Jesteś niezalogowany
NOWE KONTO

Polski Deutsch

      Zapomniałem hasło/login


ä ß ö ü ą ę ś ć ł ń ó ż ź
Nie znaleziono żadnego obiektu
opcje zaawansowane
Wyczyść




Ośrodek Sportu i Rekreacji, ul. Okrzei Stefana, Strzelin
Szyszka: Poprawiłem.
Kopalnia Surowców Skalnych w Bartnicy - Biuro Zarządu, Bartnica
RafalSzz: Obecnie biały budynek, to dawna siedzibą zarządu KSS Bartnica, budynek wystawiono na sprzedaż. Firma swoje biura przeniosła do Wałbrzycha.
ul. Barlickiego Norberta, Wrocław
Paulus,: Kupiony w marcu 1977 r. Do dzisiaj pamiętam jak pachniał nowością, ależ to był wóz... Tata odkładał na niego jeszcze gdy fabryka w Bielsku Białej była w budowie.
Centrum Hotelowo Biurowe Daks, pl. Skarżyńskiego Stanisława, Wałbrzych
RafalSzz: Teraz mieszczą się tutaj biura i zarząd Kopalni Surowców Skalnych w Bartnicy sp. z o.o. Firma postanowiła rozwinąć się i kupić gmach, przenieść swój zarząd do Wałbrzycha.
Ołbin - zdjęcia lotnicze, Wrocław
moose (administrator): Możesz docinać niebo na zdjęciach. Nie musisz trzymać się "złotego podziału" w tej materii. Zostaw sobie tego nieba na dwa palce i będzie elegancko. Teraz rozmiar zdjęć panoramicznych - interesuje Cię krótszy bok - ustaw go na 900-950px, a rozmiar dłuższego boku sam wyjdzie. Nawet jak to będzie 2000-2200 px to będzie dobrze, bo zdjęcia lotnicze pełne są detali. Mam pytanie - robisz zdjęcia w jpg czy ...
Marwałd
dariuszfaranciszek: Schule przypisano do obiektu - stan ob.

Ostatnio dodane
znaczniki do mapy

moose (administrator)
Szyszka
dariuszfaranciszek
maras - Administrator
maras - Administrator
maras - Administrator
StaszekM
StaszekM
StaszekM
StaszekM
Alistair
StaszekM
Wolwro
KrzysztofKudowa
twajda
StaszekM
twajda
KrzysztofKudowa
StaszekM
KrzysztofKudowa
StaszekM

Ostatnio wyszukiwane hasła


 
 
 
 
Zarys historii poligonu wojskowego w Łambinowicach
Autor: McAron°, Data dodania: 2009-04-27 20:46:04, Aktualizacja: 2009-04-27 20:46:04, Odsłon: 3123

Mariusz i Elżbieta Woźniak
Łambinowice (1815-1945 Lamsdorf O/S) – niewielka miejscowość w województwie opolskim położona na Równinie Niemodlińskiej, usytuowana kilkanaście kilometrów od miasta Nysa. Choć wzmiankowana już w średniowieczu (Lambinowicz, Willa Lamberti), ze względu na swe położenie na pograniczu włości świeckich i kościelnych biskupów wrocławskich, oddalona od szlaków kupieckich, nigdy nie rozwinęła się w stopniu wystarczającym do nadania jej miana ośrodka handlu czy rzemiosła.

Zmiany, sprawiające, że dotychczas mało znana nazwa Lamsdorf przez długie lata odbijała się głośnym echem w wielu krajach, wykraczając nawet poza granice Europy, nadeszły całkiem przypadkowo wraz z drugą połową XIX wieku. Ówczesne pruskie Ministerstwo Wojny, potrzebujące nowych terenów do ćwiczeń dla 6. Śląskiej Brygady Artylerii z Wrocławia, wchodzącej w skład III Armii, której dywizje stacjonowały również na terenie garnizonu wojskowego w Nysie, zakupiło od kupca Heimanna Cohna z Niemodlina ponad 330 hektarów gruntu, usytuowanego w pobliżu wioski Łambinowice, pomiędzy miejscowościami: Szadurczyce (Schaderwitz), Klucznik (Kleuschnitz), Jakubowice (Jakobsdorf), Goszczowice (Guschwitz), Sowin (Sabine), Wierzbie (Wiersbel), będącymi w administracyjnych granicach powiatu niemodlińskiego. Zakupu dokonano wiosną 1862 roku po rozważeniu wielu ofert. Pieczę nad zajętym przez wojsko obszarem powierzono dowództwu garnizonu nyskiego, czyniąc go odpowiedzialnym za zagospodarowanie terenu przeznaczonego pod poligon wojskowy. Pod jego też nadzorem rozpoczęto karczowanie terenów leśnych i nieużytków, ich niwelację, budowę dróg i prowizorycznych drewnianych baraków, służących do przechowywania ekwipunku wojskowego.

Pierwsze ćwiczenia wojska na poligonie w Łambinowicach odbyły się latem 1864 roku. Początkowo ćwiczenia miały charakter manewrów, na które przybywały brygady kawalerii i artylerii z całego wrocławskiego okręgu wojskowego. Przybywający na manewry żołnierze, zgodnie z ówczesnym pruskim prawem, kwaterowani byli w domach okolicznej ludności cywilnej. Prawo szczegółowo definiowało zasady takiego kwaterunku. Każdemu oficerowi należało oddać do dyspozycji samodzielny pokój, zapewnić posiłki składające się z określonej ilości mięsa, jarzyn i napitku. Nieco mniejsze prawa w tym względzie przysługiwały podoficerom i szeregowym żołnierzom. Na ludność cywilną przypadał również obowiązek utrzymania koni należących do wojska. Armia, zobowiązana do pokrywania kosztów kwaterunku, zazwyczaj nie wywiązywała się w pełni z nałożonego obowiązku. Przeznaczane na ten cel fundusze i zatwierdzane odgórnie limity nie kompensowały kosztów poniesionych przez gospodarzy, co stwarzało wiele konfliktowych sytuacji. Odpowiedzialny za rozwiązywanie kwestii spornych pomiędzy armią a „goszczącąâ€ ją ludnością cywilną był starosta powiatu niemodlińskiego. Do jego obowiązków należało zaspokajanie roszczeń wojska, jak i reprezentowanie okolicznej ludności. Biorąc pod uwagę sprzeczność interesów i nie mogąc częstokroć znaleźć stosownych, godzących obie strony rozwiązań, starosta wielokrotnie zmuszony był interweniować w rejencji opolskiej, a nawet – w sejmiku śląskim we Wrocławiu. Dla podkreślenia wagi problemu należy dodać, że na ćwiczenia poligonowe przybywało każdorazowo kilkunastu oficerów, ponad dwa tysiące żołnierzy i podoficerów oraz około tysiąca koni. Dodatkowym problemem, którym obarczano również okoliczną ludność cywilną, był obowiązek dostarczania tak zwanych podwód. Składały się one z wozu, konia (wołu) oraz woźnicy i musiały być organizowane na każde wezwanie wojska do transportowania ekwipunku, żywności czy też chorych bądź rannych żołnierzy, odwożonych do szpitali w Nysie lub w Grodkowie. Innym problemem, wywołującym protesty, było tworzenie stref bezpieczeństwa i bezwzględne wyłączanie z użytkowania na czas „strzelania artylerii”, sąsiadujących z poligonem, znacznych połaci pól, łąk i dróg dojazdowych. W porze żniw niedostępność tych terenów dla prac polowych była wielkim utrudnieniem i przyczyną niezadowolenia większości miejscowych rolników. Wystrzeliwane pociski niejednokrotnie niszczyły uprawy, a armia - choć na bieżąco starała się rekompensować wyrządzone szkody - stawała się coraz większym intruzem dla okolicznych mieszkańców. Problemy nabrzmiały do tego stopnia, że w 1870 roku trafiły w formie petycji do parlamentu w samym Berlinie.

Konflikt częściowo rozwiązała wojna z Francją. We wrześniu 1870 roku zapadła decyzja o umieszczeniu na terenie poligonu w Lamsdorf francuskich jeńców wojennych i wybudowaniu baraków, mogących pomieścić 3 tysiące wziętych do niewoli żołnierzy. Po zakończeniu działań wojennych baraki planowano wykorzystać na potrzeby wojska, co w znacznym stopniu miało odciążyć miejscową ludność od obowiązku kwaterunku. Podjęto również decyzję o budowie lazaretu. W tym czasie na skraju obozu powstał pierwszy cmentarz jeniecki, zwany francuskim (Franzosenkirchhof), na którym chowano zmarłych jeńców. Po zakończeniu wojny żołnierze francuscy ufundowali marmurowy pomnik posadowiony pośrodku cmentarza, kryjącego mogiły zmarłych Francuzów.

Pod koniec XIX wieku nastąpiła dynamiczna rozbudowa obiektów poligonowych. Ze względów technicznych zwiększono prawie trzykrotnie areał poligonu poszerzając go o sąsiadujące grunty okolicznych właścicieli. Z biegiem czasu wzrosła również liczba ćwiczących, do których dyspozycji wybudowano oberżę, kasyna oficerskie i podoficerskie oraz kantynę. Uruchomiono filię urzędu pocztowego, wyposażoną w telegraf. Niedługo potem powstał również hotel i osiedle dla stałej kadry obsługującej poligon. Obóz, mający już charakter stacjonarny, podzielono na dwie części: obóz artylerii pieszej Fußlager - nazywany później Lager I - i obóz artylerii polowej Feldlager, nazwany Lager II.

Ważnym wydarzeniem, mającym olbrzymi wpływ na dalszą dynamikę rozwoju obiektu, było oddanie do użytku w1887 roku linii kolejowej - łączącej Łambinowice z Opolem i Nysą - oraz budowa kolejki wąskotorowej, poprowadzonej z dworca kolejowego w Łambinowicach na teren poligonu. Po wprowadzeniu regularnych kursów pociągów pomiędzy Opolem i Nysą uruchomiono bardzo sprawną konduktorską pocztę kolejową, a funkcjonującą na terenie obozu dotychczasową filię poczty w Korfantowie przemianowano na filię nowo powstałej poczty w Łambinowicach i nazwano ją Lamsdorf 2 (później Lamsdorf-Schießplatz). Niedługo potem utworzono drugą filię poczty. Ostatecznie w 1900 roku na terenie obozu funkcjonowały dwie placówki pocztowe, nazwane: Lamsdorf - Uebungsplatz 1 i Lamsdorf – Uebungsplatz 2, usytuowane odpowiednio na terenie obozów Lager I i Lager II. Stacjonujący w Łambinowicach żołnierze, których liczba ciągle wzrastała, mogli swobodnie prowadzić bogatą korespondencję, dostarczaną do adresatów drogą pocztową na terenie całych Niemiec. W tym czasie poligon stał się samodzielnym okręgiem administracyjnym. Nadaną mu wcześniej nazwę „Okręg Dworski Poligon Artylerii Niemodlin na Górnym Śląsku” (Gutsbezirk Artillerie-Schießplatz Falkenberg O/S) zmieniono ostatecznie na „Okręg Urzędowy Poligon Łambinowice” (Amtsbezirk Truppenübungsplatz Lamsdorf) usytuowane na jego terenie obozy wojskowe nazwano „obozami baraków pod Niemodlinem” (Barakenlager bei Falkenberg).

Zasadniczą zmianę w funkcjonowaniu poligonu przyniosła I wojna światowa. Wówczas to ponownie zdecydowano się na utworzenie na jego terenie obozu jenieckiego. Pierwszy transport jeńców wojennych przybył do Lamsdorf pod koniec sierpnia 1914 roku. Byli to jeńcy rosyjscy wzięci do niewoli w starciach na terenie Prus Wschodnich. W następnych transportach przywożono już nie tylko Rosjan, ale również Rumunów, Włochów, Serbów, Anglików, Francuzów, Belgów i Greków, głównie szeregowych żołnierzy. Oficerów było niewielu. Wśród osadzonych były również kobiety - żołnierze oraz ludność cywilna. Jeńców lokowano w specjalnie wybudowanych na ten cel barakach umiejscowionych na terenie poligonu. Utworzono w ten sposób nowy obóz, składający się z sześciu części oznaczonych cyframi i literami: III, IIIa, IV, V, VIa, VIb. Jednocześnie, w celu poprawy organizacji funkcjonowania obozu, przebudowano linię kolejki wąskotorowej. Przy pracach zatrudniano głównie więzionych żołnierzy. Po zakończeniu wojny obóz jeniecki, przez który przeszło około 90 tysięcy jeńców wojennych, zlikwidowano. Ewakuacja więzionych żołnierzy trwała dwa lata. Ostatni jeńcy rosyjscy opuścili Lamsdorf w październiku 1920 roku. Wielu jeńców nie doczekało jednak końca wojny. Pochowani w blisko w siedmiu tysiącach mogił, spoczęli na dużym cmentarzu umiejscowionym obok istniejącego wcześniej cmentarza francuskiego.

Po opuszczeniu obozu przez ostatnich jeńców teren poligonu opustoszał. Co prawda armia niemiecka, opieszale podchodząca do postanowień traktatu wersalskiego, organizowała tu jeszcze ćwiczenia artylerii, to jednak odbywały się one sporadycznie. Wkrótce na terenie poligonu urządzono obóz przejściowy dla uciekinierów (Flüchtingslager), przybywających do Niemiec z terenów wyłączonych po wojnie spod panowania Rzeszy. Kwaterowano ich w barakach byłego obozu jenieckiego Lager V. Również najstarsze obozy wojskowe Lager I i Lager II zamieniono na kwatery dla repatriantów z Górnego Śląska. Baraki z pozostałych obozów rozebrano. Duża rotacja wśród przesiedleńców sprawiła, że przez obóz przewinęło się kilkadziesiąt tysięcy osób, szukających miejsca do życia w nowej powojennej rzeczywistości. Dla niektórych z nich Lamsdorf pozostał miejscem ostatecznego spoczynku. Zmarłych repatriantów pochowano na cmentarzu z czasów I wojny światowej w pobliżu mogił żołnierzy włoskich. Mimo likwidacji obozu w 1924 roku, część budynków Lager I i Lager II zamieszkiwana była przez repatriantów jeszcze do 1934 roku.

W latach trzydziestych XX wieku Lager II a później Lager I zamieniono na ośrodki szkoleń sportowych o charakterze paramilitarnym. W 1933 roku na terenie Lager II utworzono szkołę sportową oddziałów szturmowych S.A. (Sportschule Sturmabteilung), a kasyno oficerskie zamieniono na stołówkę. Na poligonie prowadzono intensywne ćwiczenia strzeleckie. Ćwiczyła tutaj straż kolejowa, ochotnicza służba pracy (Reichsarbeitsdienst - RAD), Związki Niemieckich Schronisk Młodzieżowych (Reichsverbände der Deutschen Jugendherbergen). Na zajęcia przyjeżdżała również młodzież z pobliskiego Państwowego Katolickiego Gimnazjum Carolinum z Nysy (Staatlisches Katholisches Gymnasium Carolinum). Część obszaru poligonu wydzierżawiono pod pastwiska i ziemię uprawną. Pod koniec lat 30. poligonem na nowo zainteresowała się armia.
Zdjęcie nr 1

Na krótko przed wybuchem II wojny światowej, w 1939 roku, kolejny raz podjęto decyzję o wykorzystaniu terenów poligonowych do zorganizowania obozu jenieckiego dla żołnierzy wziętych do niewoli podczas planowanych przez armię niemiecką działań wojennych. Na terenie obozu Lager II zorganizowano obóz przejściowy dla jeńców Dulag (Durchgangslager). Po kampanii wrześniowej w wojnie z Polską przemianowano go na obóz stały dla szeregowych żołnierzy i podoficerów o nazwie Stalag VIIIB/344 (Stammlager VIIIB/344 Lamsdorf) - po1940 roku zwany Britenlager. Pierwszy transport jeńców z Polski przybył do Lamsdorf 5.października 1939 roku. Stanowiło go 18 oficerów, 940 żołnierzy i 7 osób cywilnych. W czerwcu 1940 roku przywieziono do obozu grupę jeńców alianckich, liczącą 2726 Brytyjczyków. Od tej pory, przez wszystkie lata wojny, do Lamsdorf przybywały kolejne transporty jeńców ze wszystkich frontów Europy. Byli wśród nich: Amerykanie, Belgowie, Czesi, Francuzi, Grecy, Holendrzy, Jugosłowianie, Kanadyjczycy, Rosjanie. Łącznie do obozu trafiło około 300 tysięcy osób. Najliczniejszą grupę jeńców, szacowaną na ok. 200 tysięcy osób, stanowili żołnierze radzieccy. Dla nich stworzono oddzielny obóz o nazwie Stalag 318, później przemianowany na Stalag VIII F/344 (zwany Russenlager). Przez cały czas istnienia był on źródłem siły roboczej dla śląskiego przemysłu i rolnictwa. Około 40 tysięcy przetrzymywanych tam jeńców radzieckich nie doczekało końca wojny. Chowano ich bezimiennie na wyznaczonym w 1942 roku cmentarzu usytuowanym niedaleko obozu. Po 1943 roku na terenie obozu VIII F osadzano internowanych Włochów, a w 1944 roku - powstańców warszawskich i słowackich. W wyniku reorganizacji, dokonanych w latach 1940-1943, obóz jeniecki w Lamsdorf stał się jednym z największych kompleksów jenieckich okresu II wojny światowej.

Koniec II wojny światowej przyniósł kolejne zmiany dla Łambinowic, które wraz z pozostałą większością Śląska, decyzją zwycięskich mocarstw, podjętą na konferencji w Poczdamie, weszły w skład państwa polskiego. Nie zakończyło to jednak obozowego ciągu historii. Nowi gospodarze Łambinowic jeszcze w 1945 roku, wykorzystując pozostawioną przez Niemców infrastrukturę obozową, zorganizowali na terenie byłego obozu Lager I obóz pracy, nazywany również obozem dla wysiedlonych Niemców lub obozem przesiedleńczym. Wśród przetrzymywanych tam ludzi większość stanowili wysiedleni mieszkańcy okolicznych miejscowości, oczekujący na wyjazd do Niemiec. Szacuje się, że przez bramy obozu przeszło 5 – 6 tysięcy ludzi, z czego około 1,5 tysiąca nie przeżyło. Większość z nich stanowiła ludność niemiecka. Ciała zmarłych chowano bezimiennie niedaleko ogrodzenia obozowego. Obóz zlikwidowano jesienią 1946 roku, a tereny byłego poligonu w całości przejęło wojsko.

Opracowano na podstawie książki ”Łambinowice na dawnej pocztówce, Lamsdorf O.S. auf der alten Ansichtskarte”, opisanej w zakładce „Publikacje”.
Opracowali: Mariusz i Elżbieta Woźniakowie
Luty 2009 r.

http://www.niemodlin.org/index.php?id=129&L=0

/ / / / /