MENU
Droga wiodąca od strony Strachocina do krzyża pokutnego w Stójkowie. Niestety ani w Lądku, ani w Stroniu nie ma wytyczonych tras czy szlaków do tego ciekawego obiektu. Sam miałem spore problemy, żeby tam trafić. Wędrówkę trzeba rozpocząć od budynku nr 35 w Strachocinie (mocno zniszczone gospodarstwo, naprzeciwko kamienny krzyż) do góry w kierunku lasu, za ok.300 m widać żółte. plastikowe słupki - to wytyczona trasa świeżo położonego rurociągu gazowego. Idąc wzdłuż tych słupków - po 20min marszu - po lewej stronie drogi napotka się krzyż pokutny. Na zdjęciu widać słabo zabudowania Strachocina.

Dodał: Zbigniew Waluś° - Data: 2012-05-28 15:01:28 - Odsłon: 1232
26 maja 2012

Data: 2012:05:26 16:07:46   ISO: 160   Ogniskowa: 5 mm   Aparat: Canon PowerShot SX20 IS   Przysłona: f/2.8   Ekspozycja: 1/1000 s  


Krzyż ten to pozostałość po średniowiecznym prawie, które na Śląsk dotarło na przełomie XIII wieku z Zachodniej oraz Środkowej Europy. Zabójcy zamiast skazania na śmierć, musieli spełnić specjalne warunki. Podstawą kary było ustawienie pomnika na miejscu tragicznego zdarzenia. Pomnik ten najczęściej miał formę kamiennego krzyża. Na krzyżu morderca był zobowiązany do wyrycia narzędzia zbrodni, nieraz atrybutów określających zawód zamordowanego. Oprócz tego pokutnik musiał opłacić pogrzeb swojej ofiary, pokryć koszty rozprawy sądowej (włącznie ze spożytymi przez ławników posiłkami i wypitym piwem) oraz zapewnić utrzymanie dzieci ofiary aż do uzyskania pełnoletności. Ponadto był zobowiązany do opłacenia wyznaczonych przez sąd ilości nabożeństw oraz złożyć datek na rzecz kościoła w postaci wosku. Następnie morderca wypłacał rodzinie zamordowanego jednorazową kwotę odszkodowania, tzw. główszczyznę, określoną przez sąd. Wszystko to dotyczyło zadośćuczynienia względem rodziny ofiary. Winny w ramach pokuty musiał spełnić także pewne czynności dotyczące jego samego. Pierwszym z nich była obowiązkowa piesza pielgrzymka do miejsca świętego (np. Jerozolimy, Rzymu, Akwizgranu i in.), a drugim było położenie się krzyżem na grobie zmarłego. Po wypełnieniu wszystkich zobowiązań następowało pogodzenie i pojednanie zbrodniarza z rodziną ofiary. Najczęściej odbywało się to przy postawionym krzyżu pokutnym. Około roku 1300 ten rodzaj kary został ujęty w kanony prawa i przetrwał do połowy XVI wieku. Na samej Ziemi Kłodzkiej do dzisiejszego dnia /.zachowało się 20 takich krzyży. Wykonane są głównie z tutejszego surowca, piaskowca, rzadziej z gnejsów. Głównymi z pojawiających się na nich narzędziami zbrodni są miecze, strzały, widły, kusze, sierpy i kielichy; to ostatnie naczynie oznacza, że ofiara została otruta. Oglądany przez nas krzyż opisywany był w literaturze niemieckiej. Po wojnie uznawany za zaginiony został niejako powtórnie odkryty na początku lat dziewięćdziesiątych. Krzyż wykonany z gnejsu posiada wysokość 94 cm, rozpiętość ramion 43 cm, grubość 17-28 cm. Na krzyżu wyryty jest miecz przypuszczalne narzędzie zbrodni. Za "Lądek Zdrój" W. Ciężkowski. Krzyż faktycznie znajduje się na terenie Strachocina. Dodał. Z. Waluś.

  • /foto/7421/7421871m.jpg
    1923
  • /foto/231/231327m.jpg
    2008
  • /foto/231/231329m.jpg
    2008
  • /foto/428/428945m.jpg
    2011
  • /foto/428/428948m.jpg
    2011
  • /foto/428/428950m.jpg
    2011
  • /foto/4305/4305147m.jpg
    2013
  • /foto/7583/7583315m.jpg
    2015

Zbigniew Waluś°

Poprzednie: Staw II Strona Główna Następne: ul. Siostrzana