MENU
ZNACZNIKI
Rozmiar uzasadniony szczegółowością. Na tym 113-letnim zdjęciu, z pracowni (nie boję się użyć tego określenia) najlepszego wydawcy z naszych okolic z początku XX w. - Augusta Taucha z Zagórza Śląskiego widać prace przy budowie wiaduktu kolejowego nad drogą pomiędzy Jugowicami i Zagórzem Śląskim.

Dodał: Trapp° - Data: 2015-07-10 20:07:14 - Odsłon: 3395
Rok 1903

Budowa tego odcinka linii kolejowej miała miejsce w latach 1902-1904. Jest bardzo niewiele zdjęć dokumentujących tą budowę, niemniej co jakiś czas pojawia się coś nowego, dlatego własnie zdecydowałem na zebranie ich w jednym miejscu.

  • /foto/170/170653m.jpg
    1902
  • /foto/404/404263m.jpg
    1902
  • /foto/404/404255m.jpg
    1902 - 1904
  • /foto/404/404257m.jpg
    1902 - 1904
  • /foto/404/404260m.jpg
    1902 - 1904
  • /foto/404/404261m.jpg
    1902 - 1904
  • /foto/228/228557m.jpg
    1903
  • /foto/233/233164m.jpg
    1903
  • /foto/233/233168m.jpg
    1903
  • /foto/361/361032m.jpg
    1903 - 1904
  • /foto/408/408002m.jpg
    1903 - 1904
  • /foto/408/408005m.jpg
    1903 - 1904
  • /foto/6646/6646547m.jpg
    1903 - 1904
  • /foto/6652/6652902m.jpg
    1903 - 1904
  • /foto/6657/6657243m.jpg
    1904
  • /foto/6657/6657283m.jpg
    1904

Zbiory własne

Poprzednie: Otoczenie wodospadu Wilczki Strona Główna Następne: Mostek nad wodospadem


mietok - Administrator | 2015-07-10 20:17:09
Wspaniałe !
Petroniusz (admin) | 2015-07-10 21:27:45
Takie przęsła były kawałek po kawałku składane (nitowane?) na górze? Czy raczej wciągano jakimś sposobem całe gotowe przęsło na podpory? Po lewej leży chyba "zaczątek" kolejnego przęsła.
Trapp | 2015-07-11 08:21:02
Elementy wciągane na górę i nitowane na miejscu, ale może jest tu większy specjalista od takich tematów.
ragnar - Administrator | 2015-07-11 21:33:24
Fundamenty osadzano na poprzecznych granitowych belach, uprzednio utwardzając teren. Całość montowano na górze danego przęsła, osadzając stopniowo fragmenty na nich samych. Resztę stopniowo podwieszano nitując z dołu. Bardzo ciężka i mozolna praca. Nawet dzisiaj "selfie" w tym miejscu byłoby popisem na portalu społecznościowym. Nie wspomnę już o ówczesnych architektach/kierownikach budowy tego przedsięwzięcia.
ragnar - Administrator | 2015-07-11 21:35:55
Nie zmienia to faktu, że sama fotografia jest zajebi....
mgl | 2015-07-13 10:23:34
Wydaje mi się, że technologia była inna. Sam pas górny kratownicy jest zbyt wiotki, żeby przenieść ciężar własny, robotników i dokładanych elementów. Poza tym dochodzi kwestia ugięć, które uniemożliwiałyby poprawny montaż. W przypadku kratownic z jazdą górą, odbywać się to mogło w ten sposób: 1) montaż kompletnych dźwigarów na dole (najczęściej bez dodatkowych blach w pasie dolnym i górnym, aby maksymalnie odciążyć konstrukcję), 2) wciągnięcie ich na docelowe miejsce i osadzenie na łożyskach, 3) montaż poprzecznic i stężeń (to wszystko, co jest pomiędzy dźwigarami) i wszystkich pozostałych elementów konstrukcji i wyposażenia. Poza samym montażem podziw może budzić również wytyczenie takiego obiektu bez dostępnych obecnie bajerów geodezyjnych. A samo zdjęcie jest kapitalne!
Trapp | 2015-07-13 10:55:29
Co fachowy opis to fachowy opis :). Tu link do zdjęcia z budowy wiaduktu w Pilchowicach w tej samej technologii - być może kolega mgl jeszcze coś doda do opisu na tej podstawie. Powyższe zdjęcie to tak naprawdę pokazuje stan po zakończeniu budowy środkowego przęsła (ciekawe czemu zaczęli akurat od środka). A w kwestii geodezyjnej - ten wiadukt był "łatwy" - ten z linku jest wybudowany na łuku o promieniu 247m i równoczesnym nachyleniu 20 promili.
mgl | 2015-07-13 13:50:33
Most w Pilchowicach ma większą rozpiętość, więc podciąganie zmontowanych dźwigarów byłoby raczej niemożliwe. Na zdjęciu z linku widać wysokie rusztowanie, z którego prawdopodobnie "po kawałku" montowano kratownicę na górze. Czyli konstrukcja przed zmontowaniem do końca opierała się na rusztowaniu. Ale to tylko moje domysły :) W praktyce technologia montażu zależała pewnie od możliwości technicznych wykonawcy.
Ryszard Kumorek | 2015-07-11 16:36:42
Żadnych dźwigów, wciągarek, koparek tylko liny, bloczki i ludzki trud!. Wspaniałe zdjęcie!
Zbigniew Waluś | 2015-07-11 17:23:57
Zdjęcie roku...
moose (administrator) | 2015-07-11 20:46:43
Jeszcze go nie ma nawet w 30-tce miesiąca.
Eilien | 2015-07-11 20:14:02
Jakies zdjecie z podobnego ujecia by sie przydalo.
Zed – Administrator | 2015-07-11 20:56:30
To nie takie proste w tym rozmiarze aby zachować jakość i proporcje do archiwalnego zdjęcia:))))
moose (administrator) | 2015-07-11 20:58:29
Może zimą uda się coś zrobić - dziś te zbocza doliny Bystrzycy porośnięte są lasem.
Trapp | 2015-07-11 21:00:43
Obecnie miejsce tego ujęcia jest totalnie zarośnięte - - dokładnie na wprost po przeciwnej stronie wiadukty.
arkadoo - Administrator | 2015-07-12 11:26:57
Zdjęcie ustawiłem jako profilowe na naszym dolnośląskim fanpejdżu -
Emil Sawicki | 2015-11-03 19:46:09
Odkryłem ciekawostkę. Na fotografii widoczne są oba zasadnicze elementy przęsła blachownicowego (tego od strony Zagórza Śl.). Jeden z nich znajduje się po północnej stronie rzeki, drugi - po południowej. Ciekawe, jak przetransportowano tak duży i ciężki fragment na drugi brzeg.
mgl | 2015-11-04 07:38:07
Rzeczywiście. Bardziej mnie zastanawia, dlaczego dźwigar na pierwszym planie ułożony jest w tak niedbały sposób.
moose (administrator) | 2016-04-16 15:13:27
Uwaga - tutaj: bezprawnie skopiowane zdjęcie z naszej strony. Niestety żądania usunięcia zdjęć nie przynoszą żadnego skutku, a komentarze wskazujące na łamanie zasad przyzwoitości są usuwane. Postanowiliśmy więc, że pod naszymi zdjęciami będziemy przestrzegać użytkowników przed angażowaniem się w relację z Fotopolską, gdyż właściciele tego portalu zachowują się nieodpowiedzialnie i tolerują łamanie prawa.
Zed – Administrator | 2016-04-16 16:12:51
W przypadku tak ważnych zdjęć zasadnym byłoby dodawanie znaku wodnego dostatecznie wielkiego aby zniechęcić przed skopiowaniem.
MacGyver_74 | 2016-04-16 16:21:42
Takie rozwiązanie uprzykrzy oglądanie zdjęć. Może lepiej zablokować "kopiuj obraz" i dodać funkcję umożliwiającą kopiowanie zdjęcia, ale już ze znakiem wodnym. Pozostaje wtedy jeszcze kwestia pozyskania zdjęcia poprzez "Print Screen".
MacGyver_74 | 2016-04-16 16:41:46
Można też wtedy pozostawić do decyzji osoby zamieszczającej zdjęcie czy możliwość kopiowania ma być udostępniona.
Mmaciek - Administrator | 2016-04-16 17:13:04
Kiedyś zastanawialiśmy się na różnymi rozwiązaniami, ale trzeba zdać sobie z tego sprawę, że w dzisiejszych czasach jakiekolwiek zabezpieczenie nie mają większego sensu, a mogą tylko uprzykrzyć życie osobą postronnym. Jeśli ktoś przejawią złą wolę - podkrada zdjęcia, pocztówki etc. to żadna technika tutaj nie pomoże.
MacGyver_74 | 2016-04-16 17:47:34
Zdaję sobie z tego sprawę, ale np. komunikat przy pobieraniu obrazu będzie jasnym sygnałem, że te zdjęcia "nie są dostępne dla wszystkich" ( nie pamiętam jak się nazywa taka licencja) i nie zgadzamy się na ich dalszą publikację. Zawsze można wysłać prośbę do osoby zamieszczającej zdjęcie o udostępnienie kopii.