Jesteś niezalogowany
NOWE KONTO

Polski Deutsch

      Zapomniałem hasło/login


ä ß ö ü ą ę ś ć ł ń ó ż ź
Nie znaleziono żadnego obiektu
opcje zaawansowane
Wyczyść




Zdjęcia niezidentyfikowane (Wrocław), Wrocław
Popski: Proszę uprzejmie:
Śnieżka widziana z..., Karpacz
Danuta B.: Lepsze wow było w Katowicach, skąd tego dnia widać było Tatry. Smog wywiało, to powietrze jak brzytwa.
Kamienica nr 15 (dawna Loża Masońska  Horus ), ul. Lelewela Joachima, Wrocław
FM: Dziękuję za sprostowanie, poprawiłem opis :)
Szubienica (dawna), Rogoźnica
KamilL: A można prosić o źródło tej informacji? Skąd wiadomo, że jest błąd w podpisie? Gdzie dokładnie w Rogoźnicy znajdowała się ta szubienica?
Dwór Jastrzębce, Jastrzębce
chorążewski: założyłem konto tylko po to żeby odpowiedzieć Panowie na wasze wypociny. Czy któryś z Panów śledczych robiących zdjęcia z ukrycia zadał sobie trud i zapytał właściciela, czy tylko robicie zdjęcia i uciekacie? A fakty i historię układacie w zaciszu domowym. Z poważnym defektem to jesteście wy Panowie. Obiekt kupiłem w czerwcu 2013r w lipcu 2013 byłem na urlopie w tym czasie pierwszy pożar trawił budynek ...

Ostatnio dodane
znaczniki do mapy

StaSta
żmija - Administrator
StaSta
rok - Administrator
blatro
jawc - Administrator
jawc - Administrator
Mmaciek - Administrator
blatro
blatro
blatro
Petroniusz (admin)
blatro
maras - Administrator
blatro
dasio1974
KrzysztofKudowa
Petroniusz (admin)
Petroniusz (admin)
Popski
dasio1974

Ostatnio wyszukiwane hasła


 
 
 
 
Nazewnictwo gór otaczających dolinę Bystrzycy Łomnickiej.
Autor: RAJL°, Data dodania: 2014-12-10 10:51:15, Aktualizacja: 2014-12-12 03:09:44, Odsłon: 2530

Nazewnictwo gór otaczających dolinę Bystrzycy Łomnickiej.

Nazewnictwo gór otaczających dolinę Bystrzycy Łomnickiej.

Powodem do napisania poniższego rozważania była dyskusja na temat nazw wzgórz otaczających Wójtowice, prowadzona przy okazji komentowania zdjęć i widoków, publikowanych na niniejszym portalu.

Brak ugruntowanej polskiej tradycji nazewnictwa okolicznych gór w momencie przejęcia administrowania tym obszarem po 1946 roku dawał pewną dowolność w określaniu nowych nazw przez właściwe organy powołane do tego zadania. Nie znam źródeł opisującego kryteria, którymi kierowali się autorzy nowych nazw, natomiast z kwerendy różnych przypadków domniemywam, że były one dość niejednoznaczne, często obarczone niechęcią do dotychczasowych, ugruntowanych tradycją dotychczasowych mieszkańców tych terenów. Było to uzasadnione, bo w istocie praktyczna wymiana całej ludności na tych terenach, utrudniała natychmiastowe zaszczepienie obcych kulturowo skojarzeń, tworzonych wszak przez całe wieki. Musiało, ponadto, minąć trochę czasu, którego powojenne komisje w oczywisty sposób nie miały, aby nowi mieszkańcy nabrali szerszego postrzegania do otaczającego krajobrazu, niż tylko jako miejsca swojej egzystencji. Piękno przyrody, w tym tej nieożywionej i związana z tym turystyka krajoznawcza, które było istotnym motorem napędowym dla rozwoju całego regionu w wieku XIX i na początku XX, zaczęła rozwijać się na nowo dopiero w latach 60-tych ubiegłego wieku, i dalej po pewnej zadyszce spowodowanej zmianą ustrojową w Polsce, odbywa się obecnie. Co do obfitości i różnorodności oferty turystycznej, która była powszechna w tych rejonach 70 lat temu, możemy się przekonać dzięki m.in. publikacjom materiałów na tym portalu. Cóż, nadal jest nam jeszcze bardzo daleko do tego stanu.

Źródłem mojej analizy, która przedstawiam poniżej do dyskusji, były:

- Niemieckie materiały kartograficzne czyli mapa w skali 1:100 000, powstała chyba jeszcze na przełomie wieków XIX i XX (Generalstabskarte - Karte des Deutschen Reiches), oraz przede wszystkim arkusze Messtischblatt w skali 1:25 000 z roku 1936.

- Rozporządzenie Ministra Administracji Publicznej z dnia 28 maja 1949 r. o przywróceniu i ustaleniu nazw miejscowości. M.P. 1949 nr 44 poz. 592.

- Mapy i przewodniki wydawane dla terenu Gór Bystrzyckich, m.in:

  • Kotlina Kłodzka i tereny przyległe; 1:100 000; W. Walczak; 1948r. http://dolny-slask.org.pl/5139535,foto.html?idEntity=3712176
  • Kotlina Kłodzka; 1:125 000; PPWK; 1967r.
  • Mapa sztabowa Armii USA; 1: 50 000; 1984r.
  • Mapa do przewodnika Bystrzyca Kłodzka; Sport i turystyka; 1985r.
  • Ziemia Kłodzka; 1: 90 000; PPWK ; 1985r.
  • G. Bystrzyckie; 1: 60 000; PPWK; 1989r.
  • Trasy rowerowe ziemi kłodzkiej; 1: 75 000; Galileos; 2008r.
  • Mapa turystyczna; 1: 50 000; Wyd. Ziemia Kłodzka.
  • Ziemia Kłodzka; 1: 50 000;Compass; 2012r.
  • Ziemia Kłodzka; 1: 60 000; EkspressMap; 2012r.
  • G. Bystrzyckie, Orlickie, Stołowe, Masyw Śnieżnika; 1: 50 000; Sygnatura, 2013r.
  • Ziemia Kłodzka; 1: 90 000; Europilot.
  • Ziemia Kłodzka; 1: 70 000; Galileos; 2014r.
  • G. Bystrzyckie G. Orlickie; 1: 40 000; Galileos; 2014r.
  • portal mapy.cz

- Mapy topograficzne w skali 1:10 000, lata 1977-96, które były podstawą określania lokalizacji i wysokości poszczególnych omawianych obiektów.

Bardzo pomocne w identyfikacji były również definicje opisane w Słowniku Geografii Turystycznej Sudetów pod redakcją M. Staffy; Tom 14 - Góry Bystrzyckie i Orlickie; Wyd. Kraj 1992. To bardzo cenne i bazowe opracowanie generalnie nie posiada jednak opisu genezy poszczególnych nazw, co utwierdziło mnie w potrzebie podjęcia dyskusji nad owymi nazwami.

Ponieważ, jak wspomniałem, inspiracja całego przedsięwzięcia wyszła z okolic Wójtowic, to jednak po pierwszych kwerendach okazało się, że dla opisania kontekstu, w tym opisu otoczenia Wójtowic, konieczne było przyjrzenie się całemu regionowi doliny Bystrzycy Łomnickiej, z niewielkim poszerzeniami, np. w kierunku masywu Jagodnej, jako stanowiącej istotny element zamknięcia krajobrazów widocznych z wyższych części wsi. Wyszła z tego całkiem obszerna analiza obejmująca znaczną cześć Gór Bystrzyckich.

Wszystkie poniższe określenia wysokości odnoszą się do wartości bezwzględnych nad poziomem morza.

Zaczynając więc od samej Bystrzycy Kłodzkiej, w której to rzeka Bystrzyca Łomnicka kończy swój bieg, północną krawędź doliny rzeki wyznaczają dwa niewielkie wzniesienia. Jest to odcinek przyujściowy, jeszcze zanim dolina wejdzie w typowo górskie otoczenie. Pierwsze wzniesienie (1), zlokalizowane jest na wysokości ostatnich zabudowań Bystrzycy Kłodzkiej od strony Polanicy, na północ od ogródków działkowych, odległe ok 1000m od rzeki wyznaczającej w tym miejscu oś doliny. Ma wysokość 410,5m i jest oznaczane na kilku mapach turystycznych. Natomiast na niemieckiej mapie w skali 1:25 000 miejsce to nosi nazwę Der Siegert czyli Zwycięzca.

Drugie wzniesienie (2), nieco niższe (401,5m) odległe ok. 1000 m na zachód od pierwszego, jest z kolei na niektórych mapach turystycznych oznaczane jako dobry punkt widokowy. Znajduje się ono już na wysokości zabudowań środkowej części Starej Bystrzycy, 300 metrów na wschód od łącznika drogowego pomiędzy Starą Bystrzycą i drogą z Bystrzycy do Polanicy.

Kilkaset metrów dalej zaczynają Góry Bystrzyckie z grzbietem mającym swoją podstawę na granicy dwóch miejscowości Starej i Nowej Bystrzycy a ciągnącym się i górującym nad Zalesiem od strony północnej i wschodniej. Pierwszym obiektem na tym grzbiecie jest zaznaczany Żeleżniak (3), będący tłumaczeniem, niemieckiego Eisen Berg. I jest to bardziej miejsce na zboczu niż góra, gdyż w miejscu w którym jest ono oznaczane, trudno taką kulminację znaleźć. Co prawda jest bardzo słabo odznaczająca się deniwelacja na wysokości ok 620m, jednak większość map dla tej nazwy przypisuje szczyt o wysokości 510m lub 540m (jedna mapa), na niemieckiej Messtischblatt jest to 500m. Trudno więc w tym miejscu wyznaczać szczyt.

Dlatego pierwszym istotnym napotkanym wzniesieniem jest Jaślak (4) o wysokości  682,6m. Jest on zaznaczany na większości map turystycznych, przy czym np. na mapach wydawanych jeszcze przez PPWK miał on oznaczanie wysokości 685m, natomiast na większości nowych map turystycznych podawana jest błędna wysokość 673m. Na takiej wysokości położona jest raczej przełęcz pomiędzy nim a następnym wzniesieniem, czyli Koszelą. Dla uzupełnienia należy dodać, że na niemieckich mapach była dla tego wzniesienia wyznaczana wysokość 681m.

Koszela (5)http://dolny-slask.org.pl/4032958,Koszela_711_m_n_p_m.html, leżąca ok 500 m na NNW od Jaślaka, to w istocie rozległe wzniesienie złożone z czterech elewacji położonych na jednym grzbiecie. Wzgórza są rozciągnięte na przestrzeni jednego kilometra i mają wysokości: 711,1; ok. 717; 722,0 i 722,7 m. Nie wiadomo dlaczego, praktycznie na wszystkich mapach turystycznych, oznaczana jest jego najniższa elewacja o wysokości 711m. Może wynika to z przepisania, jeszcze z niemieckiej mapy, na której dla najbardziej południowo-wschodniej elewacji przepisany był punkt wysokościowy i nazwa Jestell Koppe, pomimo, że z izolinii także wynikało, że nie jest to najwyższe wzniesienie. Jest to również pierwszy omawiany szczyt dla którego ustalono w Rozporządzeniu Ministra Administracji Publicznej z 1949 roku urzędowy obowiązek stosowania obecnej nazwy.

Następnym omawianym wzniesieniem jest Gajnik (6)http://dolny-slask.org.pl/4228338,Gajnik_714_m_n_p_m.html. To niezbyt wyróżniające się wzniesienie leżące nieznacznie poza geograficzną zlewnią dopływów Bystrzycy, około 300 metrów na północ od linii grzbietu doliny, już nad zabudowaniami Szczawiny – dzielnicy Starej Łomnicy. Stanowi ją elewacja o wysokości 714m. Taką wysokość mamy opisaną na mapach turystycznych, gdzie jest powszechnie zaznaczana oraz na niemieckiej Messtischblatt, gdzie wzgórze funkcjonuje pod nazwą Hain Berg. Na szczegółowej mapie topograficznej 1:10 000 nazwa Gajnik jest przypisana jednak do zbocza góry Barczowej, w pewnym oddaleniu od szczytu wzniesienia, do którego w istocie na pozostałych mapach się odnosi.

Wyżej, ok. 1,5 km na zachód grzbiet wynurza się z zalesionego dotychczas obszaru i wznosi się do podwójnej kulminacji Barczowej (7)http://dolny-slask.org.pl/5110732,Wojtowice,Barczowa_811_m_n_p_m.html. To dwa odległe od siebie o 200m wzgórza, z których jedno – zachodnie, lokalizowane jest na większości map z wysokością 811m lub 811,1 m. Dokładna analiza mapy topograficznej 1:10 000 wskazuje jest, że wschodnie wzgórze jest nieco wyższe i ma ok 813m. Teren tutaj jest jednak dość płaski i trudno tę różnicę zauważyć. Wschodnie wzniesienie jest także ważnym zwornikiem innego grzbietu, który dzieli dwie doliny w których znajdują się dwa lewobrzeżne dopływy Bystrzycy i dwie wioski: Zalesie i Wójtowice. Dla porządku należy także wymienić bardzo niewyraźną elewację znajdująca się ok 500m na południe od Barczowej, o wysokości 775,6. Mimo, że zapoczątkowuje mały grzbiet, ograniczający od zachodu dopływ niższego rzędu, zasilający potok w Wójtowicach, nie jest to jednak istotny szczyt pokazywany na innych mapach.

Przy okazji należy nadmienić o kolejnym problemie nomenklaturowym tego rejonu. Strumienie w dwóch wymienionych wyżej dolinkach rywalizują o przyznanie nazwy Drwina. Za przyznaniem nazwy strumieniowi przepływającemu przez Wójtowice przemawia poprawność administracyjna poparta odpowiednim Zarządzeniem nr 115 Prezesa Rady Ministrów z dnia 1 czerwca 1951 r. w sprawie przywrócenia i ustalenia urzędowych nazw rzecznych śląskiej części dorzecza Odry i Łaby oraz publikacje instytucji zarządzających rzekami. Natomiast za przyznaniem nazwy Drwina dla doliny Zalesia opowiadają się praktycznie wszystkie publikacje krajoznawcze i mapy topograficzne, także skądinąd, wydawane przez oficjalne państwowe instytucje.

Wewnętrzny grzbiet rozdzielający dwa dopływy Bystrzycy zaczyna się przy wschodniej kulminacji Barczowej i ciągnie się w kierunku południowo-zachodnim. Na grzbiecie, w odległości około jednego km od Barczowej, zaraz za krawędzią lasu, znajduje się szczyt Kościelnicy (8)http://dolny-slask.org.pl/5110674,Wojtowice,Koscielnica_758_m_n_p_m.html. Wzniesienie składa się z dwóch kulminacji odległych od siebie o 200m. Północno-wschodnie wzniesienie jest wyższe i ma wysokość 756,4m, południowo-zachodnie jest niższe i ma 744,3m. Na niemieckiej mapie 1:25 000 są dla nich podawane nieco większe wielkości, np. dla wyższego, bezimiennego szczytu jest to 763m. Wysokość tą powielają niektóre starsze mapy turystyczne wydawane do lat 80-tych. Na nowych opracowaniach krajoznawczych podawane są bardziej poprawne, ale różne wysokości – 756m lub  758m. Ta pierwsza jest zgodna z mapą topograficzną, ta druga natomiast występuję na najnowszych publikacjach i być może ma swoje źródła w najnowszych pomiarach np. GPS (??) lub jest po prostu błędna. Jakkolwiek szczegółowa mapa topograficzna w skali 1:10 000 bardzo dobrze nadaje się do identyfikacji topograficznej poszczególnych elewacji, to nazwy tam pokazywane powodują jednak spory. W przypadku Kościelnicy, nazwa jest na tej mapie przypisana do niższego z wzniesień, natomiast dla wyższego jest użyta nazwa Trzcińska Góra.

Wspomniana już Trzcińska Góra (9) http://dolny-slask.org.pl/3672612,Wojtowice,Trzcinska_Gora_738_m_n_p_m.html jest na tej mapie (Topo - 1:10 000) użyta dwukrotnie i ani razu nie jest to lokalizacja prawidłowa. Wydaje się, że najodpowiedniejszym przypisaniem tej nazwy powinno być dla kolejnej zauważalnej elewacji na grzbiecie rozdzielającym Wójtowice i Zalesie, odległej od Kościelnicy o 500-800m. Ma ona wysokość 737,7m. W pobliżu tego szczytu znajduje się poniemiecka tablica upamiętniająca wizytę pruskiego króla tzw „Królewski Kamień” (niem: Kőnigstein), i ta nazwa także mogłaby być przyjęta dla tego szczytu, jednak ze względu na niepoprawność polityczną ma to niewielkie szanse. Dlatego też przyjęto tłumaczenie z niemieckiego Rohrberg. Nazwa ta na mapie Messtischblatt wskazana jest na południowym zboczu tego szczytu, na wysokości 600m,w pewnej odległości od samego szczytu. Stąd też może, na części turystycznych publikacji pokazywana jest nieprawidłowa lokalizacja szczytu w miejscu niemieckiego opisu i przypisywanie wysokości 600 lub 606m. Co ciekawe, do tej mniej więcej wysokości znajdują się na tym zboczu doskonałe, do oglądanie okolicznych panoram, odkryte łąki, wznoszące się nad kościołem w Wójtowicach. Tutaj też rodzi się pewna refleksja nad istotą genezy używanych nazw i jej rozbieżnością względem oficjalnych dokumentów. Można przyjąć, że niemieckie nazwy miały swoje korzenie w długiej tradycji, może w legendach lub opowieściach. Dla co ważniejszych i okazalszych obiektów można także doszukać się słowiańskich korzeni. Administracyjne przypisanie nowych polskich nazw zaraz po zasiedleniu przez polska ludność, w części się w praktyce tylko przyjęło. Tak jest w przypadku Trzcińskiej Góry. Na mapach jest pokazywana w różnych lokalizacjach, nie wiadomo do końca czy odnosi się do zbocza góry czy jej szczytu. Natomiast dla mieszkańców Wójtowic, dla których jest bardzo istotnym obiektem, ponieważ zdecydowanie góruje nad centrum miejscowości z kościołem i plebanią, jest to Księża Góra. Ani to poniemieckie, ani poprawne urzędowo, ale po prostu miejscowe.

Omawiany powyżej grzbiet kończy się 1-2 km dalej w kierunku południowo-wschodnim nad zabudowaniami papierni w Nowej Bystrzycy. Pomiędzy najniżej położonymi częściami Nowej Bystrzycy i Zalesia wznosi się góra o bardzo stromych zboczach zwana Kawką (10) http://dolny-slask.org.pl/5108412,Krzywka_Kawka_597_m_n_p_m.html . Ma ona 597 m wysokości i jest bardzo często, zarówno różnie nazywana, jak i różne wysokości są jej przypisywane. Na niemieckich mapach to Scheelen Koppe (tłum: Zazdrosna Kopa?), w Rozporządzeniu z 1949 roku nazwano ją Krzywką, którą to nazwę dla tej góry znalazłem tylko na jednym, stosunkowo niedawnym wydawnictwie mapowym oraz na mapie sztabowej armii amerykańskiej z 1984 roku. Na większości map turystycznych oraz wg SGTS jest to jednak Kawka. Często mylona jest także z pobliskim Kawczakiem. Z ewidentnie błędnych nazw występuję także jako Trzcińska Góra, w tym użyta zdublowanie na mapie topograficznej 1:10 000 oraz na jednej z map turystycznych (Compass 2012). Z przypisywanych wysokości należy odnotować: 515m – gdzie jest to wysokość punktu topograficznego znajdującego się dużo poniżej szczytu, na grzbiecie schodzącym do ujścia potoku z Zalesia, oraz 601m co jest chyba efektem mylenia z Kawczakiem. Jak wynika z analizy nazwy wspomnianego Kawczaka, która jest pod koniec tego opracowania, nazwa Kawka, dla omawianego w tym akapicie wzniesienia jest jednak błędna bo zapożyczona od sąsiada. Ale ponieważ było tak przez całe lata, niech tak już zostanie.

Wracając do Barczowej, jako następny obiekt na granicy zlewni Bystrzycy Łomnickiej należy wymienić Fort Wilhelma (11) http://dolny-slask.org.pl/549118,Huta,Fort_Wilhelma.html, który jest zbudowany na wyraźnym wzniesieniu o wysokości 823m. Ten skądinąd bardzo ważny i interesujący obiekt jest wymieniony w spisie nazw gór Rozporządzenia Ministra Administracji Publicznej z 1949 roku. I tak dla niemieckiej nazwy wzniesienia Fort Wilhelm o wysokości ok820 m wskazano do używania nazwę Wójtowska Równia. Przytoczona wysokość oraz nazwa może świadczyć o zauważeniu wówczas tego obiektu jako góry. Kulminacja jest widoczna na mapie topograficznej 1:10 000, natomiast na innych publikacjach mapowych w zasadzie nie można doszukać się w tym miejscu zaznaczenia żadnej góry.

Wspominania powyżej Wójtowska Równia (12) http://dolny-slask.org.pl/5071768,Wojtowice,Wojtowska_Rownia_842_m_n_p_m.html , zwana czasem jako Wójtowska Rówień, ugruntowała się przez lata jako nazwa następnego wzniesienia zaznaczanego powszechnie z wysokością 842 lub 843m. Dokładny pomiar punktu topograficznego na szczycie, publikowany na mapie topograficznej 1:10 000 wskazuje na 842,07. Tylko Mapa Kotliny Kłodzkiej i terenów przyległych autorstwa Wojciecha Walczaka z 1948 roku podaje wysokość 837m. Wynika to być może z przepisania z niemieckiej Messtischblatt na której w tej lokalizacji była góra Kirchhűbel (tłum: Kościelnica??) o wysokości 836,8m oraz Rozporządzenia Ministra Administracji Publicznej w którym dla góry Kirchübel o wysokości 837 m wyznaczona jest jednak inna nazwa - Poświętna. Ale się raczej nie przyjęła.

Od Wójtowskiej Równi, w kierunku południowym odchodzi kolejny wewnętrzny grzbiet o długości ponad 3km. Ogranicza od zachodu i południowego zachodu dolinę Wójtowic i kończy się na pierwszymi zabudowaniami Młotów w dolinie Bystrzycy. W zasadzie jego część górująca nad Młotami nosi nazwę Kuźniczego Zbocza (niem: Hammerlehne), ale jak sama nazwa sugeruje, nie odnosi się ona do żadnego ze szczytów. Podobnie, jak wcześniej omawiany grzbiet pomiędzy Zalesiem i Wójtowicami, tutaj także mamy do czynienia z kilkoma ondulacjami eksponującymi wzniesienia na linii grzbietu. Wszystkie są niestety bezimienne. Pierwsze, większe wzniesienie, idąc na południe od Wójtowskiej Równi, znajduje się w odległości 1200m od niej, w pobliżu zniszczonej górskiej kapliczki (Maria Hilf Kapelle) na wysokości 764,1 (13) http://dolny-slask.org.pl/3656496,Wojtowice,Kaplica_Marii_Wspomozycielki_ruina.html . Na niemieckiej mapie podana jest wysokość 767m. Nic nie stoi na przeszkodzie aby wzgórze mogło otrzymać nazwę skojarzoną z tym obiektem np. Góra Kapliczna. Pomiędzy tym wzniesieniem a Wójtowska Równią znajdują się jeszcze dwie bardzo niewielkie elewacje na wysokościach ok 820 i 781m.

Następnym zauważalnym w terenie wzniesieniem jest odległa od kapliczki o 1100 m w kierunku południowym kulminacja o w wysokości 689,2m (14). W miejscu tym grzbiet rozdziela się na dwa prostopadłe do siebie grzbiety w kierunku południowym i wschodnim. Wschodnie odgałęzienie z kolejną kulminacją o wysokości ok. 657m (15) góruje od południa i zachodu nad środkową częścią Wójtowic, a ostro nachylonymi wschodnimi zboczami dochodzi aż do centrum wsi.

Południowa odnoga grzbietu posiada jeszcze jedną kulminację nad Młotami o wysokości 635,7 (16). Na mapie topograficznej w miejscu tym jest opis Kuźniczego Zbocza co można by poczytać jako nazwę tego wzniesienia. Zdecydowanie błędny natomiast jest podany obok pomiar wysokości (685,7m), który po analizie izolinii wskazuje na błąd zamiany cyfry „3” na „5” co daję różnicę 50 m opisu w stosunku do pomiaru. Błąd ten przenoszony jest m.in. na jedną z map turystycznych (G. Bystrzyckie, Orlickie, Stołowe, Masyw Śnieżnika wyd. Sygnatura, 2013) . Na kilku mapach (wyd. przez Europilot i Galileos) w tej lokalizacji podana jest także nazwa Wiśniowa, co może być echem jednej z nazw przeciwległej Kościelnej Góry.

Wracając do Wójtowskiej Równi, od której rozczłonkowują się pierzaście w kierunku południowym i wschodnim mniejsze grzbiety, należy trochę wspomnieć o Barci (17). To kolejny obiekt budzący pewne wątpliwości. Po pierwsze trudno, na podstawie analizy szczegółowej mapy, znaleźć dla niego istotną bezwzględną kulminację. W ternie eksponuje je wypłaszczenie północno-wschodniego zbocza znajdującego się pomiędzy Wójtowska Równią a Kościelnikiem. Na zboczu tym, jest co prawda bardzo nieznaczna kulminacja na wysokości ok 835m po wschodniej stronie odcinka, pomiędzy w.w. wzniesieniami, ale dla tej nazwy generalnie wskazywana jest lokalizacja odległa o kolejne 500 m na wschód. Tak więc, pomimo, że nie ma w tym miejscu bezwzględnej kulminacji wysokościowej, to ok 200-300m na północ od zabudowań środkowej części Huty, już na niemieckich mapach był wyznaczany Bartschberg. W przywoływanym wielokrotnie Rozporządzeniu, nazwa ta znajduje również swoje miejsce, ustalając dla tego wzniesienia nazwę Bartosz i wysokość 810m. Obiekt ten jednak oznaczany jest na większości map turystycznych z nazwą Barć i wysokością 812m, a w jednym przepadku 809m. Nie jest to także punkt wyznaczający granicę zlewni rzeki Bystrzycy, gdyż znajduje się on wyraźnie na północno-wschodnich zboczach masywu, opadając w kierunku potoków bezpośrednio zasilających rzekę Łomnicę. Trudno arbitralnie także wskazać, czy Barczowa - góra będąca po lustrzanej stronie Huty w stosunku do Barci, mająca ewidentne skojarzenia nazewnicze i podobną wysokość mogła być mylona pod tym względem z Barcią (Bartoszem). Natomiast bezsporne chyba jest pochodzenie postsłowiańskie tych nazw. Szkoda, że nie ma żadnych źródeł potwierdzających jakiś specjalne pszczelarskie zasługi tej okolicy.

Ponownie wracając do Wójtowskiej Równi, udajemy się w kierunku północno-zachodnim do zasadniczej części masywu Łomnickiego. Pierwsza górą jest Kościelnik (18). Nazwa bardzo podobna do niedalekiej Kościelnicy czy Kościelnej Góry. Kościelnik leżący 800 m na północ od Wójtowskie Równi, znajduje się w widłach dwóch znanych górskich dróg: Drogi Stanisława i Wieczności a nieopodal jej szczytu stoi figura Strażnika Wieczności. Sama góra ma 867 m wysokości, i tak zaznaczana jest na znacznej większości map turystycznych. Jedynie publikacje wydawnictwa Galileos podają dla niej wysokość 842, co może być błędnym zapożyczeniem z pobliskiej Wójtowskiej Równi. Ponadto, na mapach można spotkać inne wysokości, zbliżone do prawidłowego – 865m lub 866m.

Nieco dalej, 700m w kierunku północno-zachodnim, pomiędzy wspominanymi drogami jest następna góra masywu Łomnickiego – Anielska Kopa (19) o wysokości 879m, mająca swoją nazwę tłumaczoną z niemieckiej Engel-Koppe. To kolejny szczyt dla którego w przytaczanym wielokrotnie Rozporządzeniu Ministra Administracji Publicznej jest podana nazwa, która nie za bardzo się przyjęła - Sokołówka. Jako Anielska Kopa jest oznaczana w zdecydowanej większości publikacji turystycznych, chociaż oprócz wysokości 879m, podawana jest często także 871m. Na jednej z map, wydanych przez lokalne wydawnictwo Ziemia Kłodzka, jest podana ewidentnie błędna wysokość 811m. Natomiast w dwóch publikacjach z ostatnich lat (Europilot i Sygnatura) jest podana nazwa Sokołówka, w jednej z nich jest ujęta w nawiasie jako uzupełnienie tej ogólnie przyjętej.

Najwyższy szczyt tej części Gór Bystrzyckich – Łomnicka Równia (20) nie wzbudza na szczęście tyle kontrowersji. W polskich publikacjach dostępna jest tylko jedna drobna modyfikacja nazwy - Łomnicka Rówień. Polska nazwa odeszła od tłumaczenia niemieckich, przedwojennych wersji - Kapuziner-Platte, Grosse Kapuziner-Platte i jest być może przywróceniem wcześniejszych słowiańskich nazw, które przetrwały w niemieckich nazwach miejscowości leżących u północno-wschodnich zboczy masywu: Alt Lomnitz i Neu Lomnitz. Wysokość jej wg mapy topograficznej wynosi 899m, ale na mapach spotyka się wysokości od 896m (niemieckie i starsze polskie mapy), oraz 897m, 898m i 899m. W jednym, wcześniej wspominanym lokalnym wydawnictwie występuje także wysokość 890, która jest ewidentnie błędna. Trochę szkoda, że nikt nie zaryzykował dodatnia jeszcze jednego metra i wpisania góry w poczet dziewięćsetek.

Nieopodal Łomnickiej Równi, ok 700m na północny-zachód, w okolicy przełęczy przed Rówienką część z map turystycznych wyznacza kolejny szczyt – Łysinę o wysokości 839,5m. W rzeczywistości jest tutaj tylko przełęcz o wysokości ok 846m, a podawane na mapach pomiary odnoszą się do punktu topograficznego zlokalizowanego na Drodze Wieczność, i to nie najwyższego, gdyż np. w okolicy Łomnickiej Równi droga wspina się na prawie 860m, ale cały czas jej trasa występuje poniżej grzbietu, nigdy po grzbiecie.

Tak więc następną Górą jest Rówienka (21), dawniej po niemiecku Kleine Kapuziner Platte, o wysokości 851,5m. Znaczona praktycznie na wszystkich mapach, przy czym na większości z nich wysokością 843m, w mniejszej ilości 852m. Mniejsza wysokość być może wynika z oznaczanego już na niemieckich mapach ważnego punktu wysokościowego i widokowego, na północ od szczytu, tuż nad grupą skałek. W Rozporządzeniu z 1949 roku podaje się także dla niej wysokość ok. 856m.

Następnie grzbiet otaczający dolinę Bystrzycy Łomnickiej opada łagodnie przez ok. 3 kilometry w kierunku północno-zachodnim. Po drodze można zauważyć tylko jedno nieznaczne wyniesienie na wysokości 778m, w okolicy miejsca nazywanego Tokowisko.

Niemniej jednak, następnym wzniesieniem granicznym zlewni Bystrzycy jest również bezimienna elewacja o wysokości ok. 771 m (22). Wyrastająca ok 500 m od wcześniejszej przełęczy na wysokości 753m, niewielka góra jest najbardziej na północ wysuniętym punktem całej omawianej zlewni i leży w pobliżu miejsca opisywanego jako Ptasia Łąka. Nie jest ona oznaczana na mapach turystycznych, ale w jej pobliżu, ok 550 dalej zachód jest ważna góra Smolna.

Góra Smolna (23) o wysokości 869,68m, jest dawną niemiecką Vogel Berg. Stąd dla tej góry spotykane są nazwy z niemieckiego tłumaczenia: Ptakówka (Walczak 1948), Ptasia lub Ptasia Góra (Sygnatura i Compass w ostatnich latach). Podawana na mapach wysokość dla niej to generalnie 870 lub 869m. Spotyka się także 865m, wymieniane na starych mapach niemieckich i w Rozporządzeniu z 1949 roku. Tutaj należy wspomnieć, że skądinąd bardzo dokładna mapa niemiecka Messtischblatt w skali 1:25 000 podaje bardzo dziwną wysokość 606m. Smolna posiada także jeden poboczny szczyt, położony na południe od niej, poza zasadniczym grzbietem, o wysokości 835,6m.

Dwa kilometry na zachód od Smolnej jest zachodni kraniec zlewni i następny szczyt – Zbójnicka Góra (24). Ten mierzący ok 829-830m szczyt, nie ma swojej nazwy na niemieckich mapach, natomiast jest jednoznacznie imiennie oznaczany na polskich publikacjach. Jedyna małą nieścisłością jest jego wysokość, pokazywana jako 828m, co jest oznaczeniem punktu topograficznego lezącego nieznacznie poniżej samego szczytu. Tak dotarliśmy do ważnej doliny Orlicy, leżącej na zachód od omawianych terenów, która będzie nam towarzyszyć przez dłuższy odcinek.

Nieco ponad dwa kilometry na południe znajduje się Biesiec (25). Ten liczący 832,89m wysokości szczyt wczesnej nosił nazwę Todte Mann lub Todter Mann, co można tłumaczyć jako Martwy Człowiek, lub lepiej może Umarlak. Została jednak dla niej urzędowo ustalona nazwa Biesiec, nawiązująca do równie strasznych ale „piekielnych” okoliczności. Sporadycznie wyznaczane są inne nazwy: Biesak (Walczak 1948) i Biesiadka (Sygnatura 2013). Ta ostania, pomimo stosunkowo niewielkiej zmiany, zmienia przyznany charakter nazwy. Generalnie dla Bieśca podawana wysokość 833m, chociaż sporadycznie spotyka się 829m lub 829,9m. Natomiast na niemieckiej Messtischblatt podana jest zaskakująca wysokość 842m, co powiela także Rozporządzenie z 1949 roku.

Na południowo-wschodnich zboczach Bieśca odchodzi od zasadniczego grzbietu mały poboczny grzbiet, który po około 1000m w kierunku północnym, zakończony jest górą zwana Piekielnicą (26). Grzbiet ten zamyka od południa źródliskową część rzeki Bystrzycy zawartej w trójkącie pomiędzy Bieścem, Zbójnicką Górą i właśnie Piekielnicą. Ten liczący 805,5m szczyt jest dość powszechnie znaczony na mapach, pomimo jego jednak pobocznego, wewnątrz dolinnego charakteru. Na niemieckich mapach nie ma nazwy w jego miejscu a jedynie pokazywana jest wysokość 807m.

Na zasadniczym grzbiecie, nieco poniżej miejsca gdzie odchodzi wyżej omawiany boczny grzbiet Piekielnicy jest jeszcze jedno małe wzniesienie o wysokości 817m (27). Nie ma on swojej nazwy, ale jako elewacja jest zauważania na kilku mapach (Compass i Sygnatura) z tą właśnie wysokością.

Około 1500m dalej na południowy wschód, w odległości 3 km od Bieśca jest następny istotny szczyt – Kłobuk (28). Ma wysokość 815,4m i na niemieckich mapach nosił nazwy: Hütten Berg i Hüttenhübel, co w tłumaczeniu można opisać jako Chatka. W. Walczak na swojej mapie z 1948 roku, jeszcze przed formalnym ustanowieniem polskich nazw, zaznacza go Hutniakiem. Jedyne rozbieżności w publikacjach tej góry dotyczą podawanej wysokości, na niemieckich i powojennych materiałach było to 812m, potem podawane było 814m. Tylko na nielicznych, ostatnich mapach, podaje się 815m (Europilot i Sygnatura).

Następnie udając się grzbietem dalej w kierunku SSE mijamy bezimienne wzniesienia: pierwszym jest leżąca 1000 m od Kłobuka podwójna elewacja o wysokości 790m (29), którą jako zaznaczone wzniesienie znalazłem także na jednej mapie turystycznej (Mapa rowerowa, wyd. Galileos). Dalej, na wysokości tzw. Siwej Skały – grypy skał leżącej już na zboczach doliny Orlicy, są następne dwie nie nazwane elewacje o wysokościach 767,9m (30) i 768m (31). Wzniesienia te są również oznaczane na mapie wyd. Galileos.

Około 1000 m na wschód od przełęczy pod Uboczem jest kolejny, odgałęziony wewnętrzny doliny szczyt, o wysokości 661,4m (32). Zakańcza on od południa dolinę małego bocznego prawobrzeżnego potoku Bystrzycy, czyli Czerniaka. Generalnie, z jednym wyjątkiem (portal mapy.cz), nie jest on zauważany na mapach turystycznych.

Bezspornym pod względem ważności jest następny szczyt, czyli Ubocze (33), tłumaczone z niemieckiego Fallenlehne. Może lepszą byłaby nazwa Spadki, którą noszą północnowschodnie zbocza tej góry. Ma wysokość 812,4 i z taką (812) wysokością jest pokazywany na praktycznie wszystkich mapach. Z małym wyjątkiem W. Walczaka, który na mapie z 1948r pokazuje wysokość 818m dla szczytu, którego jednak nie nazywa w żaden sposób.

Około 1 km na wschód, poniżej szczytu Ubocza odchodzi w kierunku północnowschodnim kolejny mniejszy grzbiet rozdzielający prawobrzeżne dopływy Bystrzycy. Na grzbiecie wyróżniają się dwie elewacje: Bronisz o wysokościach 726m (34) i Koło (?) - 648,0m (35). Pomimo, ze prawie żadne późniejsze publikacje nie zajmują się tymi szczytami, to dla pierwszego z nich znalazło się miejsce w Rozporządzeniu Ministra Administracji Publicznej z 1949r, gdzie dla niemieckiego szczytu Salz Berg ustanowiony jest Bronisz o wysokości 719m. Nazwę Bronisz znalazłem jeszcze tylko w jednym opracowaniu wyd. Sygnatura. Ponadto na niemieckiej Messtischblatt poniżej tej góry od strony północnowschodniej jest oznaczenie Salzrand. Drugie ze wzniesień, górujące nad ostatnimi zabudowaniami Młotów i skrzyżowaniem dróg: Młoty-Lasówka i Młoty-Spalona, nosiło niemiecką nazwę Rollen Berg, stąd moja propozycja Koło. Jako szczyt jest także zaznaczany na najnowszych edycjach map wyd. Galileos i portalu mapy.cz.

Wracając na grzbiet rozdzielający dolny Bystrzycy Łomnickiej i Orlicy, po około 5 km w kierunku południowo-wschodnim docieramy do Sasina (36), który jest najbardziej na północ wysuniętym szczytem masywu Jagodnej. Sasin ma wysokość 886m, i przed wojną nosił nazwę Kohl Berg, czyli raczej Kapuściana Góra. Pierwotnie został jednak ochrzczony w Rozporządzeniu z 1949r urzędową nazwą Sasanka, która to nazwa przyjęła się później dla innego szczytu. Ale nie uprzedzajmy faktów. Z wyjątkiem jednej mapy, pochodzącej ze sztabu Armii Stanów Zjednoczonych, na wszystkich pozostałych mapach jest odznaczany jako Sasin. Sasin to w istocie dwa sąsiadujące obok siebie, odległe o 300 m wzniesienia. Zachodnie wzniesienie, bardziej wyraźne, jest najczęściej przyjmowane do oznaczania Sasina. Wschodnie, natomiast jest przyjmowane w niemieckich i starszych polskich materiałach. Jest nią mniej zauważalna elewacja na północnym krańcu grzbietu Jagodnej, podczas gdy wschodnia część jest wyraźnie oddzielona od tego masywu. Oba szczyty maja podobna wysokość 886m, ale na poszczególnych mapach można także znaleźć 885m (niemieckie mapy), 887m i 883m. Dość powszechne, bo w około połowie wydawnictw, są także oznaczenia, wynikające pewnie z tzw. błędu literówek – 866m i 867m, nie ma w okolicy żadnego obiektu na tych wysokościach, z którego można by adoptować takie pomiary.

Od wschodniej elewacji Sasina odchodzi w kierunku południowym kolejny, bardzo ważny grzbiet wewnętrzny, oddzielający dość dużą dolinę największego prawobrzeżnego dopływu Bystrzycy Łomnickiej, czyli doliny Małej Bystrzycy zwanej także Nową Bystrzycą, od całej północnej i zachodniej części omawianej zlewni. Jest to rozciągający się południkowo od przełęczy Spalonej, na przestrzeni 1,5km, masyw Zamkowej Kopy. Składa się on z czterech liniowo ułożonych wzniesień, dla których właściwa nazwa jest przypisywana tylko temu wysuniętemu najbardziej na północ o wysokości 784,08m (37). Od niego odchodzi jeszcze w kierunku wschodnim wypłaszczenie, które miało stanowić podstawę dla górnego zbiornika elektrowni wodnej w Młotach. Całość góruje zdecydowanie nad środkową część Młotów i stanowi tło najładniejszych widoków doliny Bystrzycy w kierunku zachodnim, widocznych m.in. z okolic Wójtowic. Około 400 m na południe północnego wzniesienia jest następne wzniesienie, nieco wyższe od tego północnego, bo liczące ok 788m (38), i dalej po 250m następne, już niższe, o wysokości 776,5m (39). Cały masyw kończy zlokalizowane nieopodal Spalonej Przełęczy czwarte wzniesienie o wysokości 783,23m (40). Co ciekawe z czterech opisywanych wyżej elewacji, tylko ta najwyższa nie jest oznaczana na żadnych mapach turystycznych. Pozostałe, czyli Zamkowa Kopa oraz dwie południowe elewacje, oznaczane jako bezimienne wzniesienia są generalnie pokazywane z podaniem ich wysokości na mapach.

Od środkowej części masywu Zamkowej Kopy odchodzi kierunku wschodnim boczny grzbiet, który zamyka od północy dolinę Małej Bystrzycy. Począwszy od położonych w okolicy ostatnich zabudowań, najwyżej położonej części Nowej Bystrzycy, na grzbiet składają się cztery elewacje ułożone po rozległym łuku, z których najbardziej wysunięta na północ nosi nazwę Kościelnej Góry (41) http://dolny-slask.org.pl/3672595,Wojtowice,Koscielna_Gora_606_m_n_p_m.html . Liczy ona 606 m wysokości i zdecydowanie góruje od południa nad dolną częścią Wójtowic. Góra nosiła niemiecka nazwę Kirchberg i pierwotnie była na mocy Rozporządzenia nazwana Kościelnicą. SGTS M. Staffy wspomina również nazwę Wiśniowa dla tej góry. Być może ktoś dodał do niemieckiej nazwy niepozorna literkę „s” i wyszło Kirch(s)berg, co można by tłumaczyć jako Wiśniowa. Jednak tylko na jednej mapie znalazłem taką nazwę dla tej lokalizacji, i to jako uzupełnienie tej powszechnie używanej. Nazwa ta, co jest omówione wcześniej, wystąpiła także jako opisująca leżące naprzeciwko Kuźnicze Zbocze. Kościelna Góra, dominująca wyraźnie nad łukiem rzeki Bystrzycy na wysokości Wójtowic, nie jest najwyższym wzniesieniem całego grzbietu. Znajdujące się na południowy zachód dwa inne wzniesienia są wyższe i mają odpowiednio ok 621m(42) i 628,1m (43). Szczególne ta najwyższa, leżąca bliżej Kościelnej Góry elewacja, jest pokazywana na części map turystycznych, natomiast na wspominanej wcześniej kilkukrotnie mapie wydanej przez lokalne wydawnictwo Ziemi Kłodzkiej, nosi błędną nazwę Kościelnej Góry i ma oznaczenie wysokości 606m. Cały grzbiet jest zakończony czwartym wzniesieniem, leżącym 800m na wschód od Kościelnej Góry. Ma ono wysokość ok. 576m (44) i na mapie topograficznej 1:10 000 jest niesłusznie nazywany Kawczakiem. Na deser, można dodać, że nazwa Kawczak jest użyta na tym grzbiecie jeszcze na jednej mapie (lokalne wyd. Ziemia Kłodzka), dla miejsca, położonego w połowie pomiędzy Kościelną Górą a czwartym wzniesieniem tego grzbietu i ma oznaczenie wysokości 597m.

Żeby uzupełnić obraz całej okolicy, trzeba powiedzieć kilka zdań na temat masywu Jagodnej, który powyżej Sasina nie ogranicza już doliny bystrzyckich potoków, a stanowi odrębne pasmo Gór Bystrzyckich na południe od zlewni Bystrzycy.

Dalej na południe od Sasina znajdują się dwie elewacje Sasanki. Są one odległe od siebie o ok 300m. Pierwsza, północna, ma wysokość 964,9m (45) , natomiast druga, południowa ma przynajmniej 986m (46), co ustanawia ją najwyższym szczytem Gór Bystrzyckich. Na większości map turystycznych jednak to dla tej niższej wysokości i lokalizacji jest pokazany szczyt o nazwie Sasanka. Tylko na kilku mapach jest pokazany również drugi, wyższy szczyt, ale zazwyczaj bez nazwy, natomiast na trzech publikacjach turystycznych (Mapa rowerowa wyd. Galileos i Mapy wyd. Compass) Sasanka jest pokazana przy wysokości 986m. Oba szczyty na niemieckich mapach noszą nazwy: Stephans Berg o wys. 962m i Eulen Berg (Sowia Góra) o wys. 978. Nawet na niemieckich mapach wyższe wzniesienie Sasanki jest wyższe od Jagodnej. Na deser należy dodać, że W. Walczak w 1948 umiejscawiał w tej okolicy górę Sasin.

I tak, dalej na południe znajduje się, uzurpująca sobie powszechnie prawo królowania w Górach Bystrzyckich, Jagodna (47) http://dolny-slask.org.pl/4029548,Jagodna_977_m_n_p_m.html. Ma „tylko” 977,2m i przed wojną nazywała się Heidelberg czyli raczej Wrzosowa lub Wrzosowa Góra. Na krótko, w 1948 roku na mapie W. Walczaka. zagościła jako Wrzesień, natomiast w 1949 roku w Rozporządzeniu Ministra Administracji Publicznej została nazwana Jagodną z wysokością 978m, i może ten fakt wobec ówcześnie znanych niemieckich pomiarów Sasanki, ustanowił ją najwyższą górą Gór Bystrzyckich.

Wracając na zasadniczy grzbiet zlewni Bystrzycy, trzeba krótko wspomnieć o 3 kilometrowym grzbiecie odchodzącym na północny-wschód od wschodniej elewacji Sasina. Kończy się on na południe od zabudowań górnej części Nowej Bystrzycy w postaci dwóch niewielkich elewacji o wysokości ok. 555m (48). Nie jest to jednak wzniesienia zasługujące na zauważenie na innych mapach. Tyle na temat wewnętrznych grzbietów zleni Bystrzycy.

Ostatni etap korony zlewni Bystrzycy Łomnickiej zaczyna się w połowie dystansu pomiędzy Sasinem i Sasanką. Początkowo grzbiet jest niewyraźny, ale poniżej Autostrady Sudeckiej nabiera już wyraźnego kształtu i ciągnie się przez następnych 5-6 km w kierunku północo-wschodnim aż do granic Gór Bystrzyckich.

Pierwszym wzniesieniem na tym grzbiecie jest nienazwany szczyt o wysokości ok. 630 (49). Pomimo znacznie wysokości, wzniesienie nie znalazło uznania wśród autorów publikacji mapowych.

Około 500 m dalej jest szczyt Zalesia (50). Szczyt ten, o wysokości 612m, ma swoje boczne odgałęzienie, ok 300m na północny zachód o wysokości ok 575m. Zalesie jest powszechnie oznaczane na mapach z wysokością 611m, chociaż spotykane są również oznaczenia 605m i 613m.

Dalej w kierunku północno-wschodnim jest góra Łysoń (51) o wysokości 597,57m. Na niemieckich mapach oznaczany jako Mader lub Maderkoppe. W publikacjach turystycznych posiada wysokość 597 lub 598m. W. Walczak w swojej mapie z 1948 roku proponował nazwę Łysa Góra.

Ostatnim dużym wzniesieniem, znajdującym się na wschodniej krawędzi Gór Bystrzyckich jest Kawczak (52). To podwójny szczyt, z którego zachodnia cześć ma wysokość 600,9m, a niższa, wschodnia część ma ok. 598m. Nazwa jest często mylona z Kawką, którą to nazwę zarezerwowano dla góry po drugiej stronie doliny Bystrzycy. Ponieważ położoną w pobliżu, dawną kolonie Nowej Bystrzycy, nazwano Kawczynem, to chyba nazwa Kawczaka jest właściwe dla tej góry. Z uwagi na tłumaczenie niemieckiej nazwy Dohlenberg, spotykane jest stosowanie innych nazw jak Kawczogóra i właśnie Kawka. Z racji pewnie dwoistości szczytu, różne są podawane wysokości na mapach: 593m (stare opracowania), 597m, 599m, 600m i 601m. Kawczak zamyka w pewnym sensie ujście doliny Bystrzycy od strony południowej i jest przez to zauważalny z wielu miejsc doliny.

Na koniec, już poza Górami Bystrzyckimi znajdują się ostatnie dwa wzgórza zaznaczające południową krawędź przyujściowej części doliny, analogicznie jak jest to po przeciwległej stronie północnej. Na granicy Starej Bystrzycy i Bystrzycy Kłodzkiej jest niezalesione płaskie wzgórze o wysokości 384,4m (53). Kilometr dalej na wschód, już na krawędzi zabudowań osiedla domków w Bystrzycy znajduje się podobne wzniesienie o wysokości 379,8m (54). Tylko pierwsze z nich i tylko na jednej mapie turystycznej zasłużyło na zaznaczenie (Mapa rowerowa wyd. Galileos).

Uff. Podsumowując, widać, że trudno w okolicy znaleźć górę, dla której nie byłoby rozbieżności w nazwach i pomiarach. Proponując podjęcie dyskusji na ten temat, jestem ciekaw innych opinii, szczególnie od osób, które zamieszkując okolice tych gór, mają swoje osobiste przekonania, czym te góry w istocie są.


/ / / /
/ 33 / 332 / 3324-5 / 33253 / 784 m /
maras - Administrator | 2014-12-10 11:41:38
Świetny artykuł :)
RAJL | 2014-12-10 13:18:15
Mapka ilustrująca artukuł:
jawc - Administrator | 2014-12-10 16:43:43
Brawo!
phantasma1958 | 2014-12-11 16:28:56
Doskonałe opracowanie!
Makuh | 2014-12-21 13:52:28
Tutaj coś na temat, która Jagodna lub która Sasanka jest wyższa: