Jesteś niezalogowany
NOWE KONTO

Polski Deutsch

      Zapomniałem hasło/login


ä ß ö ü ą ę ś ć ł ń ó ż ź
Nie znaleziono żadnego obiektu
opcje zaawansowane
Wyczyść




Dokumenty (Nowa Sól), Nowa Sól
Zdzisław K.: Dziękuję.
Młyn wodny (nieczynny), ul. Ostródzka, Gietrzwałd
maras - Administrator: Nie dajemy takiej numeracji "4/6" jedynie jeżeli obiekt ma podwójną numeracje to stosujemy zapis "4-6". Ten budynek nie ma podwójnego numeru. Poprawiłem.
Plac Bolesława Chrobrego, ul. Kunickiego Tadeusza, Gubin
Irena Wolanin: Kolejny ciekawy zapis, świetna jakość, gotowy materiał na album... kiedy pierwsze wydanie?
Pomnik poległych w I wojnie światowej (cmentarz), Kowary
Zdzisław K.: Płyta wygląda na odnowioną, jest czytelny napis. Wcześniejsze zdjęcie.
Budynek nr 18a (dawny), ul. Mickiewicza Adama, Szczawno-Zdrój
Łukasz Cecot: Hurtownia Chemii Gospodarczej - proszki, płyny itd itp.
Dobra
dariuszfaranciszek: Naniesiono lokalizację pomnika wojennego - stan ob.

Ostatnio dodane
znaczniki do mapy

maras - Administrator
KrzysztofKudowa
KrzysztofKudowa
maras - Administrator
Parsley
maras - Administrator
maras - Administrator
KrzysztofKudowa
dariuszfaranciszek
T.Rex
rok - Administrator
rok - Administrator
rok - Administrator
rok - Administrator
rok - Administrator
rok - Administrator
rok - Administrator
Wolwro
moose (administrator)
moose (administrator)
mietok - Administrator

Ostatnio wyszukiwane hasła


 
 
 
 
Melchior von Hatzfeldt
Autor: U.N.°, Data dodania: 2006-01-26 11:49:38, Aktualizacja: 2006-01-26 11:49:38, Odsłon: 5115

Historia jego dwóch nagrobków




Melchior von Hatzfeldt (także: Hatzfeld, ur. 20 października 1593 w Crottorf koło Kolonii - zm. 9 stycznia 1658 w Powidzku k. żmigrodu) - dowódca wojskowy w służbie cesarstwa Habsburgów, feldmarszałek podczas wojny trzydziestoletniej.

Pochodził z rodu dawnej szlachty niemieckiej, którego korzenie sięgają X wieku. Ochrzczony w rytusie ewangelickim, po przejściu w dzieciństwie na katolicyzm przeznaczony był pierwotnie do stanu duchowego (jak jego brat Franz, późniejszy biskup Würzburga i Bambergu) i uzyskał pełne wykształcenie teologiczne na stanowisko diakona. Po studiach we Francji wstąpił do wojska cesarskiego, gdzie w służbie u Wallensteina awansował na stanowisko oficerskie. W 1631 został spadkobiercą dóbr hrabiego von Gleichen w Turyngii. W 1632 otrzymał stanowisko pułkownika, po podstępnym schwytaniu i zamordowaniu w 1634 Wallensteina przez nasłanych z cesarskiego polecenia zamachowców, Hazfeldt dowodził wojskiem w służbie Matthiasa Gallasa.
W 1635 r. został feldmarszałkiem i otrzymał tytuł hrabiowski (Reichsgrafa). W 1641 zadłużony u niego cesarz Ferdynand III Habsburg nadał Melchiorowi Hatzfeldtowi dobra wolnego państwa stanowego żmigród, odebrane uprzednio rodzinie Schaffgotschów po straceniu w 1635 skonfliktowanego z cesarzem Hansa Ulricha von Schaffgotscha.

W 1645 r. po klęsce w bitwie pod czeskim Jankovem Melchior dostał się do niewoli szwedzkiej, po uwolnieniu przez wymianę skończył w 1646 r. służbę w wojsku cesarskim, jednak jeszcze w 1657 dowodził wyprawą zorganizowaną dla wsparcia Polski podczas "potopu szwedzkiego" i zdobył (podobno) Kraków. W trakcie tej wyprawy ciężko zachorował i zmarł 9. stycznia 1658 roku w Powidzku koło żmigrodu.
Zdjęcie nr 1
Zdjęcie nr 2


Hatzfeldt zmarł jako bogaty człowiek, do jego włości należały: Wolne Państwo Stanowe żmigród, hrabstwo Gleichen w Turyngii z zamkiem Blankenhein, Haltenbergstetten w Taubertal (należało przedtem do Rosenbergów, po wygaśnięciu ich linii wróciło do biskupstwa Würzburg i biskup Franz von Hatzfeldt nadał to lenno swym braciom), wójtowstwo Laubenbach, posiadłość Carlsberg w Karyntii oraz dobra rodzinne Crottorf.
Wszystkie dobra nieżonatego i bez prawych potomków zmarłego Melchiora odziedziczył jego brat, Hermann, już wcześniej zarządzający dobrami południowoniemieckimi (Melchior zaś rezydował w żmigrodzie), który zaraz też zabrał się do spełnienia ostatniej woli dotyczącej pochówku brata.

Wyglądała ona następująco: serce zmarłego miało zostać pochowane w kościółku Matki Boskiej Bolesnej w Laudenbach (tzw. Bergkirche der Schmerzhaften Mutter Gottes), którego odbudowę Melchior von Hatzfeldt finansował, a ciało miało pozostać na Śląsku. Laudenbach jest obecnie dzielnicą miasta Weikersheim, oddalone jest od żmigrodu około 700 km.
Zdjęcie nr 3


Hermann zamówił zgodnie z ostatnią wolą brata u ewangelickiego rzeźbiarza Achillesa Kerna z Forchheim dwa grobowce w kształcie trumny, tzw. tumby.
Serce feldmarszałka przewieziono w maju 1659 r. w srebrnym naczyniu ze żmigrodu do Laudenbach, w lipcu tego samego roku wstawiono je do gotowego grobowca, ustawionego przed ołtarzem głównym tamtejszego kościółka górskiego. W 1748 r. dobudowano do niego kaplicę, do której przeniesiono grobowiec.

Zabalsamowane ciało Melchiora leżało w zamkniętej cynowej trumnie, wykonanej przez nieznanego wrocławskiego konwisarza za 186 talarów. Pochowano go ćwierć roku później, najpierw w żmigrodzkim kościele parafialnym. Jako ostateczne miejsce pochówku przewidziano kaplicę przy kościele św. Jakoba Starszego w Prusicach, małym miasteczku należącym do państwa żmigrodzkiego.

Drugi sarkofag był gotowy w 1663 r. Zapakowany w 29 skrzyń, ważył 68 1/2 centnarów, przewieziony został w styczniu furmankami z Forchtenberga do Wrocławia, a stamtąd na sześciu saniach do Prusic. Po wykończeniu kaplicy w Prusicach w 1667 r. przeniesiono cynową trumnę z doczesnymi szczątkami feldmarszałka ze żmigrodu do Prusic.
Zdjęcie nr 4
Zdjęcie nr 5
Zdjęcie nr 6



Achilles Kern otrzymał za swą pracę wynagrodzenie w wysokości 800 talarów.

Na pierwszy rzut oka grobowce wyglądają identycznie. Oba wykonane zostały z alabastru, w prusickim użyto także marmur. Są to wolno stojące sarkofagi, zwane tumbami, z leżącą na wieku rzeźbą zmarłego. Na dwustopniowym postumencie stoi sarkofag, o powierzchni mniej więcej 2,10 m x 0,85 m, na którego po bokach wystającej płycie leży postać Melchiora von Hatzfelda w naturalnej wielkości.

Feldmarszałek nosi zbroję, w prawej ręce trzyma buławę, odznaczającą go jako dowódzcę, na nogach nosi buty do jazdy konnej. Głowę, spoczywającą na hełmie naczelnego wodza i rękawicy, podpiera lewą ręką. Prawą nogę trzyma tak, że jest pod nią miejsce dla spoczywającego u jego stóp psa i tarczy herbowej.

Tarcza herbowa przedstawia 6 herbów posiadłości Hatzfelda: orła dla śląskiego żmigrodu, kotwę Hatzfeldów, trzy róże dla reńskiego Wildenburg, lwa dla hrabstwa Gleichen w Turyngii, różę nadreńskiego Crottorf i szachownicę Rosenbergów.
Zdjęcie nr 7
Zdjęcie nr 8


Wokół leżącej postaci zmarłego wyryto łacińską inskrypcję:
HIC JACET COR ILLUSTRISSIMI DOMINI COMITIS
MELCHIORIS HAZFELD, IN QUO QUID AEMULENTUR
HABENT POSTERI. VIVENS IN ORTA FIDE,
VIRTUTE AC BELLI GLORIA PARI ALTERI NON CESSIT.
HUNC TUMULUM HERMANUS MOESTUS
IN MEMORIAM DILECTISSIMI FRATRIS MELCHIORIS
HAZFELD FIERI, EJUSQUE COR IMPONI CURAVIT,
BIS QUINQUE ET SEPTEM PRAELIA OBIT.
SEQUIMI POSTERI MEMORES GRATITUDINIS
EXEMPLAR VIRTUTIS PIETATIS.
Zdjęcie nr 9


W wolnym tłumaczeniu:
Tu leży serce sławnego Melchiora von Hatzfelda, z którego potomni biorą przykład. Swą przyrodzoną wiarą, cnotą i sławą wojenną nie nastawał nikomu w swym życiu. Ten nagrobek nakazał sporządzić Hermann, będący w żałobie po swym ukochanym bracie Melchiorze, troszcząc się o to, by jego serce tu pochowano. Dwa razy pięć i siedem warowni zajął i w siedmiu bitwach wziął udział. Potomni, idźcie za jego przykładem w cnocie i bogobojności

W inskrypcji prusickiej zamiast COR (serce) wyryto CORPUS (ciało).

Boki sarkofagów podzielone są ryzalitami z reliefami trofei wojennych, między nimi umocowane są płaskorzeźby przedstawiające sceny bitewne, w Prusicach 12, w Laudenbach zachowało się z 12 tylko 9. Sceny te są w Laudenbach tytułowane przez inskrypcje w kartuszach (obecnie można odczytać: Jüterbock, Würtzburg, Tuttlingen, Kayserslautern, Albruck i Nomigart, w 1952 r. czytelne były jeszcze napisy Magdeburg i „mit Herzog Franz Bernhard“), w Prusicach nie podano nazw ilustrowanych bitew.
Zdjęcie nr 10
Zdjęcie nr 11
Zdjęcie nr 12


Zdjęcie nr 13
Zdjęcie nr 14
Zdjęcie nr 15


Na pokrywie sarkofagu w Laudenbach znajduje się polonikum, przedstawiające ostatnią bitwę Hatzfelda o Kraków w 1657 r., z podpisem CRACCAW
Sześć amorków (puttów) siedzi wokół sarkofagu, każdy trzyma tarczę z herbem jednej posiadłości Hatzfelda.

Pies, spoczywający u stóp zmarłego, spogląda w Laudenbach w kierunku swego pana, w Prusicach w stronę odwiedzającego. Jest to dog, w XVII wieku hodowano tę rasę dla użytku w działaniach wojennych. Znane jest imię tego psa, ulubieńca i towarzysza Hatzfelda w bitwach: Terzka albo Tczka. Tak nazywał się czeski towarzysz i szwagier Wallensteina, Adam Erdmann hrabia Trcka, który został wraz z nim zamordowany w 1634 r. Dlaczego Hatzfeld tak swego psa nazwał, źródła nie podają. Jedna z płaskorzeźb scen bitewnych w Prusicach też przedstawia doga Hatzfelda.
Zdjęcie nr 16
Zdjęcie nr 17



Ciekawe jest, że na obu sarkofagach przedstawiono tylko sceny bitewne, żadnych typowo religijnych. Tylko scena, przedstawiająca obok głowy Hatzfelda dwa anioły, noszące małą gołą postać, jak w greckim antyku przedstawiano duszę, jest jedynym motywem chrześcijańskim.

Oba sarkofagi przetrwały do dnia dzisiejszego, prusicki w doskonałym stanie. Sarkofag w Laudenbach cierpiał bardzo od lat wskutek wilgoci i od początku XX wieku został poddany wielokrotnym, nieudanym próbom restauracji. Do 1984 r. podjęto trzykrotne próby konserwacji alabastru przez nasycanie różnymi materiałami, wtedy żywicą akrylową, jednakże nie zainstalowano polecanych urządzeń klimatyzacyjnych, z tym skutkiem, że wskutek za wysokiej wilgotności powietrza szybko wystąpiły jeszcze większe szkody, także pęknięcia i deformacje, w końcu groziła całkowita utrata zabytku.

W 1993 r. sarkofag rozebrano i przeniesiono najpierw do dawnej apteki na zamku Weikersheim, potem do odpowiednio zaadaptowanej pracowni konserwatorskiej w Ditzingen, gdzie podjęto długotrwałą zwieńczoną sukcesem akcję jego uratowania.

Na uniwersytecie w Stuttgarcie przeprowadzono szereg prób i rozwinięto nową nieżółknąca żywicę akrylową zgodną z poprzednio użytymi materiałami nasycającymi. Jednocześnie stwierdzono, że nieodzowne dla dalszego zachowania alabastrowego sarkofagu w kaplicy w Laudenbach jest zainstalowanie tam instalacji klimatyzacyjnej, aby wigotność powietrza nie przekraczała 40% (przedtem sięgała do 100%). Koszty restauracji i urządzeń klimatyzacyjnych wynosiły ponad pół miliona marek i pokryte zostały częściowo z datków społeczeństwa oraz szeregu instytucji.
Zdjęcie nr 18
Zdjęcie nr 19
Zdjęcie nr 20


W trakcie badań przeprowadzonych przed restauracją odnaleziono w Monachium zapomniany tam w latach 60-tych relief przedstawiający bitwę pod Norgartem, a w jednej z pracowni restauratorskich gipsową kopię zaginionego aniołka.

W 2002 r. odrestaurowany sarkofag, złożony z 200 części, powrócił na swoje miejsce w kaplicy górskiej w Laudenbach. W przeciwieństwie do serca feldmarszałka, którego miejsce ostatniego spoczynku restauratorzy musieli często niepokoić, jego ciało do dzisiaj leży nienaruszone w bliźniaczym sarkofagu w kaplicy prusickiego kościoła św. Jakuba.


Zdjęcie nr 21
Zdjęcie nr 22
Zdjęcie nr 23
Zdjęcie nr 24



Tekst i tłumaczenie Ropucha
Na podstawie artykułów publikowanych w piśmie informacyjnym urzędu konserwatora zabytków Badenii-Wirtembergii:
http://www.landesdenkmalamt-bw.de/publikation/nb/nachrichtenblatt-TOC.php
1. Judith Breuer "Das Grabmal des Melchior von Hatzfeld in der Bergkirche zu Laudenbach (Stadt Weikersheim / Main-Tauber-Kreis)"
2. Judith Breuer "Die kultur- und kunsthistorische Bedeutung des Hatzfeld-Grabmals in Laudenbach"
3. Georg Schmid "Bericht über die aktuelle Restaurierung"
4. Robert Vix "Bauphysikalische Verbesserung der Grabkapelle und die Entwicklung der Tragkonstruktion im Kern des Grabmals" oraz
5. www. waldmannshofen.de
6. www. koni.onlinehome.de
7. Kempe, Antje: "Die beiden Grabmäler Melchior von Hatzfeldts"
8. www.wikipedia.pl


Zdjęcia z w/w źródeł, jagkub, sylwek.

/ / / / 3 / /
U.N. | 2006-01-26 11:52:40
Muszę jeszcze trochę popracować nad wyglądem artykułu, proszę o wyrozumiałość ;-)
Thor | 2006-01-26 18:18:24
Świetny materiał :) Gratuluję !
U.N. | 2006-01-26 19:06:53
Dziękuję, choć jeszcze walczę z szatą graficzną i xhtml-em:-(
Neo[EZN] | 2006-01-26 19:54:39
Do xhtml nie trzeba żadnych specjalnych umiejętności - wystarczy zwykły program, który tworzy strony w trybie graficznym (XHTML który różni się od HTML drobiazgami) - także polecam poszukać odpowiednie programowanie (z tych drogich i zaawansowanych to Dreamweaver).
Jeanick | 2006-01-27 17:11:43
Świetny materiał - tak samo się czyta. Ekstra, gratulacje.
Festung | 2006-01-27 18:15:23
Wspaniała robota. Wiem jak trudna i czasochłonna, bo mam za sobą debiut. Gratuluję!
Sylwek | 2008-01-25 21:24:09
Świetny artykuł.