MENU
Kamienica nr 48-50. Okna ma tylko od fontu i tyłu - nie ma okien (przynajmniej oryginalnych) od ulicy Wyszyńskiego a to dlatego, że gdy ją zbudowano to jeszcze nie istniał ten odcinek Adalbert Strasse.

Dodał: Neo[EZN]° - Data: 2004-01-29 14:47:34 - Odsłon: 2982
25 stycznia 2004


Kamienica wyburzona w 1 połowie stycznia 2005r.

  • /foto/8771/8771760m.jpg
    1965 - 1970
  • /foto/379/379444m.jpg
    2004
  • /foto/26/26143m.jpg
    2004
  • /foto/26/26144m.jpg
    2004
  • /foto/379/379523m.jpg
    2004
  • /foto/379/379527m.jpg
    2004
  • /foto/379/379528m.jpg
    2004
  • /foto/26/26124m.jpg
    2004
  • /foto/27/27510m.jpg
    2004
  • /foto/27/27562m.jpg
    2004
  • /foto/27/27646m.jpg
    2005

Neo[EZN]°

Poprzednie: ul. Sienkiewicza Henryka Strona Główna Następne: Kamienice nr 37-41 (dawne)


ToMeK | 2004-01-29 18:12:08
Dobrze, że została uwieczniona, bo podzieli los kamienic z ul.Puławskiego :( Zostanie tylko to cudo, widoczne w prawej krawędzi zdięcia.
Gość: Foxx | 2004-04-13 12:02:07
A skad ta informacja ?
Gość: bonczek | 2004-03-15 23:32:06
to cos nie tak bo z mojej pamięci z początku lat 70 tych była jeszcze jedna wąska kamienica bliżej wyszyńskiego-wieczorka - pamiętam miała wielka brame ...tylkoona sie ostala wtedy. pewnosci jednak nie mam
Gość: jamajka | 2004-05-29 19:50:21
Ta kamienica należy do sióstr,rzeczywiscie może być zburzona?
tadpole | 2020-10-28 18:07:47
Mieszkaly tam w latach 70 studentki, a przynajmniej jedna.
Gość: jakub.s | 2004-05-29 22:11:24
Zastanawiam sie czy bedzie burzona juz w tym roku. Bo z jednej strony remont Wyszynskiego (wraz z przbudowa) ma byc kontynuowany juz w tym roku, a z drugiej.. tylko do ul. Sienkiewicza wiec moze tej kamieniczki jeszcze w tym roku nie siegnie;)
Alojzyna | 2004-05-29 22:16:14
Jak pomyślę o dzieciach, które w przedszkolu u sióstr codziennie spędzają po 8 godzin, przy jednym z najruchliwszych skrzyżowań w mieście, to chyba nie mam nic prxzeciw jej wyburzeniu. Jakoś jej nie lubię.
Gość: tadeusz | 2004-08-02 20:24:16
Czy ktos z Was ma zdjecie budynku na przeciwko tzn. nr. 31. Z gory dziekuje? Caly czas po wojnie nalezal on do Niemcow (nie wiem jak to wytlumaczyc) tzn. do rodziny Putkammer(jesli tak sie to nazwisko pisze).
tadpole | 2016-12-05 20:05:25
Poprawka: nalezal do Austriakow i stad nie zostal odebrany wlascicielom. Co do ich nazwiska, to nie jestem pewny na 100%.
Kavikvs | 2017-12-18 00:29:16
Nie wiem dlaczego nr 48- 50. Numer 48 stał po drugiej stronie skrzyżowania i nie miał nic wspólnego z tym budynkiem. Za to nr 52, który stał na posesji obok był lustrzanym odbiciem numeru 50 i prawdopodobnie też należał do St. Josef- Stift ponieważ wszystkie przeróbki oficyn robiono podobnie.
Mmaciek - Administrator | 2017-12-18 01:03:51
Na tym zdjęciu nie widać przypadkiem czwórki na bramie?
Kavikvs | 2017-12-18 01:49:34
Faktycznie, podwójna numeracja powojenna. Pewnie po to by "nadrobić" nieistniejące numery.