MENU
Kopuła wieży kościelnej. Być może, w złoconej głowicy znajduje się jeszcze, schowana tam przez hrabiego Sandreczki'ego, kapsuła z dokumentami i monetami. Złocenia na krzyżu i koronie, nie były jak widać, tak dobrej jakości jak na głowicy.

Dodał: SyG° - Data: 2012-12-18 00:38:34 - Odsłon: 2702
11 września 2012

Data: 2012:09:11 13:39:24   ISO: 640   Ogniskowa: 200 mm   Aparat: Canon EOS 1000D   Przysłona: f/16   Ekspozycja: 1/200 s  

Ewangelicki dom modlitewny (Bethaus) w Bielawie, mógł zostać zbudowany dopiero po zdobyciu Śląska przez Prusy. Poświęcenie nowej świątyni odbyło się 2 lipca 1743 r. Początkowo był to budynek bez wieży, dopiero po kilku latach obok światyni , postawiono niewielką drewnianą wieżę z trzema małymi dzwonami. Ponieważ wieża "szpeciła budowlę", (verunzierte den Bau) jak pisze Hoenow w swojej "Kronice Bielawy", postanowiono to zmienić. W dwóch zbiórkach pieniężnych wśród wiernych, zebrano środki na budowę wieży. Prace ruszyły po zatwierdzeniu projektu przez Urząd Królewski we Wrocławiu 16 maja 1841 r. Najpierw rozebrano północne wejście do kościoła (materiał rozbiórkowy też wykorzystano do budowy wieży), w tym miejscu wykonano siedmiostopowy wykop pod fundament nowej wieży. Pracami budowlanymi kierował mistrz murarski August Matthias,a rusztowania zewnętrzne i wiązania szkieletowe dachu wieży i zawiesia dzwonów wykonano pod nadzorem i w warsztacie mistrza ciesielskiego mistrza ciesielskiego (Zimmermann Meister) Gottlieba Glatzera. Kamięń węgielny poświęcono 2 sierpnia 1841 r., a już 13 października tegoż roku, nową wieżę zwieńczyła kopuła dachu ze złoconą, kulistą głowicą, chorągiewką - wiatrowskazem i gwiazdą na szczycie. To zwieńczenie wieży wykonali ślusarz Oertel i złotnik Schmutz z Piławy Grn. Także z Piławy Grn. pochodził mechanik Kleiner, który wykonał instalację odgromową. Głowićę mocował uczeń budowlany Wilhelm Glatzer, pod nadzorem ojca, mistrza ciesielskiego (Zimmermann Meister) Gottlieba Glatzera z Bielawy. Przedtem hrabia Erdmann Carl Gottlob von Sandretzki - Sandraschütz umieścił w głowicy kapsułę z dokumentami dotyczącymi budowy i trzema ówczesnymi monetami obiegowymi: złotą, srebrną i miedzianą. Pokrycie dachu z blachy cynkowej wykonał mistrz blacharski (Klempner) Heinrichsen z Dzierżoniowa. Niemal w stulecie kościoła, 8 czerwca 1843 r. poświęcono 3 nowe dzwony odlane przez ludwisarza Pülhlera Godnowa (Gnadenberg). Być może w tym samym czasie zawieszono na wieży zegar, na który już we wrześniu 1842 r. zebrano wśród protestanckich panien i kawalerów z Bielawy, Jodłownika i Ostroszowic 347 talarów i 12 srebrnych groszy. W 1870 r. stwierdzono, że dach świątyni jest niebezpiecznie ugięty i grozi zawaleniem, w 1874 r. powiatowy inspektor budowlany Stephani potwierdził w czasie kontroli, konieczność wymiany dachu. Dopiero jednak w 1877 r. 4 stycznia odbyła się ostatnia msza przed remontem. Remont trwał ponad dwa i pół roku, prowadzony przez mistrzów ciesielskich Rohledera i Glatzera pod nadzorem inspektora Stephani'ego. W czasie robót zmieniono też kopułę wieży, zamiast wiatrowskazu i gwiazdy nad głowicą, umieszczono tam ozdobny krzyż ze złoceniami, a kopułę ozdobiono koroną.Projektantem przebudowy wieży był architekt Schattenburg, a krzyż i koronę wykonał ślusarz Libich. W tym kształcie wieża przetrwała do lat 30-tych XX w. Jednak w czasie I WŚ dwa dzwony spiżowe (Es i G) zostały zdjęte i przetopione na potrzeby wojenne w dniu 20 czerwca 1917 r. Pozostał tylko najmniejszy dzwon "B" o wadze 350 kg i średnicy czaszy 85 cm. Dopiero 4 czerwca 1920 r. zawieszono dwa nowe dzwony, tym razem żeliwne, duży (ton B) o wadze 3400 kg i średnicy 1882 mm, ufundowany przez hrabiego Seidlitz-Sandreczki, z inskrypcją ku pamięci jego, rozstrzelanego w Monachium przez puczystów, syna Friedricha Wilhelma von Seidlitz. Drugi dzwon (Des), który ufundował fabrykant Friedrich Dierig, miał 1574 mm średnicy i ważył 2104 kg. Trzeci najmniejszy (ton F) , który zakupiła, przez zbórkę funduszy, gmina ewangelicka miał wage 1346 kg i średnicę1333 mm. Po roku 1930 na szczycie wieży powyżej krzyża umieszczono wiatrowskaz w kształcie koguta - symbol mądrości. Pod koniec lat 50-tych, bielawska gmina ewangelicka nie była już w stanie utrzymywać kościoła. Budynek przejęty przez miasto, nieużytkowany niszczał w szybkim tempie. Zniszczone zostały witraże , organy, zniknął ołtarz i ambona. 1 listopada 1972 r. kościół został przejęty przez katolicką parafię św. Ducha. Pierwszą mszą w zrujnowanym kościele była pasterka w 1972 r. Miesiąc później, mocą papieskiego dekretu został uznany kościółem pomocniczym parafii św. Ducha, pod wezwaniem Bożego Ciała. 16 grudnia 1979 r. poświęcono nowe, już trzecie w tym kościele , organy. W 1989 r. wykonano nowe pokrycie dachu z blachy miedzianej, a w 1999 r. miedziane rynny. Niestety zaraz po założeniu, końcówki rynien skradziono, trzeba było je zastąpić plastikowymi. Ale niezbędne są nowe prace renowacyjne, przede wszystkim osuszenie murów i położenie nowych tynków. Przed dwoma miesiącami, z wieży urwał się duży fragment elewacji. /SyG/

  • /foto/3556/3556013m.jpg
    1914 - 1945
  • /foto/3548/3548134m.jpg
    1960
  • /foto/3548/3548144m.jpg
    2012
  • /foto/4492/4492078m.jpg
    2012
  • /foto/3552/3552469m.jpg
    2012
  • /foto/4536/4536657m.jpg
    2013
  • /foto/4536/4536658m.jpg
    2013
  • /foto/4492/4492009m.jpg
    2014
  • /foto/8116/8116742m.jpg
    2015
  • /foto/8116/8116753m.jpg
    2015
  • /foto/8116/8116754m.jpg
    2015
  • /foto/5569/5569383m.jpg
    2015
  • /foto/5569/5569384m.jpg
    2015
  • /foto/4492/4492127m.jpg
    2015
  • /foto/5700/5700967m.jpg
    2015
  • /foto/8732/8732466m.jpg
    2019
  • /foto/9490/9490449m.jpg
    2021

SyG°

Poprzednie: Stalag VIII A – niemiecki obóz jeńców wojennych Strona Główna Następne: Wieża kościelna


SyG | 2019-07-29 16:32:56 | edytowany: 2019-07-29 16:35:17
"Kogut na wieży kościoła jest nie tylko ozdobą czy instrumentem wskazującym kierunek wiatru, ale ma także symboliczne znaczenie. Kogut jest symbolem duchownego stojącego na straży wiary; czuwa w ciemnych, ciężkich dla wiary czasach, swoim głosem budzi i zapowiada nadchodzące światło symbolizujące dzień sądu ostatecznego i przyszłe życie. Wiatrom stawia piersi, tak jak i napaści niewiernych. Viollet, jako dalszy dowód na to, że już we wczesnych wiekach znano tę ozdobę kościołów, cytuje także angielskiego św. Walstana. Ten, tłumacząc symbolikę koguta na katedrze Winchester, pisał: jest to symbol stróża wiary, który wysoko nad ziemią przebywa wśród lśniących gwiazd, iście królewsko miasto wzrokiem ogarnia, jako pierwszy widzi światło i jako ostatni je żegna. Przeciwstawia się szturmom i pozdrawia widocznych na horyzoncie wędrowców. Kogut na wieżach kościołów znany był już w średniowieczu i wcześniej. Niezrozumiałym jest wobec tego łączenie tego symbolu tylko z obiektami ewangelickimi (tzn. powstałymi w XVI w. i później). Nie przemawia do mnie też częsta, nie poparta przez żaden zrewidowany przez historię autorytet, interpretacja kura na kościelnej wieży, jako symbolu upadku i późniejszego żalu umiłowanego ucznia Chrystusa, apostoła Piotra. Wersje biskupa Durandusa i św. Walstana przekonują mnie za to całkowicie – kogut, symbol obrońcy wskazującego wiernym drogę!" Eugène Viollet-le-Duc (1814 – 1879)
SyG | 2020-05-13 23:57:38
SyG | 2020-05-20 10:39:38
Także