Jesteś niezalogowany
NOWE KONTO

Polski Deutsch

      Zapomniałem hasło/login


ä ß ö ü ą ę ś ć ł ń ó ż ź
Nie znaleziono żadnego obiektu
opcje zaawansowane
Wyczyść




ul. Krakowska, Opole
foxi: Filmik na
Wieża widokowa (nie istnieje)
moose (administrator): Choć obieg 1931, to wydanie z 1924 r.
Sklep tekstylny Waltera Berga, Miedzianka
tomwoj: Czy ta kronika Miedzianki jest gdzieś ogólnodostępna? Kadr jakby był zrobiony z wieży kościoła to wieża by nie sięgała do I piętra wiejskiego domku. Ujęcie zrobiono niedaleko dawnej gospody, w ogrodzie pałacu tutaj ciężko to dokładnie opisać.
Stacja kolejowa Świerzawa (nieczynna), ul. Dworcowa, Świerzawa
t.ziemlicki@wp.pl: Ok. Datowanie poprawione
Mapy i plany (Miedzianka), Miedzianka
tomwoj: Przesiedziałem kilkanaście godzin nad tą mapą ją analizując i przesiedzę jeszcze z tyle. Plan bardzo ciekawy, lecz kartograf się kompletnie nie popisał. Pała za taką mapkę. Być może zwalił, przekreślił to z niemieckiego planu? Niemcy też taki sam błąd popełniali. Długi ciąg budynków na Rynku po południowej stronie, kompletnie źle wykreślony po krzywej, układ ulic na wschodnim Rynku kompletnie źle narysowany. ...
Dom nr 38, ul. Moniuszki Stanisława, Wałbrzych
wik: Ma tu być rodzinny dom dziecka.

Ostatnio dodane
znaczniki do mapy

t.ziemlicki@wp.pl
t.ziemlicki@wp.pl
W.Mazurkiewicz (Soravianus) [vmuzzy@gmail.com]
blatro
dasio1974
Wolwro
maras - Administrator
W.Mazurkiewicz (Soravianus) [vmuzzy@gmail.com]
maras - Administrator
dasio1974
dasio1974
t.ziemlicki@wp.pl
W.Mazurkiewicz (Soravianus) [vmuzzy@gmail.com]
t.ziemlicki@wp.pl
FM
FM
dariuszfaranciszek
pavelo
dariuszfaranciszek
maras - Administrator
FM

Ostatnio wyszukiwane hasła


 
 
 
 
80 rocznica katastrofy na kopalni „Szyby Siostrzane” /Schwesterschachte/ w Sobięcinie.
Autor: mroczan°, Data dodania: 2009-08-12 15:01:52, Aktualizacja: 2009-08-12 15:01:52, Odsłon: 2610


29 lipca minęło 80 lat od tragicznej katastrofy górniczej na Szybach Siostrzanych.
Z tej okazji w dniu 29 lipca 2009 r. o godz. 11,00 złożono kwiaty przed pomnikiem znajdującym się na cmentarzu komunalnym w Sobięcinie. Grupa sobięcińska związana z WA złożyła okazały wieniec na pół godziny przed oficjalnymi uroczystościami.
W uroczystym złożeniu kwiatów wzięły udział następujące społeczności:
-Stowarzyszenie Gwarków Wałbrzyskich,
-Muzeum Przemysłu i Techniki,
-Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa,
-Niemieckie Towarzystwo Społeczno-Kulturalne w Wałbrzychu,
-osoby prywatne.
Uroczystość uświetnił chór NTS-K wykonując pieśni religijne w języku niemieckim i polskim. Po uroczystościach na cmentarzu, prezes NTS-K zaprosił wszystkich obecnych do siedziby towarzystwa na ul. Lubelską na spotkanie przy kawie i ciastku.
W czasie spotkania zebrani wysłuchali wykładu mgr inż. Jerzego Kosmatego na temat katastrofy z przed 80 lat. W swym wykładzie podzielił się swą wiedzą na temat katastrofy i przebiegu akcji ratowniczej. Wiedzę swą oparł na zgromadzonych w zbiorach Muzeum Przemysłu i Techniki materiałach archiwalnych. W czasie wykładu zademonstrował mapę górniczą sporządzoną na okoliczność katastrofy, pokazał fotografie z pogrzebu pogrzebu ofiar.
Dla zainteresowanych przypomnę kilka faktów z tego tragicznego wydarzenia.
Otóż tragedia wydarzyła się 29 lipca 1929 r około godz. 18,40 na Szybach Siostrzanych.
W rejonie tym zatrudnionych było 35 górników.
Wykonywali oni roboty związane z pędzeniem chodnika w kierunku pn-zach w odległości ok. 400 metrów od szybu. Nastąpił obwał przodka /taki wpis widnieje na mapie/. W wyniku obwału wzrosło uwalnianie się metanu z odsłoniętej calizny. W stwierdzeniu komisji powypadkowej napisano, że na wysokości 36 cm nad spągiem znaleziono benzynową lampkę wskaźnikową. Lampka ta miała nieszczelną zewnętrzną siateczkę osłaniającą. Zasugerowano, że nieszczelność ta nie mogła powstać w wyniku wybuchu. Takie uszkodzenie lampki mogło spowodować wydostanie się wysokiej temperatury płomienia do otaczającego powietrza w wyrobisku kopalnianym, w ktorym wzrosło gwałtownie stężenie metanu. Była to przysłowiowa iskra zapłonowa. Nastąpił wybuch metanu. Zastępy ratownicze pojawiły się na kopalni i przystąpiły do akcji po 40 minutach.
W wyniku wybuchu śmierć poniosło 23 górników, 10 gorników z poparzeniami dróg oddechowych i rozległymi poparzeniami skóry ratownicy wywieźli na powierzchnię. Dwóch górników przeżyło katastrofę, co trzeba nazwać cudem. Jeden z nich prawdopodobnie otrzymał wcześniej polecenie od przodowego i oddalił się od czoła wyrobiska w celu przetransportowania niezbędnych materiałów, drugi natomiast spożywał posiłek i przysiadł opierając się plecami o ocios /znalazł się w strefie osłoniętej przed działaniem temperatury płomieni/. Ten pierwszy nie odniósł żadnych obrażeń, drugi przewieziony do szpitala przebywał w nim do stycznia 1930r.
Jego wspomnienia można przeczytać w W.H.B.
Dziesięciu poparzonych umierało w strasznych cierpieniach przez kilka następnych dni-ówczesna medycyna nie była w stanie im pomóc.
W wyniku wybuchu nie powstał w wyrobisku pożar, nie wystąpił również zawał wyrobiska.
Piszę to wszystko szczegółowo, aby obalić krążące w Sobięcinie legendy, jakoby tama tego wyrobiska była ciepła jeszcze w latach pięćdziesiątych. Mitem jest również to, że nie odnaleziono ciał poszkodowanych górników, że zostali zamurowani w pechowym wyrobisku.
Mam nadzieję, że poszerzyłem Sobięciniakom wiedzę o tej tragedii z przed lat.
Zdjęcie nr 1

/ / / / 81a-83a /
/ / / / / /