MENU
Wiata rowerowa na miejscu wyburzonego domu nr 185. Stan pośredni

Dodał: dasio1974° - Data: 2015-09-25 22:29:36 - Odsłon: 1015
22 września 2015

Data: 2015:09:22 16:37:33   ISO: 100   Ogniskowa: 18 mm   Aparat: Canon EOS 1200D   Przysłona: f/6.3   Ekspozycja: 1/100 s  


Wiata rowerowa ze stojakiem na trzy rowery powstała w miejscu wyburzonego domu nr 185 przy ul. Wrocławskiej w Wałbrzychu. Powodem wyburzenia domu miała być przebudowa ul. Wrocławskiej (jej poszerzenie). Obecnie (informacja z 12 stycznia 2021 roku) wiata nie istnieje.
/Petroniusz/

  • /foto/5582/5582770m.jpg
    2015

dasio1974°

Poprzednie: Motyczyn Strona Główna Następne: Kamienica nr 47 [30]


ragnar - Administrator | 2015-09-25 22:45:54
Dla kogo w tym miejscu? Pytam się!
wilk.wroclaw | 2015-09-25 22:48:00
Wiata rowerowa na aż 3 rowery??
ragnar - Administrator | 2015-09-25 22:57:42
To też, ale w miejscu totalnie bezsensownym. Zobacz tu ta instalacja powstała w miejscu tego uroczego domu (nie mam pojęcia dlaczego został rozebrany) rozejrzyj się wokół, po co miałbym tam postawić swój rower?
wilk.wroclaw | 2015-09-25 23:02:46
Aby wygodnie usiąść obok niego na ławce. I zastanowić się, co tam robisz :-)
Przepraszam, że obracam w żart, ale kompletnie nie znajduję sensu, a taka wiata myślę, że dobre 10 000 zł kosztowała :(
ragnar - Administrator | 2015-09-25 23:06:14
3 km dalej jest Zamek Książ, 300 metrów wstecz złoty ciopąg. Ale budynek rozebrano znacznie sprzed ery ciopągowej.
wilk.wroclaw | 2015-09-25 23:09:27
Bardzo dobrze kojarzę to miejsce, a mało tego - chrzaniąc już tę wiatę, czy co to to jest, to kompletnie nie rozumiem powodów zniszczenia domu, który tu stał. Wyraźnie widać, że w żaden sposób nie przeszkadzał przy przeprowadzeniu remontu Wrocławskiej i dziś, spokojnie mógłby stać dalej, może kosztem lekko węższego, ale wciąż , chodnika i ścieżki dla rowerów.
Petroniusz (admin) | 2015-09-25 23:30:59
Albo brakuje urzędników, którzy chcą i potrafią przekonać cesarza o bezsensowności pewnych działań albo brakuje cesarza, który potrafi słuchać swoich urzędników. Patrząc na historię dotychczasowych wyburzeń stawiam na to pierwsze. Chociaż cesarz też nie jest bez winy.
wilk.wroclaw | 2015-09-25 23:34:59
Ładnie to ująłeś, Petro. I wiele adekwatnych do Twojego opisu przykładów można znaleźć niestety, i w Wałbrzychu, jak i we Wrocławiu, a zapewne w wielu kolejnych miejscach.
Jest jeszcze trzecia opcja, którą nieśmiało wpuszczam - koniec roku, budżet jest. Jak wydamy do zera, będzie następny. Jak cokolwiek zostanie, następny obniżą, bo chcieliśmy więcej, a nie wydaliśmy wszystkiego. To postawmy sobie wiatę...
vooiteg | 2015-09-26 01:00:10
Jak to dlaczego zburzono - przecież nie mieściła się ścieżka rowerowa i pas zieleni jako bufor od jezdni ! To jest dla mnie najbardziej przerażające - priorytetem jest puszczenie pasa dla rowerzystów i zaspokojenie potrzeby pewnej, ale jednej grupy społecznej niż elegancki, dostojny budynek stojący tu od może wieku. Z dokładnie tego samego powodu poszedł też i . Inne stały rzeczywiście za blisko, ale w tym miejscu można zacząć inne opowiadanie i pokazać szerszy kontekst tego sukcesywnego, od jakichś 15 lat procesu wyburzań - dlaczego akurat tędy, przez pół dzielnicy biegnie szeroki na dwa pasy w każdą stronę fragment obwodnicy ? Według moich obliczeń pod nią poszło (bezpośrednio i przy okazji) łącznie OSIEMNAŚCIE budynków, poczynając od pod budowę al. de Gaulle'a, która jest przecież jej częścią. Poprzez emocjonalny stosunek i sentyment do miejsca, w którym się urodziłem stworzyłem swoją alternatywną wersję, którędy mogła by biec zachowując WSZYSTKIE budynki i zabudowania po drodze. Wiadomo jednak jakie są koszty puszczenia drogi w zupełnie innym miejscu, od zera, jednak myślę, że w ostatecznym rozrachunku nigdy nie są wyższe niż koszta materialne, moralne, estetyczne itp. Niezbędna jest też wola i pewna wrażliwość. Tworząc nowe, jednocześnie róbmy wszystko by zachować stare, w ten sposób oddajemy szacunek poprzednim pokoleniom i wytyczamy drogę kolejnym. I to powinien wiedzieć i cesarz, urzędnicy, a także mieszkańcy.
ragnar - Administrator | 2021-01-12 08:57:16 | edytowany: 2021-01-12 09:01:11
Wiata znikła.... Chciałem zrobić zdjęcie, ale ten wiatr plus temperatura spowodowała, że dosłownie biegłem w kierunku domu..
stap | 2021-01-12 09:07:29
Może to wiata przechodnia? :)
vooiteg | 2021-01-14 19:38:03 | edytowany: 2021-01-14 22:29:42
Decyzja o postawieniu tej wiaty była jedną z najdziwniejszych, jej zniknięcie było kwestią czasu.