAT), Wrocław
Zdzisław K.: Polacy zremisowali z Hiszpanią WYNIK 1: 1
Budynek, Krosnowice
Antoni Kuczek: Prawda, skorygowałem, przepraszam.
Spotkanie LXX (noworoczne) - 06.06.2021, Wrocław
SIERP: I tak sercem jestem z wami :)
Ratusz, ul. Rynek, Prochowice
jawc - Administrator: Zmniejszyłem.
Kamienica nr 29, Prochowice
jawc - Administrator: Zmniejszyłem zdjęcie.

Ostatnio dodane
znaczniki do mapy

maras - Administrator
TW40
TW40
Zed – Administrator
maras - Administrator
maras - Administrator
StaSta
maras - Administrator
StaSta
StaSta
Parsley
stap
FM
FM
FM
FM
FM
FM
FM
FM
FM

Ostatnio wyszukiwane hasła


 
 
 
 
Andreas Ernst - kłodzki architekt
Autor: maras - Administrator°, Data dodania: 2016-06-19 21:49:31, Aktualizacja: 2016-06-19 21:49:31, Odsłon: 3825

Wyszukał Zbigniew Waluś

Zaprojektowany i wybudowanay przez kłodzkiego architekta Andreasa Ernsta. Do 1945r obecna ul. Kwiatowa nosiła nazwę Andreasa Ernsta, ale czy chodziło o niego to nie wiem. Gazeta Prowincjonalna nr 1 ze stycznia 2012 roku zainicjowała na swych łamach cykl artykułów pod hasłem „Historia pewnego domu” – temat niezwykle cenny i ważny dla historii naszego miasta. Ze wszech miar słuszna idea skłoni pewnie obywateli Kłodzka do zainteresowania się historią swoich domów, by ich przeszłość nie pozostała anonimowa. Jesteśmy bowiem spadkobiercami wielkiego dorobku ludzi, którzy tworzyli w przeszłości oblicze Kłodzka, miasta, w którym toczy się dziś nasze życie. Zachęcona inicjatywą redaktor Krystyny Oniszczuk-Awiżeń, postanowiłam podjąć temat i opisać dzieje mojego domu; jego powstanie, kolejne przebudowy i zmiany funkcji. Losy tego niewielkiego, położonego przy ul. Walecznych 16 domku charakteryzują się ponad stuletnią historią interesującą i skomplikowaną. Na dodatek związane są z osobą jednego z najważniejszych architektów kłodzkich Andreasa Ernsta, projektanta obiektów budowlanych powstających na przełomie XIX i XX wieku, mistrza budowlanego, następnie właściciela biura architektonicznego. Niewiele dotąd znamy faktów z jego biografii – miejsca urodzenia, dziejów rodziny, czasów schyłku życia. Znacznie więcej wiemy o sukcesach zawodowych, autorstwie ponad stu najpiękniejszych domów kłodzkich, powstających na nowo zagospodarowanych terenach, rozbudowującego się po rozbiórce murów miejskich miasta. Dorobek tego architekta zasługuje niewątpliwie na szersze opracowanie, natomiast z zachowanych w Archiwum w Kamieńcu Ząbkowickim dokumentów Kłodzkiej Policji Budowlanej, wiemy, że swój rodzinny dom zbudował Andreas Ernst około 1900 roku. Usytuował go na terenie, wówczas jeszcze leżącym poza obszarem miasta, w kierunku wschodnim, na którym później w latach dwudziestych powstała elegancka dzielnica willowa, dziś zwana Zaciszem. Andreas Ernst zaprojektował swój dom (obecnie numer 14 przy ulicy Walecznych) z dużym rozmachem. Dwupiętrowy z łamanym dachem, ryzalitami od wschodu i zachodu, pięknymi balkonami, elewacją zdobioną modnym wówczas szachulcem, z zimowym ogrodem – szklarnią od południa. Dom wraz z otaczającym go parkiem zajmował wielki areał na brzegowych skarpach potoku Jawornik, na którym utworzono staw. Główna aleja parku prowadziła od domu do wybudowanej w roku 1927 kaplicy grobowej Ernstów, zachowanej, choć w nienajlepszym stanie do dziś. Posiadłości Ernstów brakowało zaplecza gospodarczego: wozowni stajni, stodoły. Znaczna odległość od centrum miasta oraz brak dobrej drogi wymagały posiadania własnego pojazdu, niezbędnego, zwłaszcza przy wielkim zaangażowaniu Ernsta w sprawy miasta. Starania o budowę obiektu gospodarczego rozpoczął Andreas Ernst w kwietniu 1908 roku, kiedy to złożył w kłodzkim Magistracie prośbę o zezwolenie na budowę, załączając projekt architektoniczny i wyliczenia konstrukcyjne. Obiekt miał być zlokalizowany poniżej jego kamienicy od strony wschodniej, w części ogrodu z dojazdem od bramy głównej, ponieważ od strony drogi dzieliła go wysoka, dwu i półmetrowa skarpa. I to był właśnie początek historii mojego domu. Andreas Ernst, wytrawny projektant i budowniczy (już wówczas istniały stylowe kamienice jego autorstwa, między innymi przy Łużyckiej 8, 10 i 12 i Grunwaldzkiej 6 i 6a) swemu budynkowi gospodarczemu nadał charakter niemal domku mieszkalnego. Nad poddaszem wysoki łamany dach, ozdobna szczytowa elewacja północna, dobra stolarka bramy i zróżnicowane okienka. Przeznaczenie obiektu określała dopiero funkcja wewnętrzna. W parterze usytuowano dwie stajnie, wozownię i magazyn na wiadra i kany. Wysokie poddasze miało być przeznaczone na skład siana. W grudniu 1908 roku Magistrat prosi Ernsta o uzupełnienie projektu o dokładny plan terenu i przeznaczenie poddasza na pokoje dla chłopców stajennych. Na siano nakazano budowę stodoły. W czerwcu 1909 roku Ernst przysyła rysunki z nakazanymi zmianami do Policji Budowlanej i Komendantury Twierdzy Kłodzkiej, która musiała wyrazić zgodę na to przedsięwzięcie, ponieważ teren ten usytuowany był w tzw. II strefie twierdzy. W międzyczasie Ernst popełnił „samowolę budowlaną”, bo obok stajni postawił drewnianą wygódkę, a gnojownik ogrodził płotem. Za to otrzymał upomnienie i cofnięto mu zezwolenie na budowę (jaka szkoda, że obecnie można bezkarnie nie przestrzegać planów zagospodarowania przestrzennego naszej dzielnicy i psuć jej urodę). Poproszono go, by zwrócił się o nie ponownie z odpowiednimi załącznikami. W końcu zezwolenie otrzymał z nakazem wykonania zaleceń przeciwpożarowych, użyciem odpowiednich materiałów, zastosowaniem schodów metalowych na poddasze, by przy odbiorze końcowym rejonowy kominiarz mógł odpowiedni stan odebrać. Budowa trwała więc jeszcze jakiś czas i jak oświadcza Ernst w swoich pismach do Policji Budowlanej, będzie gotowa do odbioru wiosną 1914 roku, a „… dobudowana szopa na siano nie zepsuje uroku budynku”. W grudniu 1925 roku otrzymuje Ernst zezwolenie na przebudowę na dom mieszkalny przy ogrodzie „Lindenhof” (tak określa się w tym czasie posiadłość Ernstów, ponieważ obszar miasta poszerza się w kierunku północno-wschodnim, a na przedłużeniu ulicy Angerstrasse – obecnej Piastowskiej, powstaje ulica Lindenstrasse- obecna Walecznych). Załączone projekty budowy ukazują niewielkie zmiany wyglądu domu od zewnątrz. Udało się jednak autorowi zupełnie nieźle zaprojektować wewnątrz skromne mieszkanie, a nawet umieścić na pierwszym piętrze łazienkę z ubikacją. W takim stanie pozostał dom do czasów powojennych. Niestety, nie wiemy dla kogo Ernst ten obiekt przebudował i kto go zasiedlał do 1945 roku. Pierwszymi powojennymi polskimi lokatorami byli państwo Michalikowie. Ich syn, urodzony tu w 1947 roku, obecnie żyjący w Australii, darzy to miejsce niezwykłym sentymentem i odwiedza nas, ilekroć jest w Polsce. Po inżynierze Michaliku – dyrektorze Rejonu Eksploatacji Dróg Publicznych w Kłodzku domek został przydzielony mojemu ojcu – jego następcy. Osiedliliśmy się tutaj w listopadzie 1953 roku, rodzice, czworo dzieci. W kilka lat potem ojciec mój uzyskał zgodę na wykup domu i jego ratalne spłacanie. Tekst opracowano na podstawie: - Kłodzko, Studium wartości kulturowych dla Mariańskiej Górki i przedmieścia wschodniego, Regionalny Ośrodek Badań i Dokumentacji Zabytków, Wrocław 2003. - Akta Miasta Kłodzka, Zarząd Policji Budowlanej z lat 1809 do 1945, Archiwum Państwowe, Wrocław, Oddział w Kamieńcu Ząbkowickim, zespół akt budynku numer 16 przy ulicy Walecznych w Kłodzku. - Dokumentacje na remonty domu numer 16 przy ulicy Walecznych w Kłodzku z lat 1992 oraz 2002/2004, zbiory prywatne. PS. Historią mojego domu zainteresowałam się przede wszystkim ze względu na osobę jego twórcy, wspaniałego budowniczego i projektanta – Andreasa Ernsta. Jego działalność architektoniczna na przełomie XIX/XX w. nadała charakter miastu, podziwiany do dziś. Z okien mojego domku oglądam rodzinny dom Ernsta, obecnie administrowany przez miasto, smutny, odrapany, pełen niedozwolonych przeróbek, otoczony skandalicznie zniszczonym parkiem i podwórzem. Woła o ratunek. A ja upraszam czcigodną Radę Miasta o uczczenie tego zasłużonego człowieka przynajmniej tablicą pamiątkową. Z poważaniem K. Toczyńska-Rudysz Za Moja Brama. Jest autorem tego obiektu w Polanicy .
Oprac. Z. Waluś. Rodzinny grobowiec (były)


/ / / / / 14 /
/ E /
Zbigniew Franczukowski (bynio) | 2017-06-04 16:22:48
Dotyczy linku pod artykułem: autorem (projektu) wskazanego obiektu w Polanicy-Zdroju był architekt Ludwig Schneider z Wrocławia. Firma Andreasa Ernsta realizowała ten projekt.