MENU
Restauracja Kisslinga

Dodał: Racu° - Data: 2004-05-18 18:04:16 - Odsłon: 2696
Lata 1939-1944

  • /foto/3241/3241205m.jpg
    1933
  • /foto/3467/3467316m.jpg
    1934
  • /foto/7/7965m.jpg
    1936

Aukcje internetowe

Poprzednie: Pomnik wojenny (Wroclaw Rędzin) Strona Główna Następne: ul. Wolbromska


fredrus | 2006-04-27 20:12:41
Conrad Kissling byl Bawarczykiem pochodzacym z okolic Norymbergi. Poczatkowo zajmowal sie handlem z Krolestwem Polskim ,ale poslubie z Adeline Mathilde Rotschke w 1834r, otworzyl swoja pierwsza piwiarnie we Woclawiu, ktora miescila sie na rogu Rynku i Mikolaja. Sprzedawal tam piwo sprowadzane z Bawari. W 1851 roku Kissling przeniósł interes na Junkernstrasse 9 (Ofiar Oświęcimskich, późniejsza numeracja 15)Powiększono go później, kupując sąsiedni dom i gdy firma świętowała stulecie istnienia, w czterech salach mogło ucztować 150 gości. Siostra Kisslinga, Anna, późniejsza pani Beck, prowadziła też na Junkernstrasse własną piwiarnię, w domu mieszczącym jeden z najwytworniejszych hoteli Wrocławia - zajazd Pod Złotą Gęsią (Zur Goldenen Gans). Polacy chętnie się w nim zatrzymywali.Gdy Kissling senior w wieku 65 lat przeszedł na biznesową emeryturę, jeden z jego synów przejął handel piwem, a drugi Popiele , handel lodem. Kissling żył 92 lata i widział, jak firma się rozwija, a rodzina awansuje w hierarchii społecznej. Jego prawnuk Georg Conrad ożenił się z Alice Hedwig Magdalene Sidonie Freiin von Printz. W czasie wojny - jako oficer Wehrmachtu - związał się ze spiskowcami z grupy Stauffenberga, przygotowującymi zamach na Hitlera. Dwa dni po nieudanej próbie zgładzenia wodza III Rzeszy, 22 lipca 1944 roku, Kissling popełnił samobójstwo Niniejszy tekst opracowalem na podstawie artykolu Beaty Maciejewskiej, ktory ukazal sie w WIEZY CISNIEN 17-03-2006 ................fredrus
nun | 2012-03-18 15:39:03
piekna piwiarnia, ale tez piwo bylo bez trujacych srodkow chemicznych...obecnie...
piwowar, Andrzej Urbanek | 2014-06-15 10:20:26
Wprawdzie piwo było bez trujących środków chemicznych, lecz mimo to doszło w Kulmbach w 1900 roku do wielkiej afery, kiedy okazało się, że tamtejsze browary produkujące piwo na eksport nie stosowały się do bawarskiego "Reinheitsgebot" z 1516 roku.
maras - Administrator | 2014-06-15 13:57:24
Teraz by chyba żadne piwo nie przeszło tamtych rygorystycznych nakazów :)